Wynagrodzenia medyków w górę. Wzrosną też koszty świadczeń
Opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny dane o przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce narodowej za 2025 rok pozwalają już wyliczyć, jak zmienią się minimalne pensje w ochronie zdrowia. Jak wskazuje ekonomista Łukasz Kozłowski, zgodnie z obowiązującymi przepisami od 1 lipca wynagrodzenia mają wzrosnąć o 8,82 proc.
Podwyżki w ochronie zdrowia
To efekt mechanizmu zapisanego w ustawie o minimalnych wynagrodzeniach pracowników podmiotów leczniczych, która uzależnia coroczną waloryzację płac od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok poprzedni. Według wyliczeń Łukasza Kozłowskiego minimalne wynagrodzenie zasadnicze lekarza specjalisty od 1 lipca br. wyniesie 12 910,16 zł brutto miesięcznie.
Ekonomista podkreśla jednak, że w praktyce sama pensja zasadnicza to tylko część całkowitego wynagrodzenia. W przypadku lekarzy istotne znaczenie mają dodatki, m.in. stażowe, dyżury oraz premie. Przy typowej strukturze dodatkowych składników oznacza to, że łączne miesięczne wynagrodzenie lekarza specjalisty może sięgać około 23,2 tys. zł brutto.
W przypadku pielęgniarki posiadającej tytuł magistra oraz specjalizację minimalna pensja zasadnicza ma wynieść 11 485,59 zł brutto. Kozłowski szacuje, że przy typowym układzie dodatków całkowite wynagrodzenie w tej grupie może wynosić około 16,6 tys. zł brutto miesięcznie.
Co z wycenami świadczeń i kosztami NFZ?
Kozłowski zwraca uwagę, że skala podwyżek płac przełoży się na wzrost kosztów systemu, a kluczową rolę odegrają rekomendacje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) dotyczące zmian wycen świadczeń. Jednocześnie zaznacza, że trudno dziś precyzyjnie ocenić, jak dokładnie będzie wyglądać wpływ tegorocznej waloryzacji na finansowanie, ponieważ co roku zmienia się metodyka wyliczeń i zakres czynników uwzględnianych w kosztach placówek.
Zakładając jednak, że metodologia nie zmieni się istotnie, ekonomista prognozuje trzy możliwe warianty rekomendacji AOTMiT:
- wariant 1: wzrost wartości jednostek rozliczeniowych o 3,71 proc., co oznaczałoby wzrost kosztów NFZ o ok. 6,2 mld zł rocznie
- wariant 2: wzrost o 6,23 proc., czyli ok. 10,4 mld zł rocznie
- wariant 3: wzrost o 6,73 proc., co mogłoby przełożyć się na ok. 11,2 mld zł rocznie
Jak wskazuje Kozłowski, w ostatnich tygodniach trwały rozmowy w ramach Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia dotyczące ustawy z 2022 roku regulującej dynamikę wzrostu wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Nie zakończyły się one jednak żadnym przełomem. To oznacza, że wszystko wskazuje na utrzymanie dotychczasowych zasad, a podwyżki od 1 lipca zostaną naliczone automatycznie na podstawie obowiązujących przepisów.
Ekonomista podkreśla, że waloryzacja płac otwiera kolejne pytania o finansowanie ochrony zdrowia, zwłaszcza w odniesieniu do problemów budżetowych Funduszu. Wskazuje, że w NFZ na ten rok brakuje około 23 mld zł, co stawia pod znakiem zapytania sposób pokrycia rosnących kosztów systemu. W jego ocenie nadchodzące miesiące pokażą, czy rząd zdecyduje się na dodatkowe zasilenie NFZ, czy też szukanie oszczędności w innych obszarach funkcjonowania ochrony zdrowia.
Źródło: LinkedIn, GUS,
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.