Oddajesz mocz "na zapas"? Urolog mówi, czym to grozi
Wielu osobom częste korzystanie z toalety wydaje się rozsądnym nawykiem – zwłaszcza przed wyjściem z domu, dłuższą podróżą czy spotkaniem. Urolog zwraca jednak uwagę, że częste opróżnianie pęcherza bez wyraźnej potrzeby może z czasem zaburzać jego pracę i doprowadzić do nieprzyjemnych konsekwencji.
Nawyk "sikania na zapas", czyli korzystania z toalety mimo braku wyraźnej potrzeby, bywa traktowany jako praktyczne rozwiązanie przed wyjściem z domu lub podróżą. Eksperci zwracają jednak uwagę, że regularne opróżnianie pęcherza na wszelki wypadek może utrwalać niekorzystny schemat pracy układu moczowego. - Niektórzy wyrabiają sobie nawyk chodzenia do toalety bardzo często albo za każdym razem, gdy zobaczą łazienkę, myśląc: "Lepiej pójdę, na wszelki wypadek". Choć częste korzystanie z toalety bywa dobre, łatwo wpaść w schemat chodzenia zbyt często, nawet gdy nie ma takiej potrzeby. To może zaburzać prawidłowy wzorzec funkcjonowania pęcherza - komentowała urolog Cleveland Clinic, dr Emily Slopnick.
Spadek funkcjonalnej pojemności pęcherza i konsekwencje
Mechanizm jest stosunkowo prosty: jeśli pęcherz bywa opróżniany przy małych objętościach moczu, organizm uczy się, że sygnał parcia ma pojawiać się wcześniej. W praktyce oznacza to spadek tzw. funkcjonalnej pojemności pęcherza – czyli ilości moczu, którą jesteśmy w stanie komfortowo utrzymać, zanim pojawi się potrzeba mikcji. Konsekwencją może być częstomocz oraz objawy pęcherza nadreaktywnego: naglące parcie, częste oddawanie moczu w dzień, a niekiedy również w nocy. Z perspektywy pacjenta problem szybko staje się uciążliwy, bo codzienne funkcjonowanie zaczyna być planowane "pod toaletę". W takiej sytuacji znaczenie ma postępowanie behawioralne, w tym trening pęcherza.
Trening pęcherza
Specjaliści z UCSF Health opisują trening pęcherza jako formę terapii behawioralnej, której celem jest wydłużenie czasu pomiędzy mikcjami oraz zwiększenie objętości, jaką pęcherz potrafi utrzymać. W praktyce polega to na oddawaniu moczu według harmonogramu (np. co określoną liczbę minut/godzin), a następnie stopniowym wydłużaniu przerw. Pomocne bywa prowadzenie dzienniczka mikcji, aby ocenić punkt wyjścia i kontrolować postępy. Cleveland Clinic zaznacza, że plan opiera się na stopniowym zwiększaniu odstępów, co pozwala pęcherzowi wypełniać się bardziej i odzyskiwać kontrolę nad parciem.
Jeżeli częste parcie, wycieki moczu, ból, krew w moczu lub nawracające zakażenia utrzymują się, wskazana jest konsultacja lekarska, aby wykluczyć inne przyczyny dolegliwości i dobrać właściwe leczenie.
Źródło: health.clevelandclinic.org
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.