Tridemia rozkręca się w Polsce. "30-latek, a blisko 40 proc. płuc zajętych"
Gabinety już są pełne, a wysypu chorych lekarze spodziewają się po najbliższym długim weekendzie. Już zaczyna się tridemia, czyli zmasowany atak COVID, RSV i grypy. - Miałem 30-letniego pacjenta z koronawirusem, który zgłosił się z bardzo wysoką gorączką, kaszlem, zapaleniem krtani. RTG wykazało ostre śródmiąższowe zapalenie płuc, a tomografia wykazała, że blisko 40 proc. płuc było zajętych - ostrzega dr Tomasz Karauda, pulmonolog i specjalista chorób wewnętrznych.