Chroni przed rakiem dwa razy skuteczniej. Przełomowe badanie polskich naukowców
Test HPV HR jest blisko dwukrotnie skuteczniejszy niż cytologia w wykrywaniu stanów przedrakowych szyjki macicy. Wykazali to polscy naukowcy z Narodowego Instytutu Onkologii. - Test HPV HR od tej pory staje się podstawowym badaniem profilaktycznym dla polskich kobiet - zaznacza prof. Andrzej Nowakowski.
Dwukrotnie wyższa skuteczność
Zespół pod kierownictwem prof. Andrzeja Nowakowskiego z Narodowego Instytutu Onkologii wykazał, że test HPV HR jest blisko dwukrotnie skuteczniejszy niż cytologia w wykrywaniu stanów przedrakowych szyjki macicy. - To najważniejsze i największe dotychczas polskie badanie dotyczące profilaktyki raka szyjki macicy - podkreśla Narodowy Instytut Onkologii, który stoi za tym badaniem.
- Testy są dostępne w programie profilaktyki raka szyjki macicy od 2025 roku, ale dotychczas pewna część ginekologów, kierowników poradni ginekologiczno-położniczych nie do końca dowierzała, więc nadal podstawowym badaniem w wielu ośrodkach było badanie cytologiczne - zwrócił uwagę prof. Andrzej Nowakowski podczas piątkowej konferencji prasowej.
Przełomowe wyniki pilotażu za 6 mln zł (realizowanego przez kilka lat we współpracy z resortem zdrowia, NFZ i ośrodkami z całego kraju), obejmującego ponad 33 tysiące Polek, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie "The Lancet Regional Health – Europe" mogą więc przyczynić się do realnej zmiany standardów badań przesiewowych w Polsce.
- Dokonaliśmy w zasadzie rewolucji, całkowitej zmiany praktyki klinicznej. To już nie cytologia, ale badanie HPV HR staje się standardem w profilaktyce tego nowotworu. Twarde dowody świadczą o tym, że jesteśmy w nowej erze profilaktyki raka szyjki macicy. Test HPV HR od tej pory staje się podstawowym badaniem profilaktycznym dla polskich kobiet - dodał.
Zaznaczył, że ujemny wynik testu HPV HR oznacza bardzo niskie ryzyko zachorowania na raka szyjki macicy.
Przypomniał, że bezpłatny test jest dostępny w ramach badań przesiewowych realizowanych w ponad 2,3 tys. poradni. Z danych Centrum e-Zdrowia wynika, że aktualnie na te badania jest wolnych 38 tys. terminów w całej Polsce.
- Apeluję do wszystkich ginekologów i kierowników poradni ginekologiczno-położniczych, aby te badania poprzez realizację programu badań przesiewowych były dostępne dla każdej ubezpieczonej Polki pomiędzy 25. a 64. rokiem życia. Warto zapytać, jeśli nie są, to trzeba zmienić poradnię. Myślę jednak, że konkurencja między poradniami doprowadzi do tego, że to badanie będzie dostępne w 100 proc. - zaznaczył.
Resort zdrowia może nakazać, by poradnie miały dostępne te testy? - Będziemy prowadzili szeroką akcję edukacyjną, ale my nie nakazujemy, a dajemy możliwości. Zawsze tą ostatnią osobą, która proponuje, czy diagnostykę, czy profilaktykę, jest jednak lekarz ginekolog - wskazała ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Polskie badanie ma być opiniotwórcze dla innych krajów. - To impuls do zmiany praktyki klinicznej nie tylko w naszym kraju, ale też w innych krajach europejskich, które jeszcze prowadzą badania oparte na cytologii lub nie mają zorganizowanego programu badań przesiewowych - powiedział prof. Nowakowski.
Trwają prace z NFZ nad tym, by u kobiet po leczeniu onkologicznym, które wymagają jeszcze diagnostyki HPV HR (część kobiet pozostaje w grupie ryzyka do końca życia), karta DiLO nie wykluczała ich z programu.
Precyzyjnie wykryje wirusa
Lekarze tłumaczą, że test HPV HR to najbardziej precyzyjne narzędzie w wykrywaniu wirusa brodawczaka ludzkiego wysokiego ryzyka. To badanie molekularne, które ma na celu wykrycie obecności DNA lub RNA wysokoonkogennych typów wirusów w wymazie pobranym z szyjki macicy.
Czym taki test różni się od cytologii? – Ponad 98 proc. nowotworów szyjki macicy jest związanych z zakażeniem HPV. Więc wiedza, czy jesteśmy zakażeni tym wirusem, jest szalenie istotna. Test HPV HR wykrywa przyczynę raka szyjki macicy. Jest też bardzo czuły, bo ma nawet 90 proc. skuteczności - wyjaśniał w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Andrzej Marszałek, kierownik Zakładu Patologii Nowotworów Wielkopolskiego Centrum Onkologii i konsultant krajowy w dziedzinie patomorfologii.
- Tymczasem cytologia wykrywa skutek tego zakażenia, czyli zmiany w komórkach, i jest też trochę mniej czuła, bo ma około 70 proc. skuteczności – zaznaczył.
Dodał, że ten test pozwala zdiagnozować ryzyko lat wcześniej, zanim powstaną zmiany komórkowe. Co do samej cytologii, radzi, by postawić na opcję płynną, bo jest bardziej czuła.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia – test HPV HR w ramach NFZ przysługuje kobietom w wieku od 25 do 64 lat, raz na pięć lat i może być wykonany po 36 miesiącach od ostatniego przesiewowego badania cytologicznego w ramach programu profilaktyki raka szyjki macicy.
Na jego wynik czeka się od dwóch do trzech tygodni. W przypadku ujemnego wyniku, kolejny test wykonuje się za pięć lat. Jeżeli wynik okaże się dodatni, z tego samego materiału wykonuje się cytologię płynną.
Źródła: Narodowy Instytut Onkologii, The Lancet Regional Health – Europe, WP abcZdrowie.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.