Z pozoru niewinne nawyki mogą niszczyć kręgosłup. Lekarz wymienił najgorsze
Problemy z kręgosłupem często rozwijają się latami i długo nie dają wyraźnych objawów. Tymczasem to codzienne nawyki prowadzą do przeciążenia szyi, pleców i stawów, zwiększając ryzyko bólu, sztywności czy zmian zwyrodnieniowych.
Kręgosłup bardzo tego nie lubi
Dr Ben Burch, ekspert chirurgii kręgosłupa, w swoim wpisie na Facebooku wskazał zachowania, na które szczególnie zwraca uwagę w swojej rodzinie. Jak podkreśla, to właśnie drobne codzienne wybory mogą z czasem mocno wpłynąć na kondycję kręgosłupa. Specjalista zwraca uwagę, że jednym z najgorszych nawyków jest korzystanie z telefonu lub laptopa w łóżku. "Pochylanie głowy do przodu powoduje ogromne przeciążenie szyi i zwiększa nacisk na dyski międzykręgowe" - podkreślił w swoim wpisie.
To najczęstsze problemy pacjentów
Podobny problem pojawia się podczas wielogodzinnej pracy przy komputerze w zgarbionej pozycji. Lekarz zaznacza, że brak ruchu przez dłuższy czas osłabia mięśnie stabilizujące kręgosłup i sprzyja przeciążeniom. "Wstawaj i rozciągaj się, aby chronić dyski oraz mięśnie wspierające kręgosłup" - dodał. Dr Burch podkreśla również, że nie pozwala swoim bliskim siedzieć bez ruchu dłużej niż około 45 minut.
Duże znaczenie ma także sposób podnoszenia ciężkich przedmiotów. Zdaniem chirurga wiele osób automatycznie schyla się z zaokrąglonymi plecami, co zwiększa ryzyko urazu. Bezpieczniejsze jest uginanie nóg i przenoszenie ciężaru pracy na biodra oraz kolana.
Ekspert zwraca też uwagę na noszenie ciężkiej torby na jednym ramieniu. Taki nawyk może zaburzać ustawienie całego ciała i prowadzić do asymetrycznego obciążania kręgosłupa. Dlatego lepszym rozwiązaniem są plecaki lub równomierne rozłożenie ciężaru.
Zła poduszka i niewygodne buty też mogą szkodzić
Według dr Burcha problemy z kręgosłupem mogą mieć związek również z rzeczami, które pozornie wydają się mało istotne. Jedną z nich jest źle dobrana poduszka. Zbyt wysoka może wypychać szyję do przodu podczas snu i powodować dodatkowe napięcie mięśni.
Specjalista podkreśla także znaczenie odpowiedniego obuwia. Buty bez właściwego podparcia wpływają na ustawienie miednicy i całej sylwetki, co z czasem może przekładać się na przeciążenia kręgosłupa. Na liście znalazły się również problemy ze wzrokiem. Osoby, które gorzej widzą, często mimowolnie wysuwają głowę do przodu, próbując lepiej dostrzec ekran lub tekst. To z kolei zwiększa napięcie w obrębie szyi.
Lekarz wspomina też o mniej oczywistym czynniku, jakim jest nieprawidłowy zgryz. Według niego niewłaściwe ustawienie szczęki może wpływać na pozycję głowy i przewlekłe napięcie mięśni szyi.
Chirurg zaznacza, że nie należy ignorować pierwszych sygnałów ostrzegawczych, takich jak poranna sztywność karku czy bóle pleców. Wczesna reakcja i zmiana codziennych nawyków mogą zapobiec nasilaniu się problemów. "Małe codzienne wybory sumują się" - podsumował dr Burch. Pojedyncze błędy zwykle nie prowadzą od razu do poważnych problemów. Jednak powtarzane codziennie przez lata mogą stopniowo przeciążać kręgosłup i zwiększać ryzyko przewlekłego bólu.
Źródło: Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.