Były pijane podczas dyżuru w szpitalu. Pielęgniarki odpowiedzą przed sądem

Głośna sprawa ze Szpitala Kopernika w Łodzi ma dalszy ciąg. Dwie pielęgniarki, które podczas wielkanocnego dyżuru pracowały pod wpływem alkoholu, zostały zwolnione z pracy, a teraz odpowiedzą także przed sądem zawodowym.

A nurse pushing a hospital gurney down a hallway
Team StaticPielęgniarki odpowiedzą za dyżur po alkoholu
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Team Static
Angelika Grabowska

Pielęgniarki odpowiedzą zawodowo

Do zdarzenia doszło w Wielką Sobotę na oddziale kardiologii łódzkiego Szpitala Kopernika. Podczas dyżuru okazało się, że dwie pracujące tam pielęgniarki są nietrzeźwe. Badanie wykazało u jednej z nich 2,1 promila alkoholu, natomiast u drugiej około 2,5 promila. Po ujawnieniu sytuacji obie straciły pracę w trybie dyscyplinarnym.

Na tym jednak konsekwencje się nie kończą. Jak informuje Radio Łódź, sprawą zajmuje się obecnie rzecznik odpowiedzialności zawodowej. Po zakończeniu prowadzonego postępowania może skierować do sądu pielęgniarek i położnych wniosek o ukaranie kobiet.

Sylwia Czajka, radca prawny łódzkiej Izby Pielęgniarek i Położnych, przekazała rozgłośni, że sprawa dotyczy naruszenia zasad wykonywania zawodu oraz zapisów kodeksu etyki.

Pielęgniarka podczas wykonywania swoich obowiązków odpowiada m.in. za bezpieczeństwo pacjentów i powinna działać z należytą starannością. Stawienie się do pracy pod wpływem alkoholu może więc skutkować poważnymi konsekwencjami zawodowymi.

Możliwa utrata prawa wykonywania zawodu

Ostateczną decyzję w postępowaniu zawodowym podejmie sąd pielęgniarek i położnych. Katalog możliwych sankcji jest szeroki. Obejmuje m.in. upomnienie, naganę, karę pieniężną czy czasowe zawieszenie prawa wykonywania zawodu. Najsurowszą konsekwencją jest pozbawienie prawa do wykonywania zawodu.

Niezależnie od tego prowadzone jest również postępowanie karne. Jak informuje Radio Łódź, pielęgniarkom postawiono zarzuty związane z narażeniem pacjentów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Kobiety przyznały się do winy. Za zarzucany im czyn grozi im kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: radiolodz.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie