Lekarz "od ręki", ale płacisz dwa razy. "System kieruje się logiką zysku"
Nie mógł dostać się do lekarza, mimo że potrzebował pilnej konsultacji u specjalisty. Choć co miesiąc płaci za abonament w znanej sieci, nie było żadnych wolnych terminów. Gdyby jednak wykupił prywatną wizytę, mógłby się zapisać nawet następnego dnia. Na ten problem skarżą się też pacjenci innych placówek. - Mam poczucie dużej niesprawiedliwości - zarówno jako klient, jak i pacjent - irytuje się Bartłomiej Jojczyk.
Źródło zdjęć: © Getty Images/Facebook