Bezpłatna szczepionka, ale może nie działać. Eksperci apelują o zmianę

Stosowana w Polsce szczepionka przeciw pneumokokom, finansowana w ramach programu szczepień ochronnych, nie zapewnia już skutecznej ochrony najmłodszym, alarmują eksperci. Zgodnie z ich oceną, preparat PCV10, czyli szczepionka 10-walentna, powinien zostać jak najszybciej zastąpiony nowszym, obejmującym większą liczbę serotypów bakterii, w tym wyjątkowo groźny i antybiotykooporny serotyp 19A.

Polska w tyle Europy w ochronie przed pneumokokami. Pediatrzy alarmująPolska w tyle Europy w ochronie przed pneumokokami. Pediatrzy alarmują
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Dominika Najda

Nieaktualna ochrona

Od 2017 roku w Programie Szczepień Ochronnych (PSO) stosowana jest szczepionka 10-walentna (PCV10), która miała chronić dzieci przed dziesięcioma typami pneumokoków.

- Dane epidemiologiczne od 3–4 lat wyraźnie pokazują dynamiczny wzrost zachorowań wywołanych serotypem 19A w grupie dzieci do piątego roku życia – podkreśliła w rozmowie z PAP prof. Teresa Jackowska, prezes Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego.

Jak zaznaczyła, "bezwzględnie konieczne" jest, aby w Programie Szczepień Ochronnych (PSO) zastąpić obecną szczepionkę PCV10 preparatem, który zapewni ochronę przed 19A.

#dziejesienazywo: Czy warto zaszczepić dziecko przeciwko pneumokokom?

Ekspertka przypomniała, że w Polsce dostępne są już trzy nowoczesne szczepionki, które spełniają ten warunek – 13-walentna (PCV13), 15-walentna (PCV15) i 20-walentna (PCV20).

- Aktualny program szczepień ochronnych wciąż nie jest dostosowany do danych epidemiologicznych ani do zaleceń ekspertów – dodała prof. Jackowska.

Serotyp 19A coraz groźniejszy

Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Matki i Dziecka (9 października br.) prof. Anna Skoczyńska, kierownik Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego (KOROUN), zaprezentowała najnowsze dane dotyczące zakażeń pneumokokowych w Polsce.

- Najczęstszym serotypem izolowanym u dzieci do 5. roku życia z inwazyjną chorobą pneumokokową jest właśnie serotyp 19A, który odpowiada za 30–31 proc. przypadków tej infekcji – wskazała badaczka.

Podkreśliła też, że serotyp 19A jest obecnie najbardziej oporny na antybiotyki. - W 2024 roku odpowiadał on za 83 proc. zakażeń wywołanych przez szczepy wielolekooporne. To bardzo wysoki odsetek – zaznaczyła prof. Skoczyńska.

Dodała, że skuteczność szczepionki PCV10 dramatycznie spadła: - W 2016 roku pokrywała 55 proc. serotypów odpowiedzialnych za IChP u dzieci do 5. roku życia, podczas gdy w 2024 roku było to już tylko 2,3 proc.

Z wyliczeń zespołu prof. Skoczyńskiej wynika, że przy wprowadzeniu nowych szczepionek odsetek przypadków IChP mógłby spaść nawet o dwie trzecie:

  • PCV13 – redukcja o 52 proc.,

  • PCV15 – o 58,6 proc.,

  • PCV20 – aż o 66,7 proc.

Polska w europejskim ogonie

Prof. Ernest Kuchar z WUM podczas posiedzenia zauważył, że Polska powtarza błędy, które popełniono wcześniej w Stanach Zjednoczonych.

- To sytuacja nieunikniona. Ameryka czekała siedem lat, a my czekamy już osiem. Wyciągajmy wnioski. Teraz jest najwyższy czas, żeby wprowadzić szczepionkę, która chroni przed serotypami 19A i 3. Jeśli tego nie zrobimy, to będzie znaczyło, że zamykamy oczy na dane epidemiologiczne – ostrzegł pediatra.

Jak zaznaczył, w ostatnich latach obserwuje się coraz więcej przypadków ciężkich zachorowań u dzieci – m.in. zapaleń płuc z wysiękiem ropnym, sepsy czy zapaleń opon mózgowo-rdzeniowych – wywołanych serotypami nieobjętymi obecną szczepionką.

- Inwazyjna choroba pneumokokowa to zagrożenie życia, a nawet po wyleczeniu może pozostawić trwałe powikłania, w tym neurologiczne. W wielu przypadkach płuca nigdy nie odzyskują pełnej sprawności – zaznaczył prof. Kuchar.

Z kolei prof. Wojciech Feleszko z Kliniki Pneumonologii, Alergologii Wieku Dziecięcego i Pediatrii WUM zwrócił uwagę, że Polska znalazła się w europejskim ogonie, jeśli chodzi o nowoczesne szczepienia.

- Powinniśmy sięgnąć po szczepionki nowoczesne, takie, jakie są w innych krajach, bo odstajemy, jesteśmy w tyle peletonu. Potrzebujemy wyeliminować serotyp 19A – powiedział.

Jak dodał, w dłuższej perspektywie inwestycja w nowoczesne szczepionki jest korzystna także ekonomicznie.

- Zabezpieczanie obywateli przed chorobami jest w interesie państwa. To rozwiązania korzystne dla budżetu, bo ograniczają konieczność leczenia powikłań i antybiotykooporności – wyjaśnił ekspert.

Stanowisko pediatrów i rekomendacje na 2026 rok

Polskie Towarzystwo Pediatryczne, kierowane przez prof. Jackowską, zaproponowało, aby 31 grudnia 2025 roku był datą graniczną stosowania obecnej szczepionki PCV10, a od 1 stycznia 2026 r. do programu wprowadzono szczepionkę zawierającą serotyp 19A.

- Na pewno są grupy, które powinny mieć zapewnioną ochronę jak najszerszą szczepionką – w tej chwili jest to PCV20. Do tych grup zaliczamy wcześniaki urodzone przed 37. tygodniem ciąży oraz dzieci i młodzież z grup ryzyka – podkreśliła prof. Jackowska.

Na posiedzeniu zespołu parlamentarnego Joanna Kujawa z Ministerstwa Zdrowia zapewniła, że głos ekspertów będzie brany pod uwagę przy opracowywaniu przepisów.

- Rekomendacje przedstawione przez ekspertów są dla ministra zdrowia kluczowe i wszelkie decyzje, które będą możliwe do zrealizowania ze środków budżetowych, zostaną wprowadzone. Odpowiednie projekty przepisów będą poddane konsultacjom – zapowiedziała.

Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła

  1. PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie