Jego skóra stała się intensywnie żółta
U mężczyzny rozpoznano atrezję dróg żółciowych, czyli schorzenie, w którym przewody odprowadzające żółć z wątroby nie rozwijają się prawidłowo i ulegają zablokowaniu. Jednym z najbardziej widocznych objawów jest żółtaczka, czyli wyraźne zażółcenie skóry i białek oczu.
Po pierwszym przeszczepie Kieran przez wiele lat funkcjonował bez większych problemów. W 2014 r. zaczęły się jednak komplikacje, a w 2023 r. wpisano go na listę oczekujących na kolejną transplantację. Na początku tego roku jego zdrowie gwałtownie się pogorszyło.
Matka Kierana, Kerry Cooper, wspominała, że syn źle się czuł, a następnego dnia obudził się z bardzo wyraźną żółtaczką. Został pilnie przewieziony do szpitala w Birmingham, gdzie spędził pięć tygodni. - Był żółty już od kilku miesięcy, ale potem jego skóra stała się wręcz jaskrawa. Żartowaliśmy, że wygląda jak Bart Simpson - mówiła.
Stan mężczyzny był na tyle ciężki, że trafił na oddział intensywnej terapii. - To było straszne. Naprawdę bałam się o jego życie - przyznała jego matka.
Drugi przeszczep uratował mu życie
Kieran przeszedł drugą transplantację wątroby 28 lutego. Przed operacją zmagał się z nasilającą się żółtaczką, wynikającą z nagromadzenia bilirubiny we krwi. - To był szok. Wyglądałem jak jedna z postaci z "Simpsonów" - opowiadał. - Czułem się bardzo skrępowany, kiedy wychodziłem na ulicę. Było to bardzo niekomfortowe.
Po zabiegu kolor jego skóry szybko wrócił do normy, ale rekonwalescencja była trudna. Mężczyzna musiał ponownie nauczyć się chodzić i nadal pozostaje pod ścisłą kontrolą lekarzy. Co sześć tygodni zgłasza się do szpitala i do końca życia będzie przyjmował leki zapobiegające odrzuceniu przeszczepionego narządu. - Nikt nie chciałby przejść przez to, przez co ja przeszedłem, bo przeżyłem prawdziwe piekło - wyznał. - Cieszę się, że wracam do zdrowia i jestem wdzięczny, że żyję - podsumował.
Źródło: ladbible.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.