Z urlopu prosto do wenerologa. "Zarażają się wirusem HIV i kiłą"

Polacy chętnie jeżdżą na egzotyczne wakacje. Niestety często sprzyjają one ryzykownym kontaktom seksualnym, przez co nawet kilka dni po powrocie do kraju "urlopowicze" lądują u wenerologa. - Pacjentów, którzy wracają z chorobą weneryczną z egzotycznych wakacji mamy praktycznie cały czas - przyznaje prof. Maciej Pastuszczak, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie dermatologii i wenerologii.

Zarażają się na wakacjach. "Decydują się tam na przygodne kontakty"Zarażają się na wakacjach. "Decydują się tam na przygodne kontakty"
Źródło zdjęć: © Getty Images, Facebook
Katarzyna Prus

Przygodny seks na egzotycznych wakacjach

Choć egzotyczne kierunki są podczas majówki coraz bardziej popularne, nie zawsze idzie za tym świadomość zagrożeń dla zdrowia, jakie wiążą się z takim wyjazdem.

Polscy turyści nagminnie lekceważą profilaktykę, co widać wyraźnie w badaniach naukowców z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Alarmujące wyniki ukazały się na łamach prestiżowego czasopisma "Travel Medicine and Infectious Disease".

Z ankiet, które przeprowadzili naukowcy w grupie ponad 600 doświadczonych podróżników, wynika między innymi, że aż połowa badanych nie wykonała szczepień, jadąc do kraju tropikalnego lub subtropikalnego.

Rośnie liczba pacjentów, którzy złapali na wakacjach kilka groźnych chorób
Rośnie liczba pacjentów, którzy złapali na wakacjach kilka groźnych chorób © Getty Images

Na tym jednak nie koniec, bo źle wypadła także profilaktyka w kontekście ryzykownych zachowań seksualnych podczas takich wyjazdów.

- Niektórzy ankietowani przyznali, że nie stosowali zabezpieczeń, decydując się na takie kontakty podczas wyjazdów m.in. do Azji czy Afryki. To zwiększa ryzyko chorób wenerycznych, których wzrost i tak już w Polsce i Europie obserwujemy - zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Maciej Grzybek z Zakładu Parazytologii Tropikalnej Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego

- Jeśli nie stosujemy zabezpieczeń, możemy przywieźć z takiego wyjazdu nie tylko HIV, ale też kiłę, czy rzeżączkę, które mają poważne konsekwencje zdrowotne - przestrzega specjalista, który prowadził badania razem z dr n. med. Anną Bogacką, specjalistką medycyny morskiej i tropikalnej.

HIV, kiła i rzeżączka w jednym

Na skutki takiego beztroskiego podejścia nie trzeba długo czekać. Pacjenci trafiają do wenerologa nawet kilka dni po przyjeździe, bo czas od zakażenia do pierwszych objawów jest bardzo krótki.

- Pacjentów, którzy wracają z chorobą weneryczną z egzotycznych wakacji mamy praktycznie cały czas. Ostatnio obserwujemy też wzrost pacjentów z koinfekcjami - podczas takiego wyjazdu zarażają się wirusem HIV i kiłą, co jest dodatkowo powikłane rzeżączką. To potrójne obciążenie dla organizmu - zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Maciej Pastuszczak, ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych, Dermatologii i Alergologii Szpitala Specjalistycznego w Zabrzu, śląski konsultant wojewódzki w dziedzinie dermatologii i wenerologii.

- To głównie mężczyźni, którzy wracają z Azji, przede wszystkim Tajlandii, a także Ameryki Południowej. Decydują się tam na przygodne kontakty bez zabezpieczeń, testując różne praktyki seksualne albo biorąc sobie kobietę do towarzystwa na cały pobyt - dodaje prof. Pastuszczak.

Lekarz tłumaczy, że ryzyko zarażenia w takich krajach wynika nie tylko z faktu, że seksturystyka jest tam powszechna, ale też kiepskiego poziomu opieki medycznej i profilaktyki dostępnej dla mieszkańców.

Ekspert zaznacza też, że problem chorób wenerycznych nie dotyczy już tylko młodych osób, bo "dramatyczny wręcz wzrost" takich przypadków obserwuje wśród pacjentów w wieku 50-60 lat.

Problem z leczeniem

- Dodatkowy problem, który może mieć potem polski pacjent, wynika z zarażenia się szczepem opornym na antybiotyki. Mieliśmy takie przypadki rzeżączki m.in. z Ameryki Południowej. Choć w Polsce nie mamy jeszcze problemu oporności, w przypadku szczepów zawleczonych z innych krajów, mogą być konieczne większe dawki leków - wyjaśnia prof. Pastuszczak.

O rosnącej antybiotykooporności w przypadku rzeżączki alarmowało także niedawno w swoim raporcie ECDC. Eksperci wskazywali, że wraz z pojawieniem się szczepów opornych na leki obecne metody leczenia stają mniej skuteczne.

- Te szczepy bardzo szybko uodparniają się na stosowane w leczeniu antybiotyki. Dlatego powinien się tym zajmować wenerolog, który odpowiednio dobierze leki i ich dawki, ale pacjent nie zawsze do takiego specjalisty trafia - zwracała uwagę w rozmowie z WP abcZdrowie wenerolog i dermatolog prof. Aleksandra Lesiak z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Lekarka podkreśliła, że mamy do czynienia z paradoksem: Polacy decydują się na ryzykowne kontakty seksualne, ale nie potrafią o nich rozmawiać. - Wstyd jest powszechny - podkreśliła prof. Lesiak.

Tymczasem nieleczone choroby weneryczne mogą się skończyć bardzo poważnymi powikłaniami, a nawet śmiercią. Wyjątkowo niebezpieczna jest w tym kontekście kiła.

- Może powodować wielonarządowe powikłania dotyczące m.in. układu nerwowego czy serca. Tymczasem widzimy także wzrost zachorowań u kobiet w ciąży, co pokazuje, że w tej grupie nie ma właściwej opieki, choć powinna być ona kompleksowa - podkreślała lekarka.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. WP abcZdrowie
  2. ECDC

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
Zażywali witaminę D. Po 4 latach przebadano ich serca
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
GIS wycofuje makaron. Masz taki w szafce? Lepiej nie jedz
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Gastroenterolog wskazuje najzdrowszą herbatę. Jelita i wątroba się odwdzięczą
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Bolał ją brzuch. Rak dróg żółciowych dał też widoczny objaw
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo