Denga i chikungunya coraz częstsze. Tak można się ochronić

Doniesienia o epidemii na Kubie przypominają, że choroby przenoszone przez komary nie są już wyłącznie "egzotyczną ciekawostką". Zmiany klimatu sprzyjają rozszerzaniu zasięgu komarów Aedes, a o bezpieczeństwie w podróży decyduje profilaktyka.

"Każdy podróżnik, który wraca z krajów tropikalnych i gorączkuje, potrzebuje pilnej diagnostyki""Każdy podróżnik, który wraca z krajów tropikalnych i gorączkuje, potrzebuje pilnej diagnostyki"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Aplikacje w telefonie nie pomogą

W ostatnich dniach media informowały o dużej liczbie zachorowań na dengę i gorączkę chikungunya na Kubie. Dr n. med. Agnieszka Wroczyńska, lekarka medycyny podróży, podkreśla, że podobnych sytuacji będzie więcej: ocieplenie i zmiany środowiskowe ułatwiają rozprzestrzenianie się komarów, które przenoszą wirusy.

Dengę i chikungunyę przenoszą komary z rodzaju Aedes. Choć kojarzą się z tropikiem i subtropikiem, coraz częściej pojawiają się także bliżej domu. Na południu Europy od kilku lat obserwuje się lokalną transmisję dengi oraz ogniska chikungunyi. Ostrzeżenia epidemiologiczne dotyczące ognisk chikungunyi w 2025 roku pojawiały się też w innych krajach, m.in. w Chinach, na Sri Lance i w Kenii – popularnych kierunkach wyjazdów.

Najtrudniejsze jest to, że na obie choroby nie ma skutecznego leczenia przyczynowego. Dlatego w podróży liczy się konsekwencja. - W medycynie podróży panuje złota zasada: lepiej zapobiegać niż leczyć – przypomina dr Wroczyńska. Podstawa to ochrona przed ukłuciami: repelent (stosowany regularnie, a nie "od święta"), moskitiera lub szczelny, klimatyzowany nocleg oraz impregnacja odzieży preparatami przeciw komarom.

Specjalistka zwraca uwagę, by nie dać się zwieść mitom. Witamina B nie zapewnia realnej ochrony, podobnie jak urządzenia ultradźwiękowe. Szczególnie zdradliwe bywają aplikacje w telefonach, bo dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa.

- Znam osoby stosujące takie aplikacje w celu odstraszania komarów podczas wakacji w Azji południowo-wschodniej, które zachorowały potem na dengę – mówi lekarka.

Ratunkiem są szczepionki

Coraz większe znaczenie mają szczepienia, ale nie są uniwersalnym rozwiązaniem. W UE dostępna jest szczepionka przeciw dendze (zarejestrowana także w Polsce), jednak zaleca się ją przede wszystkim osobom, które już raz przechorowały dengę – można zachorować ponownie, bo wirus ma cztery typy.

Dla osób bez wcześniejszego kontaktu z wirusem ta szczepionka nie jest rekomendowana, więc tym bardziej liczy się ochrona przed komarami. W przypadku chikungunyi w UE zarejestrowano dwie szczepionki, a od nowego roku planuje się wprowadzenie jednej z nich do obrotu w Polsce.

Najlepiej zacząć przygotowania 4-6 tygodni przed wyjazdem, bo często potrzebne są też inne szczepienia, np. przeciw WZW A, durowi brzusznemu, japońskiemu zapaleniu mózgu czy wściekliźnie, a czasem uzupełnienie dawek rutynowych.

- Nie chodzi o zaszczepienie się przeciwko wszystkim możliwym chorobom, ale o dopasowanie profilaktyki do potrzeb – podkreśla dr Wroczyńska.

Objawy dengi i chikungunyi

Objawy obu chorób mogą być podobne: gorączka, bóle głowy, bóle mięśni, czasem wysypka. W dendze częste są silne bóle zagałkowe, a w chikungunyi dominują bardzo dokuczliwe bóle stawów, które potrafią utrzymywać się tygodniami lub miesiącami. Nieprzypadkowo nazwa "chikungunya" wywodzi się z języka makonde i oznacza "zgiętego człowieka" – osobę, która z bólu ma problem z wyprostowaniem się. Zgony są rzadkie, ale u seniorów i osób z chorobami przewlekłymi ryzyko powikłań rośnie.

Po powrocie z tropików warto zachować czujność nawet przez trzy miesiące. - Każdy podróżnik, który wraca z krajów tropikalnych i gorączkuje, potrzebuje pilnej diagnostyki – zaznacza lekarka. W pierwszej kolejności trzeba wykluczyć malarię, która wymaga natychmiastowego leczenia. Przy podejrzeniu dengi istotne jest też leczenie objawowe prowadzone rozsądnie: nie stosuje się ibuprofenu ani aspiryny, a w apteczce powinien znaleźć się paracetamol.

Dziś w walizce – obok paszportu i ubezpieczenia – powinno znaleźć się miejsce na realną ochronę przed komarami. To najprostszy sposób, by urlop nie zamienił się w długą rekonwalescencję. Zwłaszcza że w 2024 roku na świecie odnotowano rekord zachorowań na dengę.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Ćwiczenia dla zabieganych. "Coś jest lepsze niż nic"
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Melissa Joan Hart wyjawiła, jak udało jej się schudnąć. Wykluczyła dwa składniki
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Lekarz odradza golenia tej części ciała. "Niech będzie jak park narodowy"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Onkologia przyspiesza. "To realna szansa na życie"
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Koszty leków można odliczyć w zeznaniu PIT. Kto może to zrobić?
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Czy zimą musimy rezygnować z ćwiczeń na zewnątrz? Ekspert wyjaśnia
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
Zbyt długie przesiadywanie w toalecie a zdrowie. Neurolog apeluje o ostrożność
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
O 11 proc. więcej niż przed pandemią. Coraz więcej diagnoz raka
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Żywność ultraprzetworzona jak papierosy? Naukowcy apelują o regulacje
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Szkodzi wątrobie, sercu. W USA już jej bezwzględnie zakazano
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Co daje drzemka w ciągu dnia? Naukowcy to sprawdzili
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu
Szpital wstrzymuje przyjęcia. Lawina pacjentów z jednego powodu