Wielu robi to "na zapas". Stąd problemy z pęcherzem
Wiele osób robi to automatycznie przed snem, wyjściem z domu albo ważnym spotkaniem. Chodzi o pójście do toalety na zapas, nawet wtedy, gdy pęcherz nie jest jeszcze pełny. Według dr Amira Khana taki odruch może przynosić odwrotny skutek i z czasem nasilać dolegliwości.
W tym artykule:
Nawyki "na zapas" mogą szkodzić
Ekspert zwraca uwagę, że ten mechanizm często uruchamia się z obawy przed nagłą potrzebą oddania moczu. - To może w rzeczywistości nasilać objawy ze strony pęcherza. Widzę to cały czas w gabinecie — ludzie idą znowu, chociaż przed chwilą już byli, bo wydaje się to bezpieczniejsze niż ryzyko nagłej potrzeby albo obudzenia się w nocy, żeby pójść do toalety - mówił na Instagramie.
Pęcherz i mózg uczą się złego schematu
Zdaniem lekarza problem polega na tym, że pęcherz i mózg uczą się niewłaściwego schematu. - Pęcherz jest mięśniem i współpracuje z nerwami, aby poinformować mózg, kiedy jest pełny. Zwykle ten sygnał nie powinien docierać do mózgu, dopóki w pęcherzu nie znajduje się około 300–500 ml moczu. Ale jeśli opróżniasz go zbyt wcześnie, przy tych wszystkich "wizytach na wszelki wypadek", zaczynasz przetrenowywać ten układ komunikacji między pęcherzem a mózgiem. Z czasem pęcherz przyzwyczaja się do opróżniania przy mniejszych objętościach - ostrzega.
W efekcie organizm zaczyna reagować szybciej, niż powinien. Lekarz porównuje to do nadwrażliwego alarmu samochodowego. - To trochę jak alarm samochodowy, który stał się zbyt wrażliwy. Na początku uruchamia się tylko wtedy, gdy dzieje się coś naprawdę istotnego, ale potem zaczyna reagować na wszystko. (...) Właśnie w ten sposób rozwija się lub nasila parcie naglące i nietrzymanie moczu z parcia. Bo zamiast opróżniać pęcherz wtedy, kiedy naprawdę trzeba, uczysz go wysyłać do mózgu sygnał potrzeby coraz wcześniej - tłumaczy.
Pęcherz można stopniowo wytrenować
Co można zrobić? Dr Amir radzi, by stopniowo trenować pęcherz. - Spróbuj ograniczyć te wizyty "na wszelki wypadek". Staraj się chodzić do toalety co trzy–cztery godziny, zamiast robić to bez przerwy, i stopniowo wydłużaj odstępy między kolejnymi wizytami -zaleca. Ważne jest też ograniczenie kofeiny i unikanie dużych ilości płynów tuż przed snem. Jak podkreśla, poprawa nie pojawia się od razu. - Większość osób zauważa niewielką poprawę po dwóch do czterech tygodniach, ale pełne wytrenowanie pęcherza może zająć od sześciu do 12 tygodni.
Źródło: Instagram, @doctoramirkhan
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.