Gawkowski chce odwołania prezesa Funduszu
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, odniósł się do napiętej sytuacji w ochronie zdrowia. W poniedziałkowej rozmowie w TVN24 stwierdził, że system wymaga zdecydowanych decyzji, a odpowiedzialność za obecny stan rzeczy należy jasno wskazać. - Moim zdaniem dzisiaj nie ma dobrego zarządzania ochroną zdrowia w Polsce (...) albo będziemy wskazywali winnych, albo będziemy chować głowę w piasek - powiedział Gawkowski.
Polityk ocenił, że konsekwencje powinien ponieść szef Narodowego Funduszu Zdrowia. W jego opinii nie wystarczy czekać na ewentualną dymisję prezesa NFZ. Jak zaznaczył, konieczne jest jego odwołanie. - Głową powinien zapłacić szef Narodowego Funduszu Zdrowia za to, co się dzieje w ochronie zdrowia - dodał wicepremier.
Jednym z argumentów Gawkowskiego była struktura wydatków NFZ. Wicepremier wskazał, że wynagrodzenia lekarzy pochłaniają ponad połowę budżetu funduszu.
Premier ma rozmawiać z szefostwem NFZ
Według informacji PAP na wtorek zaplanowano spotkanie premiera Donalda Tuska z prezesem NFZ Filipem Nowakiem. W rozmowie ma uczestniczyć także minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Premier już wcześniej zapowiadał "bardzo poważną rozmowę z szefostwem NFZ". Tematem mają być bieżące problemy w ochronie zdrowia oraz propozycje zmian systemowych.
Chodzi m.in. o bardzo wysokie wynagrodzenia części medyków oraz brak skutecznej kontroli czasu pracy osób zatrudnionych na kontraktach. W przypadku lekarzy pracujących na podstawie umowy o pracę obowiązują przepisy dotyczące czasu pracy. Inaczej wygląda sytuacja przy kontraktach, które są powszechną formą współpracy w ochronie zdrowia. Według przywoływanych danych ponad 70 proc. lekarzy świadczy usługi właśnie w tym modelu. W takiej formule nie ma takich samych ograniczeń czasu pracy jak przy etacie.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.