10-15 proc. pacjentów nie chudnie po lekach GLP-1. Osiągają za to inne korzyści

Leki z grupy GLP-1 kojarzą się przede wszystkim z redukcją masy ciała, ale nie u wszystkich pacjentów przynoszą taki efekt. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że nawet osoby, które nie chudną po semaglutydzie czy tirzepatydzie, mogą odnosić realne korzyści zdrowotne.

lekiSemaglutyd został zatwierdzony w USA do leczenia MASH
Źródło zdjęć: © Getty
Marta Słupska

Jeśli nie chudniesz po lekach GLP-1

Dla wielu pacjentów leki z grupy GLP-1 stały się przełomem w leczeniu otyłości i zaburzeń metabolicznych. Ograniczają apetyt, zmniejszają napady głodu i ułatwiają zmianę stylu życia. U większości osób prowadzą też do wyraźnego spadku masy ciała. Nie wszyscy reagują jednak w ten sam sposób.

Z badań klinicznych wynika, że około 10-15 proc. pacjentów stosujących leki z grupy GLP-1 nie osiąga istotnej utraty kilogramów. To grupa określana jako osoby "niereagujące" pod względem masy ciała. Naukowcy podejrzewają, że znaczenie mogą mieć tu uwarunkowania genetyczne, ale jednocześnie podkreślają, że brak spadku wagi nie musi oznaczać braku efektu terapeutycznego.

Coraz więcej danych pokazuje, że leki GLP-1 działają szerzej, niż dotąd sądzono. W badaniach dotyczących zdrowia serca wykazano, że mogą zmniejszać ryzyko zawału i udaru, a także poprawiać rokowanie u osób z niewydolnością serca. Co istotne, korzyści te obserwowano również u pacjentów, którzy nie schudli.

Wyjątkowe korzyści dla wątroby

Nowe światło na tę sprawę rzucają wyniki badań dotyczących wątroby. Semaglutyd, substancja czynna leku Wegovy, został zatwierdzony w USA do leczenia MASH, czyli metabolicznego stłuszczeniowego zapalenia wątroby związanego z zaburzeniami metabolicznymi. To poważna choroba, która może prowadzić do włóknienia i niewydolności narządu.

Przez długi czas zakładano, że poprawa stanu wątroby u osób przyjmujących GLP-1 wynika głównie z utraty masy ciała. Zespół dr. Daniela Druckera z Uniwersytetu w Toronto postanowił sprawdzić, czy to rzeczywiście jedyne wyjaśnienie.

– W dużej mierze panuje przekonanie, że ta poprawa jest napędzana przez utratę masy ciała – powiedział dr Daniel Drucker, jeden z pionierów badań nad GLP-1. – Ale w naszym laboratorium widzieliśmy już sygnały, że utrata masy ciała nie wyjaśnia wszystkiego.

Badacze przeprowadzili eksperyment na myszach, u których zablokowano mechanizm odpowiedzialny za chudnięcie po lekach GLP-1. Mimo to zwierzęta nadal odnosiły korzyści w postaci poprawy parametrów wątrobowych. To sugeruje, że lek może działać bezpośrednio na procesy zapalne zachodzące w organizmie.

– A odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Widzimy istotne korzyści nawet przy braku utraty masy ciała – podkreślił Drucker.

Naukowcy zidentyfikowali przy tym szczególną grupę komórek w wątrobie, które po pobudzeniu przez GLP-1 uruchamiają mechanizmy ograniczające stan zapalny. To właśnie przewlekły stan zapalny jest jednym z głównych czynników napędzających rozwój wielu chorób metabolicznych, sercowo-naczyniowych i nerkowych.

Znaczenie tych obserwacji może być duże także dla codziennej praktyki lekarskiej. Obecnie w wielu systemach ochrony zdrowia skuteczność terapii GLP-1 ocenia się głównie przez pryzmat spadku masy ciała. Jeśli pacjent nie schudnie o określony procent w ciągu kilku miesięcy, może stracić dostęp do refundacji lub dalszego leczenia. Zdaniem ekspertów takie podejście może być zbyt wąskie.

– Firmy ubezpieczeniowe historycznie wymagały co najmniej 5 proc. utraty masy ciała po trzech-czterech miesiącach leczenia, aby dalej pokrywać koszty terapii GLP-1 – powiedziała dr Jody Dushay z Beth Israel Deaconess Medical Center w Bostonie. – W świetle nowych informacji o korzyściach metabolicznych niezależnych od utraty masy ciała podejście to zdecydowanie będzie trzeba ponownie przemyśleć.

To ważne również z innego powodu. Jeśli część efektów leków GLP-1 nie wymaga stosowania najwyższych dawek, być może u części pacjentów dałoby się osiągnąć korzyści zdrowotne przy mniejszym ryzyku nudności, wymiotów i innych działań niepożądanych, a także przy niższych kosztach terapii.

– Z klinicznego punktu widzenia naprawdę istotne jest zrozumienie, jak te leki działają w każdej z tych chorób – zaznaczył Drucker.

Źródło: CNN, medicalxpress.com, pmc.ncbi.nlm.nih.gov

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Coraz więcej młodych choruje na raka jelita. Lekarz wskazuje objawy
Coraz więcej młodych choruje na raka jelita. Lekarz wskazuje objawy
Chronią przed nowotworami, zbijają ciśnienie. Jedz, bo to magazyn witamin
Chronią przed nowotworami, zbijają ciśnienie. Jedz, bo to magazyn witamin
Odmówiono jej wykonania testu HPV HR. NFZ odpowiada, lekarze tłumaczą
Odmówiono jej wykonania testu HPV HR. NFZ odpowiada, lekarze tłumaczą
Jesz chleb codziennie? Naukowcy sprawdzili, co dzieje się z metabolizmem
Jesz chleb codziennie? Naukowcy sprawdzili, co dzieje się z metabolizmem
Kiedy iść do neurologa? Ekspert mówi, jakie objawy powinny zaniepokoić
Kiedy iść do neurologa? Ekspert mówi, jakie objawy powinny zaniepokoić
Tragiczna śmierć 47-latka. W dwóch szpitalach zbagatelizowano objawy
Tragiczna śmierć 47-latka. W dwóch szpitalach zbagatelizowano objawy
Nowa przewodnicząca zespołu ds. bezpieczeństwa kobiet. W tle spór o in vitro
Nowa przewodnicząca zespołu ds. bezpieczeństwa kobiet. W tle spór o in vitro
Pilne ostrzeżenie GIS. Kupiłeś takie mięso? Lepiej nie jedz
Pilne ostrzeżenie GIS. Kupiłeś takie mięso? Lepiej nie jedz
Przepisali mu lek na niestrawność. Guz w trzustce miał niemal 8 cm
Przepisali mu lek na niestrawność. Guz w trzustce miał niemal 8 cm
Masz cukrzycę? Możesz dostać zasiłek pielęgnacyjny
Masz cukrzycę? Możesz dostać zasiłek pielęgnacyjny
W Polsce uznawane za chwast. Sąsiedzi na zachodzie płacą za nie krocie
W Polsce uznawane za chwast. Sąsiedzi na zachodzie płacą za nie krocie
Kolejne zachorowania w Chinach. Badacze wskazują na wirusa odzwierzęcego
Kolejne zachorowania w Chinach. Badacze wskazują na wirusa odzwierzęcego