22-latka myślała, że jest za młoda. Rak dał wyraźny objaw

Młoda kobieta zauważyła niewielki guzek zlokalizowany pod pachą i postanowiła poinformować o tym lekarza. Ten niezwłocznie wysłał ją na badania, ta jednak nie spodziewała się, że wkrótce będzie musiała zmierzyć się z rakiem.

Lekarz wysłał ją na USG, ale 22-latka nie czuła niepokoju. Myślała, że jest za młoda na rakaLekarz wysłał ją na USG, ale 22-latka nie czuła niepokoju. Myślała, że jest za młoda na raka
Źródło zdjęć: © Facebook
Karolina Rozmus

Za młoda na raka?

Abby Maxwell została wysłana na badanie ultrasonograficzne do szpitala uniwersyteckiego w Hairmyres, ale jak sama przyznaje, w czasie wizyty nie czuła niepokoju. Niewielki guzek, który rozwijał się w węzłach chłonnych w okolicach pachy, nie spędzał młodej studentce snu z powiek. Sytuacja się zmieniła, gdy Abby została skierowana na biopsję, a badanie ujawniło, że 22-latka cierpi na chłoniaka nieziarniczego.

Abby nie ukrywa, że diagnoza była dla niej szokiem.

- Kiedy jesteś młody, tak naprawdę nie myślisz, że możesz mieć raka - skomentowała w rozmowie z Glasgow Live.

Nietypowe objawy chłoniaka

Diagnoza była dla niej szokiem. 22-latka myślała, że jest za młoda na raka
Diagnoza była dla niej szokiem. 22-latka myślała, że jest za młoda na raka © Facebook

- Nie martwiłam się ani trochę, a w dniu, w którym poszłam na USG, byłam beztroska, dopóki nie poszłam i nie porozmawiałam z lekarzem – relacjonuje kobieta. - Od razu chciałam po prostu wyjść z pokoju i opuścić szpital. Zaczęłam płakać. To był szok - wspomina.

Chłoniaki to złośliwe nowotwory układu limfatycznego. Wśród nich wyróżnia się chłoniaki nieziarnicze o agresywnym oraz bardzo agresywnym przebiegu. Niektóre z nich mogą prowadzić do zgonu nawet w ciągu tygodni – błyskawicznie atakują ośrodkowy układ nerwowy, dają przerzuty do szpiku czy krwi obwodowej. Inne, chłoniaki o powolnym przebiegu, jak przewlekła białaczka limfatyczna z komórek B, mają znacznie lepsze rokowania.

Przeżyła koszmar. Jej życie wraca "na właściwe tory"

Niedługo później Abby rozpoczęła chemioterapię i musiała zmierzyć się z kolejnym ciosem. Młoda kobieta przyznaje, że utrata włosów "była okropna".

- Wycofałam się z pracy, bo nie chciałam tam być. Mama miała po drodze kilka załamań. Wszyscy mnie otaczali i starali się, aby moje życie było jak najbardziej normalne. Starałam się jak najwięcej wychodzić, chodziłam na koncerty z przyjaciółmi i próbowałam żyć normalnym życiem 22-latki – opowiada.

Na tydzień przed ostatnią sesją chemioterapii Abby ukończyła studia. Niedługo później lekarze wyrazili zgodę, by pacjentka wróciła do pracy. 22-latka przyznaje, że myśl o tym, że wróci do życia, jakie wiodą wszyscy zdrowi ludzie, jest dla niej szokująca.

- Nadal jestem zmęczona, moje ciało jest wciąż wyczerpane, ale psychicznie czuję się znacznie lepiej. Myślę, że teraz jest czas, aby moje życie wróciło na właściwe tory – podkreśla.

Abby bierze również udział w biegu na dziesięć kilometrów, corocznej akcji charytatywnej Beatson Cancer Charity, która zbiera fundusze dla pacjentów z chorobami nowotworowymi.

Karolina Rozmus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie