Znany lek zatrzymuje COVID? Ciekawe wyniki badań
Szczepienia, częste mycie rąk, unikanie zatłoczonych miejsc i noszenie maseczki w sytuacjach podwyższonego ryzyka wciąż pozostają podstawowymi sposobami ochrony przed infekcjami wirusowymi. Naukowcy sprawdzają jednak, czy dodatkową pomocą mogą być także znane już leki, stosowane dotąd w innym celu.
W tym artykule:
Znany spray do nosa pod lupą naukowców
Jednym z nich jest azelastyna — substancja obecna w niektórych aerozolach do nosa używanych przy alergicznym nieżycie nosa. Na jego potencjalne przeciwwirusowe działanie wskazuje badanie kliniczne opublikowane w "JAMA".
Wzięło w nim udział 450 zdrowych ochotników z Niemiec. Ponad 99 proc. uczestników było wcześniej zaszczepionych przeciw COVID-19 co najmniej jedną dawką. Badanych losowo podzielono na dwie grupy. Jedna stosowała aerozol z azelastyną do każdego nozdrza co najmniej trzy razy dziennie przez 56 dni, druga używała placebo. Uczestników regularnie testowano w kierunku SARS-CoV-2.
Użytkownicy azelastyny rzadziej chorowali
Wyniki okazały się interesujące. COVID-19 potwierdzono u 2,2 proc. osób stosujących azelastynę oraz u 6,7 proc. osób z grupy placebo. Oznacza to, że w tej analizie użytkownicy sprayu chorowali około trzy razy rzadziej. Dodatkowo dodatni wynik testu utrzymywał się u nich krócej — średnio 3,4 dnia wobec 5,14 dnia w grupie placebo. Badacze zauważyli też mniejszą liczbę innych infekcji wirusowych. Zachorowało 8,4 proc. osób z grupy azelastyny i 18,8 proc. z grupy placebo. Objawy trwały odpowiednio średnio 1,73 dnia i 2,75 dnia.
Eksperci podkreślają jednak, że to dopiero wstępne dane. Badanie wykazało związek między stosowaniem azelastyny a niższym ryzykiem infekcji, ale nie przesądza jeszcze, że spray powinien być stosowany jako standardowa profilaktyka. Możliwe, że lek utrudnia wirusom przyczepianie się do komórek nosa albo zmniejsza miejscowy stan zapalny w górnych drogach oddechowych.
Możliwe skutki uboczne
Azelastyna nie jest też wolna od działań niepożądanych. Może powodować m.in. gorzki smak w ustach, pieczenie nosa, kichanie, ból głowy, suchość w ustach, krwawienia z nosa, zawroty głowy czy zmęczenie. Lekarze zaznaczają, że spray nie powinien zastępować szczepień, maseczek ani higieny rąk. Może być co najwyżej dodatkowym elementem ochrony, jeśli kolejne badania potwierdzą jego skuteczność.
Źródło: prevention.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.