Uzależnienie, nasilenie objawów, a nawet zgon. Leki bez recepty nie takie bezpieczne
Wiele osób sięga po leki bez recepty z przekonaniem, że skoro są łatwo dostępne, to muszą być w pełni bezpieczne. Jednak nawet popularne preparaty mogą szkodzić, jeśli stosuje się je zbyt długo, w zbyt dużych dawkach albo "na własną rękę".
Wygoda, ale nie bez ryzyka
Leki OTC (bez recepty) są pomocne w łagodzeniu bólu, problemów ze snem, przy dolegliwościach infekcyjnych, jednak ich dostępność może tworzyć fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy preparaty są przyjmowane częściej, niż zaleca ulotka, dłużej niż potrzeba lub w innych wskazaniach niż przewidziane.
Przy niektórych lekach należy zachować szczególną ostrożność. Przyjmowanie ich niezgodnie z zaleceniami może się skończyć poważnymi problemami zdrowotnymi,
Leki z kodeiną
Kodeina to lek z grupy opioidów. Stosuje się ją przy bólu od łagodnego do umiarkowanego, a czasem także w preparatach na kaszel. W lekach bez recepty zwykle jest połączona z ibuprofenem albo paracetamolem. Po połknięciu organizm zamienia kodeinę w morfinę – i to właśnie wtedy pojawia się działanie przeciwbólowe.
Najczęstsze skutki uboczne to senność, zaparcia, nudności i zawroty głowy. Jeśli ktoś przyjmie za dużą dawkę, kodeina może też spowolnić oddychanie i pogorszyć koordynację, co bywa niebezpieczne.
Substancja ta może też uzależniać. Przy dłuższym stosowaniu kodeiny organizm może się przyzwyczaić — ta sama ilość leku działa coraz słabiej, więc rośnie pokusa, by ją zwiększać. To z kolei podnosi ryzyko uzależnienia fizycznego. Gwałtowne odstawienie może powodować m.in. lęk, rozdrażnienie, poty i kłopoty ze snem, dlatego kodeinę najlepiej stosować jak najkrócej.
Leki na katar
Leki na zatkany nos można kupić w postaci tabletek (np. z pseudoefedryną) albo kropli i aerozolów do nosa (np. z ksylometazoliną czy oksymetazoliną). Działają w podobny sposób: obkurczają naczynia krwionośne w nosie, dzięki czemu zmniejsza się obrzęk, a oddychanie staje się łatwiejsze.
Nie można jednak używać ich zbyt długo, bo może pojawić się "katar z odbicia" — nos po leku na chwilę się odtyka, ale potem znów puchnie i zatyka się jeszcze bardziej. Z czasem preparat działa coraz słabiej, więc rośnie pokusa, by sięgać po niego częściej. To łatwo wciąga w błędne koło: coraz więcej psiknięć, coraz gorsze zatkanie nosa i przyzwyczajenie (także psychiczne).
Długotrwałe nadużywanie może dodatkowo podrażniać i uszkadzać śluzówkę, powodować suchość, krwawienia z nosa, a w skrajnych przypadkach nawet uszkodzenie przegrody nosowej. Dlatego najczęściej zaleca się, by takie preparaty stosować maksymalnie 3–5 dni.
Pseudoefedryna (w tabletkach) ma też lekkie działanie pobudzające. Zdarza się, że bywa nadużywana, a dodatkowo może być wykorzystywana nielegalnie do produkcji metamfetaminy — stąd w niektórych krajach obowiązują surowe zasady jej sprzedaży.
Leki na sen
Prometazyna i difenhydramina to leki przeciwalergiczne, które mają też działanie uspokajające. Dlatego bywają sprzedawane jako doraźne środki "na sen" – na krótki czas, gdy ktoś ma problem z zasypianiem. Eksperci zwracają jednak uwagę, że nadużywanie tych preparatów może szkodzić, a część badań łączy je ze wzrostem liczby zgonów, co wywołało dyskusję o tym, jak powinny być dostępne.
W przypadku prometazyny organizm może dość szybko się przyzwyczaić. Wtedy ta sama dawka działa coraz słabiej i pojawia się chęć, by brać jej więcej. U niektórych osób po odstawieniu występuje też bezsenność "z odbicia" – problemy ze snem nasilają się zamiast ustępować.
Leki przeczyszczające
Pobudzające leki przeczyszczające nasilają pracę mięśni jelit, przyspieszając przesuwanie treści pokarmowej. Bywają nadużywane przez osoby z zaburzeniami odżywiania, sportowców w dyscyplinach z limitami masy ciała lub tych, którzy uważają, że wypróżnianie codziennie jest koniecznością. Tymczasem zaparcie najczęściej definiuje się jako mniej niż trzy wypróżnienia w tygodniu.
Badania wskazują, że pobudzające środki przeczyszczające nie "blokują" wchłaniania kalorii, mimo popularnych mitów. Nadużywanie może natomiast prowadzić do odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych oraz uszkodzenia jelit. W ciężkich przypadkach może to odbijać się na pracy serca i nerek.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Science Alert
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.