W tym województwie jest już dwa razy więcej grypy. "Chorują całe szkoły"

Eksperci prognozują, że ten sezon grypowy ma być nawet gorszy niż poprzedni. Chorzy trafiają już nie tylko do przychodni, ale również do szpitali. Siłę wirusa widać wyraźnie m.in. w województwie podlaskim, gdzie zachorowań jest dwa razy więcej niż przed rokiem.

Ten sezon grypowy ma być gorszy niż poprzedniTen sezon grypowy ma być gorszy niż poprzedni
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Prus

Dwa razy więcej grypy

W województwie podlaskim obserwowany jest wyjątkowo silny sezon grypowy. Od początku 2025 roku do listopada liczba potwierdzonych zachorowań przekroczyła 19 tys., podczas gdy w całym 2024 roku było ich niespełna 9 tys.

Najbardziej dynamiczny wzrost przypadków odnotowano jesienią i na początku zimy. W październiku liczba zachorowań niemal się podwoiła, w listopadzie wzrosła kilkukrotnie, a sam grudzień 2024 roku zakończył się blisko 3 tys. nowych przypadków. Lekarze alarmują, że w regionie dominuje grypa typu A.

- Grypa typu A jest obecna i to w nasilonej formie. Kolokwialnie mówiąc, chorują całe szkoły. Jest naprawdę dużo zachorowań – mówi Szymon Bielonko, lekarz rodzinny cytowany przez portal poranny.pl.

Łącznie w 2024 roku w województwie podlaskim zarejestrowano 8857 zachorowań, natomiast w 2025 roku – do końca listopada – już 19 052. - Ten sezon może być nawet trudniejszy niż ostatni - przyznał już pod koniec listopada w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Paweł Grzesiowski, odnosząc się do całego kraju. Szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego dodał, że ma to związek z pojawieniem się nowego wariantu wirusa grypy (podtyp H3N2), który już krąży m.in. w Europie Zachodniej i USA, powodując wzrosty zachorowań.

Eksperci przypominają, że sezon grypowy w Polsce trwa zwykle od października do kwietnia, a jego szczyt przypada na styczeń i luty.

Grypa wywołuje silne objawy

W innych częściach Polski grypa też daje już o sobie znać, a pacjenci skarżą się na dotkliwe objawy. - To wysoka gorączka, przekraczająca nawet 39 stopni, utrzymująca się 3-4 dni. Do tego silny ból mięśni, głowy, gardła. To wszystko się ze sobą łączy i słyszę od pacjentów, że nie wiedzą już, czy boli ich kręgosłup, czy coś innego, bo mają obolałe całe ciało. Do tego dochodzi typowe dla grypy "rozbicie" - wyjaśniła w rozmowie z WP abcZdrowie Bożena Janicka, lekarka rodzinna, prezes wielkopolskiego Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.

Grypa jest jedną z najczęstszych infekcji wirusowych na świecie. Ze względu na dużą zakaźność łatwo rozprzestrzenia się w miejscach publicznych, a coraz częściej kończy się hospitalizacją, szczególnie u osób starszych i przewlekle chorych.

Prof. Robert Flisiak z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku przyznał, że są już "pojedyncze przypadki i ogniska na poszczególnych oddziałach".

- Wskazaniem do pilnej wizyty u lekarza czy SOR są duszność, sinica, bezdechy u niemowlęcia, trudność w piciu/karmieniu, odwodnienie, utrzymująca się powyżej trzech dni wysoka gorączka, splątanie (dezorientacja, zaburzenia świadomości - przyp. red.) lub nagłe pogorszenie choroby przewlekłej - tłumaczyła w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Karolina Pyziak-Kowalska z Wojewódzkiego Szpitala Zakaźnego w Warszawie.

Nadal można się szczepić

Sanepid apeluje o zachowanie ostrożności. - Unikajmy skupisk ludzi, szczególnie w okresie nasilonej epidemii. Nie róbmy zakupów w godzinach szczytu – radzi Ewa Tokajuk z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Białymstoku, cytowana przez poranny.pl. Podkreśla też, by nie posyłać chorych dzieci do szkół i przedszkoli oraz rozważyć wykonanie testów antygenowych przy pierwszych objawach.

Wciąż można se też zaszczepić. - Generalnie zaleca się szczepienia przed sezonem, ale po grypie typu A na wiosnę pojawi się grypa typu B, więc przeciwwskazań do szczepień w tym momencie nie ma – wyjaśnia Bielonko.

Eksperci wskazują, że dotychczas dostępna szczepionka nadal chroni przed cięższym przebiegiem, nawet jeśli krąży nowy typ wirusa. - Mimo możliwego niedopasowania szczepienie nadal wyraźnie zmniejsza ryzyko ciężkiego przebiegu i zgonu - zaznaczyła dr Pyziak-Kowalska.

Źródła: 1. Narodowy Intytut Zdrowia Publicznego PZH-PIB 2. Główny Inspektorat Sanitarny 2. WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
NFZ ogranicza rehabilitację w domu. Co to oznacza dla pacjentów?
NFZ ogranicza rehabilitację w domu. Co to oznacza dla pacjentów?
Chirurgia wygrywa z farmakoterapią otyłości. Kolosalna różnica w efektach
Chirurgia wygrywa z farmakoterapią otyłości. Kolosalna różnica w efektach
Odkryli, co może hamować rozwój raka prostaty. Wspomoże walkę z nowotworem?
Odkryli, co może hamować rozwój raka prostaty. Wspomoże walkę z nowotworem?
Poprzedzają 99 proc. przypadków udarów i zawałów. Naukowcy wskazali 4 czynniki
Poprzedzają 99 proc. przypadków udarów i zawałów. Naukowcy wskazali 4 czynniki
Fizjoterapeuci gotowi do protestu. Nie chcą powrotu głodowych pensji
Fizjoterapeuci gotowi do protestu. Nie chcą powrotu głodowych pensji
Przebadali herbatę w torebkach. Może powodować reakcję zapalną i podrażnienie jelit
Przebadali herbatę w torebkach. Może powodować reakcję zapalną i podrażnienie jelit
Badacze odkryli nową przyczynę parkinsona. "Głód żelaza" sprzyja neurodegeneracji
Badacze odkryli nową przyczynę parkinsona. "Głód żelaza" sprzyja neurodegeneracji
Nowe zasady zwolnień lekarskich i kontroli. ZUS wyjaśnił przepisy
Nowe zasady zwolnień lekarskich i kontroli. ZUS wyjaśnił przepisy
Do mrugania służą jej brwi. 19-latka opowiedziała o rzadkiej wadzie
Do mrugania służą jej brwi. 19-latka opowiedziała o rzadkiej wadzie
Czy jelita mogą spowalniać starzenie? Reporter BBC sprawdził to na sobie
Czy jelita mogą spowalniać starzenie? Reporter BBC sprawdził to na sobie
Mróz sprzyja zakrzepom. Chirurg mówi, co rozrzedza krew i pomaga na żylaki
Mróz sprzyja zakrzepom. Chirurg mówi, co rozrzedza krew i pomaga na żylaki
NFZ bada sprawę 12-latki z Limanowej. Szpitale spierają się o przyjęcie
NFZ bada sprawę 12-latki z Limanowej. Szpitale spierają się o przyjęcie