Bliscy Rewińskiego o jego chorobie. "Nie lubił być traktowany jak chory"
Janusz Rewiński zmarł 1 czerwca 2024 roku z powodu powikłań cukrzycy. Z najnowszej książki Beaty Białej "Siara. I nic nie jest jasne" dowiadujemy się, że aktor żył z chorobą, ale nie lubił o niej mówić ani jej kontrolować. "Potem mówił, że bierze leki, ale nie sprawdza cukru. 'Po co?' – pytał" – cytuje autorka słowa Krzysztofa Piaseckiego.
"Myśleli, że to serce, a to była cukrzyca"
Janusz Rewiński (1949-2024) był polskim aktorem i satyrykiem, jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy kabaretu (m.in. Kabaret Tey, Kabaret Olgi Lipińskiej) i kina komediowego. Szeroka publiczność kojarzy go szczególnie z rolą Jerzego "Siary" Kilera z filmów "Kiler" i "Kiler-ów 2-óch", ale miał też epizod polityczny – był posłem na Sejm I kadencji.
Zmarł 1 czerwca 2024 roku w Warszawie. Przyczyną śmierci były powikłania cukrzycy typu 2 (choroby, z którą miał zmagać się od lat). Jak można przeczytać w książce Beaty Białej "Siara. I nic nie jest jasne", aktor nie lubił mówić o tym, co mu dolega.
"Właściwie nie walczył z nią – żył z nią. Jak z cieniem, który chodzi tuż za nim, lekki, niewidzialny, a jednak stale obecny. Nigdy nie stawał naprzeciw, nigdy nie mówił: 'jestem chory'. To nie był jego język. Mówił o pogodzie, polityce, krzywych chodnikach. Ale nie o ciele, które go zdradzało. Cukrzyca. Nie ta poukładana, z kartką zaleceń i pilnowaniem poziomu glukozy. Tylko wymykająca się spod kontroli nie w dramatycznych aktach, ale w cichych, codziennych zapomnieniach. W zjedzonej nie w porę drożdżówce. W niewypitej szklance wody. W za późno wziętej lub pominiętej tabletce. W poczuciu, że 'jakoś to będzie', bo przecież zawsze jakoś było" – czytamy w książce.
"Nie mówił o zmęczeniu, choć stawało się większe. Nie mówił o bólu, choć chodził coraz wolniej. Żartował. Że znowu zasnął na siedząco. Że przysnął przy stole. Ale za tym śmiechem była coraz bardziej miękka sylwetka, coraz głębsze cienie pod oczami. Coraz częstsze chwile, kiedy wyglądał, jakby odpływał gdzieś na moment, nieobecny, zapatrzony w coś, co znał tylko on" – dodaje autorka.
W książce przytoczono także wypowiedź Krzysztofa Piaseckiego, który wspomina pobyt Rewińskiego w szpitalu.
"- Już w czasach "Plamy" trafił do szpitala. Myśleli, że to serce, a to była cukrzyca – wspomina Krzysztof Piasecki. – Potem mówił, że bierze leki, ale nie sprawdza cukru. 'Po co?' – pytał".
Z kolei syn aktora, Aleksander, opowiada, że ojciec żył tak, jakby choroby wcale nie było.
"Tata nie lubił być traktowany jak chory – wspomina syn. – Nie znosił tego tonu troski podszytej litością. Wolał, żeby wszystko toczyło się normalnie. Nawet jeśli nie było normalnie od dawna. Nie chciał robić z siebie sprawy. Nie przyznawał się do bólu, nie opowiadał o wynikach badań. Jakby uznał, że dopóki o czymś nie powie głośno, dopóty to nie istnieje. "To tylko słabszy dzień" – mówił, kiedy ledwo wstawał z łóżka. Lubił słodkie. Potem już nie mógł" – pisze autorka książki "Siara. I nic nie jest jasne".
Cukrzyca typu 2 – objawy i powikłania
Cukrzyca typu 2 to przewlekła choroba metaboliczna, w której organizm ma problem z prawidłowym wykorzystywaniem insuliny (tzw. insulinooporność), a z czasem także z jej wytwarzaniem. W efekcie rośnie stężenie glukozy we krwi (hiperglikemia).
To najczęstszy typ cukrzycy – rozwija się zwykle stopniowo, przez lata może przebiegać skrycie i często bywa wykrywana przy okazji badań, gdy pojawiają się już powikłania (np. sercowo-naczyniowe, nerkowe, oczne lub neurologiczne).
Objawy cukrzycy typu 2 bywają nieswoiste, dlatego łatwo je zbagatelizować. Do typowych należą: wzmożone pragnienie i częstsze oddawanie moczu, większa męczliwość i senność, pogorszenie widzenia, suchość skóry, wolniejsze gojenie ran oraz nawracające infekcje (np. skóry, dróg moczowych, grzybicze).
U części osób występuje też niezamierzony spadek masy ciała, a u innych – długo brak wyraźnych sygnałów alarmowych mimo wysokich glikemii.
Powikłania cukrzycy typu 2 rozwijają się głównie dlatego, że przewlekle podwyższony poziom glukozy uszkadza naczynia krwionośne i nerwy.
Klasycznie dzieli się je na mikronaczyniowe (dotyczące małych naczyń), czyli retinopatię (pogorszenie widzenia, ryzyko utraty wzroku), nefropatię (uszkodzenie nerek aż do niewydolności) oraz neuropatię (zaburzenia czucia, ból, mrowienia). Neuropatia sprzyja też powstawaniu ran i owrzodzeń, bo pacjent może nie czuć urazów, a gojenie bywa utrudnione.
Druga duża grupa to powikłania makronaczyniowe, czyli związane z dużymi naczyniami i miażdżycą: cukrzyca istotnie zwiększa ryzyko choroby serca, zawału, udaru oraz choroby tętnic obwodowych (gorsze ukrwienie nóg). W praktyce często prowadzi to do tzw. zespołu stopy cukrzycowej – połączenia neuropatii, zaburzeń krążenia i infekcji, które może kończyć się nawet amputacją. Dlatego tak ważne są regularne kontrole (oczy, nerki, stopy) i profilaktyka sercowo-naczyniowa (ciśnienie, lipidy, rzucenie palenia).
Źródło: Medonet, pacjent.gov.pl, ptdiab.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.