Dlaczego ryzyko śmierci jest najwyższe w styczniu?

W ostatnich tygodniach byliśmy świadkami odejścia wielu znanych osób. Czy to przypadek, że zmarły one właśnie w styczniu? Naukowcy twierdzą, że w tym miesiącu mamy do czynienia z największą liczbą zgonów. Jakie czynniki sprawiają, że styczeń to najbardziej „zabójczy” miesiąc w roku?

1. Blue Monday i smutny styczeń

Eksperci nie mają wątpliwości, że styczeń to najgorszy miesiąc w roku. Zła pogoda, czynniki psychologiczne i genetyczne sprawiają, że właśnie o tej porze roku ryzyko śmierci jest najwyższe.

Jest to związane m.in. z najbardziej depresyjnym dniem w roku, czyli trzecim poniedziałkiem stycznia (w tym roku był to 18 stycznia). Fenomen Blue Monday odkrył psycholog Cliff Arnall. Dlaczego to właśnie w styczniu przypada ten najsmutniejszy poniedziałek? Składa się na to kilka czynników takich jak: pogoda, przygnębienie po świętach, niezadowolenie z wypełniania noworocznych postanowień.

Zobacz film: "Podstawowe badania, jakie powinna wykonać każda kobieta"

Chociaż matematyczny algorytm, według którego ustala się datę Blue Monday, nie każdego przekonuje, wiele faktów potwierdza, że styczeń nie należy do najbardziej radosnych miesięcy w roku. Brytyjska organizacja charytatywna Samarytanie, która pomaga ludziom z depresją i chcącym popełnić samobójstwo, właśnie w styczniu notuje najwięcej telefonów na linię zaufania. Załamani i zdesperowani szukają wsparcia i często zgłaszają się właśnie do Samarytan.

Co nas zabija? 10 najgroźniejszych chorób współczesności
Co nas zabija? 10 najgroźniejszych chorób współczesności [9 zdjęć]

Nowotwory plasują się na drugim miejscu wśród głównych przyczyn zgonów Polaków. Aż 25 proc. wszystkich...

zobacz galerię

2. Efekt złamanej obietnicy

Psychologowie twierdzą, że za zły nastrój w styczniu odpowiada efekt złamanej obietnicy. Okres świąteczno-noworoczny obfituje w spotkania z rodziną i przyjaciółmi. Nawet osoby, które cierpią na zaburzenia nastroju, często wchodzą w nowy rok z nadzieją, że w najbliższym czasie wiele się zmieni, a ich samopoczucie ulegnie poprawie. Niestety, po pozytywnej końcówce roku w styczniu przychodzi załamanie, co potwierdzają statystyki. W grudniu odnotowuje się spadek samobójstw, co odbija się rykoszetem w styczniu, kiedy następuje wzrost przypadków odbierania sobie życia.

3. Styczniowe choroby

To nie grypa czy odmrożenia zabijają najwięcej osób zimą. Najbardziej zabójcze styczniowe choroby to schorzenia układu oddechowego oraz krążenia, takie jak zapalenie płuc, choroba niedokrwienna serca czy udar. Dlaczego? Eksperci twierdzą, że chłód wywiera niekorzystny wpływ na organizm – może prowadzić do tworzenia się stanów zapalnych, które odpowiadają za wiele groźnych schorzeń, m.in. cukrzycy.

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda przeprowadzili ciekawe badanie, podczas którego okazało się, że poziom „złego” cholesterolu i trójglicerydów był u badanej grupy najwyższy właśnie w styczniu, a najniższy latem. Czynniki te zwiększają ryzyko rozwoju chorób układu krążenia, które są jedną z najczęstszych przyczyn zgonów na całym świecie.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!