Wydaje się zdrową przekąską, ale to pułapka. Nawet 20 g cukru na porcję
Jogurt owocowy od lat funkcjonuje w świadomości konsumentów jako lekka i zdrowa przekąska. Kolorowe opakowania, hasła o owocach i naturalności sprawiają, że wiele osób traktuje go jako element zbilansowanej diety. Tymczasem, jak pokazują analizy ekspertów i organizacji konsumenckich, rzeczywistość często znacząco odbiega od tego wizerunku.
Jogurt jest wartościowy, ale w prostej formie
Podstawą jest jogurt naturalny, który rzeczywiście ma korzystne właściwości. Zawiera bakterie fermentacji mlekowej wspierające mikrobiom jelitowy, a także dobrze przyswajalne białko, które odgrywa kluczową rolę w budowie i regeneracji mięśni.
Mrożony jogurt z owocami to hit TikToka. W tej wersji smakuje jeszcze lepiej
Dodatkowo dostarcza wapnia wspierającego zdrowie kości, a także witamin B2 i B12 oraz jodu, ważnych dla metabolizmu i pracy tarczycy. To właśnie ta forma jogurtu jest najczęściej wskazywana przez dietetyków jako wartościowy element diety.
Problem zaczyna się w momencie, gdy do jogurtu dodawane są składniki, które zmieniają jego profil odżywczy. Gotowe jogurty owocowe dostępne w sklepach bardzo często zawierają znaczne ilości dodanego cukru. Jak wynika z analiz przeprowadzonych przez Oeko Test, w niektórych produktach jego zawartość przekracza 12 g na 100 g.
Oznacza to, że jeden standardowy kubek może zawierać kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt gramów cukru. W skrajnych przypadkach odpowiada to nawet ponad 10 kostkom cukru w jednym opakowaniu.
Co więcej, w składzie jednego jogurtu może znajdować się kilka różnych form cukru, takich jak syrop glukozowy, cukier, koncentraty soków czy inne substancje słodzące. Dla konsumenta oznacza to, że faktyczna ilość cukru jest trudniejsza do oszacowania na pierwszy rzut oka.
Mało owoców, dużo dodatków
Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby spożycie tzw. wolnych cukrów nie przekraczało 10 proc. dziennego zapotrzebowania energetycznego. Przy diecie 2000 kcal to około 50 g cukru dziennie. Jeden jogurt owocowy może dostarczyć nawet połowę tej ilości. Problem polega na tym, że cukier znajduje się także w wielu innych produktach spożywczych - od płatków śniadaniowych, przez musli, po gotowe dania. W efekcie dzienne spożycie często znacznie przekracza zalecenia.
Kolejnym zaskoczeniem dla konsumentów jest rzeczywista zawartość owoców. Choć nazwa sugeruje ich wysoką obecność, przepisy dopuszczają stosunkowo niewielkie ilości. Jogurt "z owocami" musi zawierać minimum 6 proc. owoców, natomiast "z wsadem owocowym" już tylko 3,5 proc. Produkty "o smaku owocowym" mogą zawierać ich jeszcze mniej.
Analizy wykazały, że w typowym opakowaniu jogurtu może znajdować się ilość owoców odpowiadająca zaledwie jednej truskawce. Aby uzyskać intensywny smak i atrakcyjny kolor, producenci często sięgają po aromaty, koncentraty roślinne, barwniki czy substancje zagęszczające.
Prostsze rozwiązania alternatywą
Zdrowszym wyborem jest przygotowanie jogurtu samodzielnie. Wystarczy połączyć jogurt naturalny z świeżymi owocami, najlepiej sezonowymi. Dzięki temu można kontrolować ilość dodanego cukru i jednocześnie dostarczyć organizmowi więcej wartościowych składników.
Eksperci zwracają uwagę, że wiele produktów postrzeganych jako "zdrowe" w rzeczywistości wymaga dokładniejszej analizy. Jogurt owocowy jest jednym z przykładów, gdzie marketing może rozmijać się z rzeczywistym składem.
Źródło: Oeko Test
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.