Choroba Hashimoto może być groźna dla życia. "Nie mógł ustać na nogach"
40-latek trafił do szpitala z powodu nieleczonej niedoczynności tarczycy. Objawy były już tak poważne, że doszło do niewydolności krążeniowo-oddechowej i konieczny był respirator.
Choroba Hashimoto groźna dla życia
Nieleczona choroba Hashimoto może dawać bardzo poważne objawy, a nawet zagrozić życiu. Przekonał się o tym jeden z pacjentów dr. n. med. Szymona Suwały. Młody mężczyzna był w tak ciężkim stanie, że wymagał hospitalizacji.
- Niespełna 40-letni pacjent został skierowany do szpitala z powodu osłabienia, senności, pogorszenia kontaktu, zażółcenia skóry i narastających obrzęków twarzy oraz kończyn dolnych - wyjaśnia dr Suwała w nagraniu opublikowanym na Instagramie.
Objawy choroby Hashimoto
Objawy nasilały się od kilkunastu miesięcy, ale pacjent nie zgłaszał się do lekarza. - Złe samopoczucie nasiliło się tak bardzo, że pacjent nie mógł już ustać na nogach - zaznacza endokrynolog.
Zobacz także: "Strażnik" zdrowia kluczowych narządów. "Nie unikniemy starzenia, ale nie jesteśmy wobec tego procesu bezradni"
Mężczyzna nie miał wcześniej wykonanej żadnej diagnostyki, został skierowany do szpitala prosto z przychodni. Wyniki badań wykonanych na SOR wskazały na chorobę Hashimoto. - Ewidentna, jawna niedoczynność tarczycy z nieznaczanie niskimi FT3 i FT4 oraz bardzo wysokim stężeniem TSH, wynoszącym 272 μIU/ml. A to wszystko okraszone dodatnimi przeciwciałami, co sumarycznie wskazywało na chorobę Hashimoto - wyjaśnia dr Suwała.
Lekarz wyjaśnia, że w niedoczynności tarczycy rzadko kiedy potrzebna jest hospitalizacja, ale w tym przypadku było to konieczne. - To był zagrażający przełom hipometaboliczny na tle towarzyszącego zakażenia z cechami encefalopatii, wtórnej niewydolności serca, uszkodzenia wątroby i niedrożności przewodu pokarmowego - tłumaczy lekarz.
- Stan, który w krótkim czasie spowodował niewydolność krążeniowo-oddechową i konieczność wdrożenia respiratoroterapii, by pacjenta utrzymać przy życiu - dodaje.
Niedoczynność tarczycy może doprowadzić do powikłań
Dr Suwała wskazuje, że niedoczynność tarczycy zwykle przebiega łagodnie, ale niezdiagnozowana i długotrwale nieleczona może prowadzić do groźnych powikłań. - Takie sytuacje są na szczęście bardzo rzadkie, ale to tylko dzięki diagnostyce chorób tarczycy łatwo dostępnej już na poziomie podstawowej opieki zdrowotnej, a także skutecznemu i stosunkowo prostemu leczeniu już zdiagnozowanych chorób - zaznacza endokrynolog.
W rozmowie z WP abcZdrowie dr Suwała podkreślał, że zdrowie tarczycy może mieć kluczowe znaczenie dla uniknięcia innych chorób. - Nie ma drugiego takiego narządu, może poza tkanką tłuszczową, który ma wpływ na kluczowe funkcje organizmu i prawidłowe działanie niemal każdego układu. Tarczyca jest niejako strażnikiem, czy też filarem zdrowia kluczowych narządów: serca, wątroby, jelit, nerek, a nawet mózgu - zaznaczył lekarz.
Dodał, że bardzo istotny jest na pewno wpływ tarczycy na serce. - Biorąc pod uwagę fakt, że jedną z wiodących przyczyn zgonów Polaków są właśnie choroby serca, świadomość takiego powiązania zyskuje jeszcze większe znaczenie. Choroby tarczycy często przebiegają pod maskami, w tym właśnie maskami kardiologicznymi - wskazał lekarz.
- W przypadku niedoczynności tarczycy, która jest najczęstszym zaburzeniem czynności tarczycy, może rozwinąć się nadciśnienie, powiązane z ryzykiem innych chorób cywilizacyjnych, mogą się też pojawić obrzęki, zastoinowa niewydolność mięśnia sercowego - zaznaczył.
Na tym jednak nie koniec, bo niedoczynność tarczycy może wpływać także na wzrost masy ciała, spowalniając metabolizm. - Konsekwencją może być nadwaga i otyłość - choroba cywilizacyjna, która daje początek wielu innym chorobom, w tym nowotworowym - podkreślił dr Suwała.
Źródło:
- WP abcZdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.