Często jesz owsiankę? Ekspertka mówi, jakie są skutki
Sprawdza się na ciepło, na zimno - jako tzw. nocna owsianka, upieczona czy nawet w wersji na słono. Owsianka to jedna z najpopularniejszych propozycji śniadaniowych, również w restauracjach. Czy faktycznie warto ją włączyć do jadłospisu oraz co się stanie, jeśli zagości na stałe w kuchni?
Dlaczego owsianka to zdrowy wybór?
Płatki owsiane dostarczają białka roślinnego (więcej niż wiele innych zbóż), a także witamin z grupy B (m.in. B1), które wspierają m.in. metabolizm energii.
W owsie znajdziemy ważne minerały: magnez (praca mięśni i układu nerwowego), żelazo, cynk, fosfor oraz mangan. Do tego dochodzą antyoksydanty – zwłaszcza tzw. awenantramidy (charakterystyczne dla owsa), które są badane pod kątem działania przeciwzapalnego i wspierającego układ krążenia. Owies ma też naturalnie nienasycone kwasy tłuszczowe i sporą dawkę błonnika ogółem, co razem przekłada się na lepszą sytość i "bardziej stabilny" posiłek.
Zobacz także: Produkty, które powinieneś jeść, gdy jesteś zestresowany
Co się stanie, jeśli będziesz jeść często owsiankę?
Lista korzyści jest długa. Posiłek ten wpływa korzystnie nie tylko na układ pokarmowy, ale też na krążenie.
Lepsza praca serca
Kluczowym składnikiem posiłku na bazie owsa jest beta-glukan – rodzaj rozpuszczalnego błonnika. Samantha Snashall, RDN, LD, dietetyczka z The Ohio State University Wexner Medical Center, zwraca uwagę w serwisie Marthastewart.com , że wpływa on korzystnie na funkcjonowanie układu krążenia. - Wykazano, że ten rodzaj błonnika poprawia profil lipidowy, obniżając cholesterol całkowity oraz LDL, czyli tzw. "zły" cholesterol - tłumaczy.
Jak wyjaśnia ekspertka, beta-glukan może wiązać kwasy żółciowe w przewodzie pokarmowym, co wpływa na wchłanianie tłuszczów i poziom cholesterolu. Wspiera to profilaktykę chorób sercowo-naczyniowych.
Trawienie pod lepszą kontrolą
Rozpuszczalny błonnik w jelitach "pęcznieje" i po kontakcie z płynami tworzy gęstszą, żelową masę. Dzięki temu treść pokarmowa łatwiej przesuwa się w przewodzie pokarmowym, a stolec może być bardziej miękki, co sprzyja regularnym wypróżnieniom. Snashall dodaje, że beta-glukan jest uznawany za prebiotyk, czyli "w praktyce pożywkę dla probiotyków lub dobrych bakterii w jelitach". W efekcie mikrobiom może działać sprawniej, a to bywa łączone z mniejszym ryzykiem zaparć i innych problemów trawiennych.
Większa sytość i mniej zachcianek
- Owsianka zwiększa sytość, czyli uczucie pełności, dzięki zawartości beta-glukanu - mówi Nicole Roach, RD, CDN, CDCES z Northwell’s Lenox Hill Hospital. Dzięki temu po takim śniadaniu dłużej jesteśmy najedzeni, a ochota na przekąski i "coś słodkiego" może pojawiać się rzadziej.
Stabilniejszy poziom cukru we krwi
Ten sam "żelowy" efekt w jelitach działa też jak naturalny "hamulec" dla cukru. Sprawia, że glukoza z posiłku wchłania się wolniej, więc poziom cukru we krwi rośnie stopniowo, a organizm nie musi produkować tyle insuliny naraz. Z czasem taki sposób trawienia może wspierać lepszą kontrolę cukru i wiązać się z mniejszym ryzykiem problemów z gospodarką węglowodanową, w tym cukrzycy typu 2.
Dla większości osób owsianka jest bezpiecznym wyborem żywieniowym, ale są sytuacje, w których warto zachować ostrożność. Zwykle ogranicza się ją czasowo przy diecie niskobłonnikowej lub niskoresztkowej zaleconej przez lekarza oraz w okresach zaostrzenia dolegliwości jelitowych, gdy błonnik może nasilać dyskomfort.
U osób z celiakią kluczowe jest wybieranie wyłącznie certyfikowanego owsa bezglutenowego, bo ryzykiem bywa zanieczyszczenie glutenem, a część chorych może reagować także na białka owsa.
Warto mieć świadomość, że problemem często nie jest sama owsianka, lecz wielkość porcji i dodatki — szczególnie te bogate w cukier.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Marthastewart.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.