Z witaminą młodości lepiej nie przesadzać. Nadmiar obciąża serce i zwiększa ryzyko krwawień

Witamina E bywa kojarzona wyłącznie z działaniem ochronnym. Wspiera komórki przed stresem oksydacyjnym i bierze udział w pracy układu odpornościowego, dlatego często trafia do suplementów reklamowanych jako "antyoksydacyjne". Problem pojawia się, gdy po witaminę E sięga się w dawkach znacznie przekraczających rzeczywiste potrzeby organizmu.

Nadmierna suplementacja tej witaminy szkodzi. Dawka ma znaczenieNadmierna suplementacja tej witaminy szkodzi. Dawka ma znaczenie
Źródło zdjęć: © Getty
Dominika Najda

Ryzyko krwawień i udaru krwotocznego

Z punktu widzenia fizjologii dorosły człowiek potrzebuje około 15 mg witaminy E dziennie, a większość tej ilości bez trudu można dostarczyć z dietą, jedząc orzechy, nasiona, oleje roślinne czy zielone warzywa liściaste. Tymczasem wiele suplementów zawiera kilkanaście razy więcej.

Jednym z najlepiej udokumentowanych zagrożeń związanych z wysokimi dawkami witaminy E jest zwiększone ryzyko krwawień. Nadmiar tej witaminy zaburza działanie witaminy K i funkcjonowanie płytek krwi, co utrudnia prawidłowe krzepnięcie. W praktyce może to oznaczać dłużej krwawiące rany, częste siniaki, krwawienia z nosa czy dziąseł, a w cięższych przypadkach także krwawienia wewnętrzne.

W skrajnych sytuacjach bardzo wysokie dawki, przekraczające 1000 mg dziennie, wiązano z ryzykiem udaru krwotocznego, czyli krwawienia do mózgu. Jest to stan bezpośrednio zagrażający życiu, wymagający natychmiastowej pomocy medycznej.

Obciążenie dla serca i komórek

Choć witamina E bywa postrzegana jako "witamina dla serca", badania kliniczne pokazały, że jej suplementacja w dużych dawkach może przynosić odwrotny efekt. U osób z chorobami serca, zwłaszcza po przebytym zawale, wysokie dawki witaminy E wiązano ze zwiększonym ryzykiem niewydolności serca.

Mechanizm tego zjawiska nie jest do końca wyjaśniony, ale sugeruje się, że nadmiar przeciwutleniaczy może zaburzać delikatną równowagę procesów zachodzących w mięśniu sercowym.

Duże badania populacyjne wykazały, że u zdrowych mężczyzn długotrwałe przyjmowanie wysokich dawek witaminy E wiązało się ze zwiększonym ryzykiem raka prostaty. Jednym z możliwych wyjaśnień jest to, że nadmiar silnych antyoksydantów może hamować naturalne mechanizmy eliminowania uszkodzonych komórek, co sprzyja ich niekontrolowanemu namnażaniu.

Interakcje z lekami

Witamina E może wchodzić w istotne interakcje z wieloma lekami. Szczególnie problematyczne jest jej łączenie z lekami przeciwzakrzepowymi i przeciwpłytkowymi, ponieważ dodatkowo zwiększa ryzyko krwawień.

Może także osłabiać działanie statyn, wpływać na skuteczność chemioterapii i radioterapii oraz zaburzać poziomy leków immunosupresyjnych stosowanych po przeszczepach. Ryzyko takich interakcji rośnie już przy dawkach rzędu 180-268 mg dziennie, czyli takich, jakie zawierają popularne suplementy oznaczone jako 400 IU.

W fizjologicznych ilościach witamina E wspiera układ odpornościowy, ale w bardzo wysokich dawkach może go osłabiać. Obserwowano, że nadmiar witaminy E pogarsza odpowiedź immunologiczną i wydłuża czas powrotu do zdrowia po infekcjach.

Dodatkowo długotrwałe przyjmowanie wysokich dawek może zaburzać wchłanianie innych witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, w tym witamin A, D i K. Niedobory tych składników sprzyjają osłabieniu kości i zwiększają ryzyko złamań.

Czy suplementacja jest w ogóle potrzebna?

U osób zdrowych niedobór witaminy E występuje rzadko. Dotyczy głównie pacjentów z zaburzeniami wchłaniania tłuszczów, na przykład w przebiegu choroby Crohna czy mukowiscydozy. W takich przypadkach stosuje się specjalne, rozpuszczalne w wodzie formy witaminy E, zawsze pod kontrolą lekarza.

Warto pamiętać, że już standardowa multiwitamina często dostarcza niemal całej dziennej porcji tej witaminy. Dodanie do niej osobnego suplementu z witaminą E może szybko doprowadzić do przekroczenia bezpiecznych poziomów.

W przypadku witaminy E więcej nie znaczy lepiej. To przykład suplementu, który bez wyraźnych wskazań medycznych może przynieść więcej szkody niż pożytku, zwłaszcza gdy jest stosowany rutynowo i bez kontroli.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. NIH

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu