Choroby przewlekłe zwiększają ryzyko
Upały stanowią poważne obciążenie dla organizmu. Gdy temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, ciało intensywnie się poci, aby się schłodzić. Jeśli jednak utrata płynów nie jest na bieżąco uzupełniana, może dojść do odwodnienia, a w skrajnych przypadkach nawet do udaru cieplnego.
WIDEOPracujesz w upały? Twój pracodawca musi ci to zapewnić
- Przy 30-stopniowym upale o przegrzanie bardzo łatwo. Organizm broni się przed nim, wydalając więcej potu niż zwykle. Ta naturalna reakcja sprzyja jednak odwodnieniu. Jeśli zaczyna brakować wody potrzebnej do schładzania organizmu, może dojść do udaru cieplnego - ostrzegała w rozmowie z WP abcZdrowie dr hab. n. med. Karolina Kędzierska-Kapuza, internistka, nefrolog i diabetolog.
Ekspertka podkreśla, że szczególnie narażone są osoby chorujące na nadciśnienie, schorzenia serca oraz choroby nerek i układu moczowego. Problemem często nie jest samo schorzenie, lecz stosowane leczenie. - Głównym winowajcą nie jest tyle sama choroba, ile leki moczopędne, które są powszechnie stosowane w terapii tych pacjentów - dodała lekarka.
Preparaty o działaniu moczopędnym zwiększają utratę wody z organizmu, dlatego podczas upałów łatwiej o odwodnienie. Osoby przyjmujące takie leki powinny szczególnie uważnie kontrolować ilość wypijanych płynów.
Prosty sposób na kontrolę nawodnienia
Dr Kędzierska-Kapuza zwraca uwagę, że jednym z najłatwiejszych sposobów oceny nawodnienia jest codzienne ważenie się. - Warto ważyć się rano i wieczorem. Jeśli wieczorem masa ciała jest niższa niż rano, może to oznaczać, że trzeba uzupełnić płyny. Z drugiej strony należy obserwować także obrzęki, które mogą świadczyć o przewodnieniu - wyjaśniła.
Osoby z nadciśnieniem powinny dodatkowo regularnie kontrolować ciśnienie tętnicze, ponieważ odwodnienie może powodować jego gwałtowne spadki. W niektórych sytuacjach lekarz może zdecydować o czasowym zmniejszeniu dawki leków moczopędnych lub ich odstawieniu.
Cukrzyca i upały - "podwójnie niebezpieczny mechanizm"
Jeszcze większe zagrożenie dotyczy osób z cukrzycą. - U diabetyków mamy podwójnie niebezpieczny mechanizm. Stosowane leki z grupy flozyn zwiększają wydalanie glukozy wraz z moczem, a jednocześnie organizm traci wodę i sód. Jeśli dodatkowo poziom cukru we krwi jest źle kontrolowany, dochodzi do jeszcze większej utraty płynów - ostrzegła ekspertka
Dodaje, że wielu seniorów zmaga się jednocześnie z cukrzycą, nadciśnieniem i innymi chorobami przewlekłymi, dlatego ryzyko odwodnienia i przegrzania może być u nich wielokrotnie wyższe. Osoby starsze często nie odczuwają pragnienia tak wyraźnie jak młodsi. Z wiekiem pogarsza się również zdolność organizmu do regulowania temperatury.
- Seniorzy powinni pić płyny nawet wtedy, gdy nie czują pragnienia. W czasie upałów warto wypijać około ośmiu szklanek płynów dziennie - podkreśliła lekarka. Zaleca też, by oprócz wody sięgać także po domowe napoje izotoniczne, które pomagają uzupełnić sód i energię utracone wraz z potem.
Dzieci wymagają szczególnej uwagi
Na odwodnienie szczególnie narażone są również niemowlęta i małe dzieci. - Organizm dziecka zawiera ponad 70 proc. wody i potrzebuje jej proporcjonalnie więcej niż organizm dorosłego. Małe dziecko nie powie, że chce mu się pić, dlatego rodzice muszą stale kontrolować jego nawodnienie - zaznaczyła dr Kędzierska-Kapuza.
Ekspertka przypomina także, że kobiety karmiące piersią w czasie upałów powinny zwiększyć ilość wypijanych płynów nawet o około 1,5 litra dziennie, aby pokryć zwiększone zapotrzebowanie organizmu.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.