Zdradza, czego ludzie żałują przed śmiercią. Te zdania padają najczęściej
U kresu życia wiele spraw widać wyraźniej. Lekarka, która towarzyszyła pacjentom w ostatnich chwilach, opowiedziała o pięciu zdaniach, które słyszy najczęściej. To lekcja nie tylko o umieraniu, ale przede wszystkim o życiu.
Niespełnione marzenia
Myśl o śmierci budzi lęk, ale dla osób pracujących z pacjentami u kresu życia jest częścią codzienności. Lekarze i pielęgniarki hospicyjne często podkreślają, że w ostatnich tygodniach czy dniach ludzie rzadko mówią o pieniądzach, karierze albo rzeczach, których nie kupili. Znacznie częściej wracają do relacji, niewykorzystanych szans i decyzji, których zabrakło im odwagi podjąć.
O takich doświadczeniach mówiła m.in. Bronnie Ware, autorka i pielęgniarka opiekująca się osobami w ostatnim etapie życia. Zauważyła, że wielu pacjentów żałowało, iż nie żyli w zgodzie ze sobą.
- Kiedy ludzie zdają sobie sprawę, że ich życie prawie dobiegło końca i patrzą na nie jasno, łatwo dostrzec, jak wiele marzeń pozostało niespełnionych – przyznała. - Większość ludzi nie zrealizowała nawet połowy swoich marzeń i musiała umrzeć ze świadomością, że stało się tak z powodu wyborów, których dokonali albo których nie dokonali.
Pięć żalów
Podobne obserwacje ma dr Shoshana Ungerleider, specjalistka chorób wewnętrznych. W rozmowie z CNBC Make It wskazała pięć żalów, które najczęściej pojawiają się w rozmowach z pacjentami u kresu życia. Pierwszy brzmi: "Pozwoliłem, by strach kontrolował moje decyzje i nie podejmowałem ryzyka".
Kolejne zdania są równie poruszające: "Nie spędziłem wystarczająco dużo czasu z ludźmi, których kocham", "Za dużo pracowałem i przegapiłem życie", "Chciałbym być odważniejszy w obliczu niepewności lub szansy" oraz "Za bardzo skupiałem się na przyszłości i straciłem kontakt z teraźniejszością".
Zdaniem lekarki nie trzeba czekać do starości, by wyciągnąć z tych słów wnioski. Przeciwnie – świadomość przemijania może pomóc lepiej ustawiać priorytety już teraz. Ungerleider podkreśla, że warto "rozważać własną śmiertelność przez całe życie". Jak wyjaśnia, pozwala to "żyć lepiej każdego dnia, z większym znaczeniem i celem".
Lekarka zwraca też uwagę na codzienne wybory zdrowotne.
- Jako lekarz zalecałabym zbilansowaną dietę, regularne ćwiczenia i unikanie takich rzeczy jak palenie oraz aktywności wysokiego ryzyka – powiedziała.
Do podobnych wniosków dochodzi pielęgniarka hospicyjna Julie McFadden, znana w mediach społecznościowych jako Hospice Nurse Julie. Ostrzega szczególnie przed paleniem, wapowaniem oraz ryzykowną jazdą na motocyklach i quadach.
Historie pacjentów u kresu życia nie są prostą listą porad, jak żyć idealnie. Są raczej przypomnieniem, że wiele rzeczy, które dziś odkładamy "na później", może nigdy się nie wydarzyć. Rozmowa z bliskimi, odwaga do zmiany, odpoczynek, zdrowie i uważność na teraźniejszość często okazują się ważniejsze niż obowiązki, które wydawały się pilne.
Źródło: unilad.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.