Zaczęło się od niepozornego guza i problemów hormonalnych. Ten rak coraz częściej atakuje młodych
Wzrost liczby rozpoznań raka tarczycy u młodszych osób z roku na rok jest coraz bardziej zauważalny. Opisana w Daily Mail historia 26-letniej Hannah Sheridan, u której zauważono duży guzek na szyi, wpisuje się w niepokojący trend - choroba, kojarzona głównie z wiekiem średnim, bywa rozpoznawana także przed czterdziestką. W Polsce dane pokazują, że nie jest to margines.
W tym artykule:
Coraz więcej rozpoznań przez 40. rokiem życia
W latach 2013-2022 liczba nowych przypadków systematycznie rosła i w ciągu dekady niemal się podwoiła. Według danych Krajowego Rejestru Nowotworów w 2022 roku w Polsce odnotowano ponad 4 tys. nowych przypadków raka tarczycy, a ponad 80 proc. z nich dotyczyło kobiet.
Mediana wieku rozpoznania to ok. 50 lat, ale nowotwór w żadnym razie nie wyklucza osób młodszych. Wśród nowo diagnozowanych zachorowań około 30 proc. przypadków dotyczy osób poniżej 40. roku życia.
Mimo rosnącej liczby rozpoznań nowotwór ten rzadko jest przyczyną zgonu. W Polsce w latach 2013-2022 umierało z jego powodu średnio ok. 300 osób rocznie, z czego ponad dwie trzecie stanowiły kobiety.
Winne "problemy hormonalne"
Historia 26-letniej Hannah Sheridan z Londynu pokazuje, jak łatwo objawy choroby mogą zostać zbagatelizowane i przypisane problemom hormonalnym, zwłaszcza u kobiet.
Hannah spędzała wieczór ze znajomymi, gdy ktoś zwrócił jej uwagę na duży guzek na szyi. Początkowo próbowała zachować spokój i liczyła, że to nic poważnego. 26-latka już wcześniej zmagała się z problemami zdrowotnymi - zdiagnozowano u niej zespół policystycznych jajników (PCOS) oraz zespół jelita drażliwego (IBS).
Z czasem okazało się, że część objawów, w tym nasilone zaburzenia miesiączkowania, mogła mieć związek z chorą tarczycą. Gruczoł ten pełni kluczową rolę w regulacji gospodarki hormonalnej, także pracy jajników. Gdy funkcjonuje nieprawidłowo, może zaburzać poziom estrogenów i progesteronu, prowadząc do problemów z owulacją i obfitych krwawień, które imitują objawy PCOS.
Hannah doświadczała także innych, niespecyficznych symptomów. - Miałam pulsujący ból z tyłu szyi, który nie ustępował. Słyszałam, że to przez napięte mięśnie. Dochodziły do tego wahania masy ciała i refluks - relacjonuje w rozmowie z Daily Mail.
W maju 2025 roku potwierdzono, że guzek znajduje się na tarczycy. Dwa tygodnie później Hannah trafiła na listę pacjentów z podejrzeniem nowotworu. Wykonano biopsję, USG oraz badania krwi, które nie wykazały odchyleń. Dopiero bezpośrednia konsultacja z chirurgiem, miesiąc później, przyniosła rozpoznanie.
Zdiagnozowano u niej raka brodawkowatego tarczycy (PTC), który stanowi 75-85 proc. wszystkich nowotworów tarczycy i jest ich najczęstszą postacią. 3 czerwca 2025 roku usunięto prawą część gruczołu, a część dolegliwości ustąpiła. Zniknął ból szyi, a inne problemy zdrowotne zaczęły się wyraźnie poprawiać.
Latem, podczas wyjazdu z przyjaciółmi, przyszła jednak kolejna zła wiadomość - nowotwór się powiększył. Konieczna okazała się całkowita resekcja tarczycy oraz leczenie radiojodem, na które obecnie czeka.
Dziś wie, że do końca życia będzie musiała przyjmować hormony tarczycy. Podkreśla jednak, że woli bezpieczeństwo niż dalsze ignorowanie sygnałów organizmu.
- Zdrowie kobiet nie jest traktowane wystarczająco poważnie. Trzeba zacząć słuchać, bo inaczej może być za późno - podsumowała.
Choroby tarczycy coraz częstsze
Rak tarczycy odpowiada za około 1 proc. wszystkich nowotworów w krajach rozwiniętych. Jest to choroba o dobrym rokowaniu, zwłaszcza w przypadku raka brodawkowatego, który rośnie wolno i w większości przypadków skutecznie leczy się chirurgicznie oraz radiojodem.
Znacznie częstsze są jednak inne choroby tarczycy. Szacuje się, że co najmniej 1 na 20 osób zmaga się z zaburzeniami jej pracy. Tarczyca produkuje hormony T3 i T4, które wpływają m.in. na metabolizm, temperaturę ciała, rytm serca i nastrój.
Niedoczynność tarczycy prowadzi do przyrostu masy ciała, zmęczenia, uczucia zimna i problemów skórnych, a nadczynność objawia się m.in. kołataniem serca, spadkiem wagi i nadmierną potliwością. Kobiety chorują nawet dziesięciokrotnie częściej niż mężczyźni, a najczęstszą przyczyną są choroby autoimmunologiczne.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Narodowy Portal Onkologiczny
- Daily Mail
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.