Dick Van Dyke ma 100 lat i nie zwalnia tempa. Mówi, co robi trzy razy w tygodniu

Dick Van Dyke w grudniu skończył 100 lat, ale nie zamierza rezygnować z aktywności fizycznej. Legendarny aktor pokazał właśnie fragment swojego treningu. Już wcześniej zdradzał, co robi, żeby zachować sprawność i mówił o jeszcze jednej rzeczy, której przypisuje swoją długowieczność.

51st Annual Daytime Emmys Awards - Show
LOS ANGELES, CALIFORNIA - JUNE 07: Dick Van Dyke attends the 51st Annual Daytime Emmys Awards at The Westin Bonaventure Hotel & Suites, Los Angeles on June 07, 2024 in Los Angeles, California.  (Photo by Alberto E. Rodriguez/Getty Images)
Alberto E. RodriguezDick Van Dyke pokazał nietypowe ćwiczenie
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AER
Dominika Najda

Pokazał, jak ćwiczy w wieku 100 lat

Aktor znany z "Mary Poppins" i "Noc w Muzeum" opublikował na Instagramie nagranie, na którym korzysta ze stołu inwersyjnego. Urządzenie pozwala na odwrócenie pozycji ciała i wykorzystanie grawitacji do rozciągania kręgosłupa. "Trening na stole inwersyjnym. Ruszaj się" - napisał pod nagraniem.


WIDEO
Ćwiczenia rozciągające, czyli idealny stretching


Aktywność fizyczna od dawna pozostaje ważną częścią życia Van Dyke. W styczniu 2025 roku opowiadał o swoich przyzwyczajeniach w podcaście Teda Dansona "Where Everybody Knows Your Name". - Zawsze ćwiczyłem trzy dni w tygodniu - mówił aktor. Jak dodał, razem z żoną nadal chodził wówczas na siłownię i uważał, że właśnie dzięki temu zachował sprawność.

Van Dyke zdradził również, że jego aktywność nie ogranicza się do ćwiczeń na maszynach. Dużo się rozciąga, wykonuje brzuszki i ćwiczy jogę. Ted Danson wspominał z kolei, że przed laty spotykał starszego kolegę na tej samej siłowni w Malibu. Jego sposób ćwiczenia zrobił na nim duże wrażenie. - Dosłownie tańczyłeś w drodze do następnej maszyny - wspominał Danson, opisując energię, z jaką Van Dyke przemieszczał się pomiędzy kolejnymi ćwiczeniami.

Przed swoimi setnymi urodzinami Van Dyke udzielił wywiadu magazynowi "People" w swoim domu w Malibu. Towarzyszyła mu żona Arlene Silver. - Czuję się naprawdę dobrze jak na 100 lat. Czasami mam więcej energii, czasami mniej, ale nigdy nie budzę się w złym humorze. Czuję się, jakbym miał około 13 lat - wyznał.

Niezwykłe podejście do życia

Aktor uważa, że poza regularnym ruchem znaczenie może mieć również jego nastawienie do życia. Jak tłumaczył, przez lata starał się nie pielęgnować w sobie gniewu i nienawiści. - Zawsze uważałem, że gniew jest jedną z rzeczy, które zjadają człowieka od środka. Podobnie jak nienawiść - powiedział.

Van Dyke przyznał, że oczywiście zdarzały się rzeczy i ludzie, których nie lubił lub których zachowania nie aprobował. Twierdzi jednak, że nigdy nie potrafił wzbudzić w sobie intensywnej nienawiści. - Myślę, że to jedna z głównych rzeczy, które pozwoliły mi tak długo trwać - stwierdził.

Dick Van Dyke otwarcie mówi również o przemijaniu. Aktor przyznał, że mimo ukończenia 100 lat nie odczuwa strachu przed śmiercią. - Kiedy umierasz, to umierasz. Z jakiegoś powodu nie boję się śmierci. Nie potrafię tego wyjaśnić, ale tak jest - wyznał

Jak zaznaczył, patrząc wstecz, przede wszystkim docenia życie, jakie udało mu się przeżyć. - Miałem tak cudownie pełne i ekscytujące życie, że nie mogę narzekać - podsumował.

Źródło: Instagram, People, Where Everybody Knows Your Name

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie