Do lekarza nawet za 5 lat. Najnowszy raport punktuje absurdy

W kolejce do lekarza nawet 5 lat? Najnowszy raport Fundacji Watch Health Care pokazuje, że w polskiej ochronie zdrowia to możliwe. Choć w niektórych przypadkach na pomoc poczekamy krócej, nie są to spektakularne zmiany. - Łatamy dziury na oślep, tu nie ma żadnej strategii poza utrzymaniem swoich pozycji i strefy wpływów w systemie - ocenia Milena Kruszewska, prezes Fundacji WHC.

Fundacja Watch Health Care przygotowała nowy raport o kolejkach do lekarzaFundacja Watch Health Care przygotowała nowy raport o kolejkach do lekarza
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Prus

Ponad cztery miesiące na wizytę do specjalisty

Ponad cztery miesiące musieli czekać w ubiegłym roku polscy pacjenci w kolejce do specjalisty - wynika z najnowszego raportu Fundacji Watch Health Care. Eksperci co roku sprawdzają, jak zmienia się pod tym kątem sytuacja w ochronie zdrowia.

Tym razem ankieterzy Fundacji wykonali kilkanaście tysięcy telefonów na przełomie września i października zeszłego roku, przedstawiając się jako pacjenci z konkretnymi dolegliwościami i potrzebami zdrowotnymi. Okazuje się, że w ciągu ostatniego roku niewiele zmieniło się na lepsze.

- Podczas poprzedniej edycji naszego raportu zwracaliśmy uwagę, że pacjenci jeszcze nigdy, odkąd zaczęliśmy zbierać dane, czyli od 2012 roku, nie czekali tak długo na pomoc. Okazuje się, że możemy powtórzyć tę niepokojącą informację w tym roku. Mamy stagnację, nic się nie zmienia, nadal średnio czekamy na świadczenie zdrowotne ponad 4 miesiące - podkreśla Milena Kruszewska, prezes Fundacji WHC.

Z najnowszego Barometru WHC wynika, że pacjenci musieli czekać na:

  • świadczenia zdrowotne (średnia obejmująca czas oczekiwania na poradę lekarską, badanie, zabieg, operację) - 4,2 miesiąca (w 2024 roku to także było 4,2 miesiąca),

  • do lekarza specjalisty - 4,2 miesiąca (w 2024 roku - 4,3 miesiąca),

  • na badania diagnostyczne - 2,8 miesiąca (w 2024 roku - 3,1 miesiąca).

Jak zwraca uwagę prezes WHC, drobne zmiany na plus, jeśli chodzi o kolejki do lekarzy i na badania diagnostyczne, nie są odczuwalne dla pacjentów.

- To wciąż kwestia kilku dni na przestrzeni kilkudziesięciu dni. Zeszły rok obfitował w szczyty pełne pięknych słów o tym, jak bardzo politycy, rządzący czy interesariusze systemu walczą o pacjentów i wszystko robią z myślą o nich. Bądźmy poważni, od lat zmierzamy ku katastrofie i łatamy dziury na oślep, tu nie ma żadnej strategii poza utrzymaniem swoich pozycji i strefy wpływów w systemie - ocenia Kruszewska.

Na te świadczenia czekamy najdłużej

Według Krzysztofa Łandy, założyciela fundacji WHC i byłego wiceministra zdrowia ds. polityki lekowej, politycy w Polsce nie wiedzą, jak przeprowadzić poważną reformę systemu i jak skrócić kolejki, tym bardziej, że sami w nich nie stoją.

- System opieki zdrowotnej to jeden z ostatnich bastionów socjalizmu w Polsce. Mam wrażenie, że socjalizm w ochronie zdrowia wręcz umacnia się i coraz więcej kosztów jest przerzucanych na chorych, którzy albo płacą z własnej kieszeni, albo cierpią i umierają - wskazuje były wiceminister.

Tłumaczy, że kolejki do świadczeń zdrowotnych wynikają z dysproporcji pomiędzy zawartością koszyka świadczeń gwarantowanych i wielkością środków na jego realizację. - Co to za "papierowe gwarancje", skoro ludzie stoją w kolejkach miesiącami czy latami? Szkoda, że nie ma uniwersytetów dla polityków zdrowotnych. Powinniśmy obecnie zaczynać od takich podstaw, jak profesjonalizacja debaty publicznej na temat systemu opieki zdrowotnej w Polsce - dodaje.

Eksperci WHC uważają, że ta dysproporcja prowadzi do poważnych patologii w systemie opieki zdrowotnej, do których należą m.in. kolejki, czy dobry dostęp do świadczeń "luksusowych" przy jednoczesnym ograniczonym dostępie do podstawowych świadczeń specjalistycznych.

Najdłużej polscy pacjenci czekają na świadczenia w dziedzinie chirurgii plastycznej, gdzie średni czas oczekiwania wyniósł 11,1 miesiąca. Długo czekamy także na świadczenia z zakresu:

  • stomatologii (10,2 mies.),

  • ortopedii i traumatologii narządu ruchu (9,7 mies.),

  • neurochirurgii (9,4 mies.),

  • otolaryngologii (9,2 mies.),

  • otolaryngologii dziecięcej (8,8 mies.).

Najkrócej pacjenci czekają na realizację świadczeń z zakresu:

  • radioterapii onkologicznej (0,5 mies.),

  • neonatologii (0,7 mies.),

  • chirurgii onkologicznej (0,9 mies.),

  • medycyny paliatywnej (1 mies.).

Nieznacznie ponad miesiąc (1,4 mies.) trzeba czekać na świadczenia zakresu chorób płuc oraz kardiochirurgii.

Wśród 215 analizowanych przez WHC świadczeń zdrowotnych w 38 odnotowano pogorszenie dostępności, w przypadku 63 dostępność uległa poprawie, natomiast w przypadku 114 świadczeń czas oczekiwania uległ zmianie w zakresie +/-0,5 mies.

Tu kolejki wydłużyły się najbardziej

Najbardziej wydłużyły się kolejki w stomatologii - o 3,8 miesiąca (obecnie trzeba poczekać w kolejce 10,2 miesiąca). Pod tym względem w czołówce są także:

  • chirurgia szczękowo-twarzowa - o 2,8 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 6,5 mies.),

  • geriatria - o 1,7 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 7 mies.),

  • ortopedia i traumatologia narządu ruchu - o 1,2 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 9,7 mies.),

  • chirurgia plastyczna - o 1,2 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 11,1 mies.),

Najbardziej skróciły się kolejki w dziedzinach:

  • neurologia - o 1,6 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 2,6 mies.),

  • endokrynologia - o 1,4 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 6,2 mies.),

  • chirurgia dziecięca - o 1,3 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 2,4 mies.),

  • kardiochirurgia - o 1 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 1,4 mies.).

Do tych specjalistów czeka się najdłużej

Aby uzyskać poradę specjalisty, trzeba poczekać średnio 4,2 miesiąca. W porównaniu do danych z raportu za 2024 rok ten czas skrócił się o zaledwie 0,1 miesiąca.

Najdłuższy czas oczekiwania dotyczy wizyt u neurochirurga (13,1 mies.), endokrynologa (12,9 mies.) oraz gastroenterologa (9,9 mies.). Z kolei specjaliści, do których czas oczekiwania jest najkrótszy to pediatrzy (0 mies.), neonatolodzy (0,2 mies.), ginekolodzy-położnicy (0,3 mies.) i chirurdzy onkolodzy (0,7 mies.).

Wśród analizowanego przez WHC dostępu do 41 lekarzy specjalistów z 43 dziedzin medycyny, w przypadku 8 odnotowano pogorszenie w dostępności, w przypadku 13 dostępność uległa poprawie, natomiast w przypadku 20 specjalistów czas oczekiwania uległ w zmianie w zakresie +/-0,5 mies.

Najbardziej wydłużyły się kolejki do specjalistów:

  • neurochirurga - o 4,7 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 13,1 mies.),

  • neurologa dziecięcego - o 1,8 mies. (obecnie trzeba czekać 3,9 mies.),

  • otolaryngologa - o 1,4 mies. (obecnie trzeba czekać 3,5 mies).

Najbardziej skróciły się kolejki do specjalistów:

  • angiologa - o 4,7 mies. (obecnie trzeba czekać 9,2 mies.),

  • chirurga naczyniowego - o 2,2 mies., (obecnie trzeba czekać 9,4 mies.),

  • ortodonty - o 2,0 mies. (obecnie trzeba czekać 4,9 mies.),

  • urologa - o 1,5 mies. (obecnie trzeba czekać 2,6 mies.).

Dostęp do badań diagnostycznych

Średnio na badanie diagnostyczne polski pacjent musi czekać 2,8 miesiąca. W porównaniu do poprzedniego Barometru WHC, kolejka skróciła się w tym przypadku zaledwie o 0,3 mies.

Najdłuższy czas oczekiwania dotyczy sigmoidoskopii (badanie endoskopowe jelita grubego) (6,1 mies.), biopsji guzków tarczycy (6,0 mies.) oraz gastroskopii (5,8 mies.).

Badaniami diagnostycznymi wykonywanymi najszybciej są natomiast gazometria (0 mies.), badanie cytogenetyczne (0,1 mies.) oraz USG przezciemiączkowe (0,3 mies.). Niewiele dłużej poczekamy na bronchoskopię (0,5 mies.), tomografię komputerową głowy (0,6 mies.), cystouretrografię (0,6 mies.), biopsję aspiracyjną gruboigłową (0,7 mies.), tomografię komputerową klatki piersiowej (0,8 mies.), USG stawów biodrowych (0,8 mies.) oraz urografię (0,8 mies.).

Spośród 56 świadczeń w 19 z nich odnotowano poprawę w dostępności, w przypadku 6 z nich dostępność uległa pogorszeniu, natomiast w przypadku 31 badań czas oczekiwania uległ zmianie w zakresie +/-0,5 mies.

Najbardziej wydłużyły się kolejki do badań:

  • rezonans magnetyczny kręgosłupa - o 1,6 mies. (obecnie trzeba poczekać w kolejce 4,5 mies.),

  • USG pęcherzyka żółciowego - o 1 mies. (obecnie trzeba czekać 4,5 mies.),

  • rezonans magnetyczny głowy - o 0,9 mies. (obecnie trzeba czekać 2,4 mies.),

Najbardziej skróciły się kolejki do badań:

  • testy skórne - o 2,8 mies. (obecnie trzeba czekać 2 mies.),

  • USG tarczycy - o 2,5 mies. (obecnie trzeba czekać 5,6 mies.),

  • biopsja guzków tarczycy - o 2,4 mies. (obecnie trzeba czekać 6 mies.).

Wydłużone leczenie

Raport wskazuje z jednej strony na problem ograniczonego dostępu do lekarzy specjalistów, a z drugiej na długi czas oczekiwania na świadczenia, do których kierują. To z kolei przekłada się na wydłużoną etapowość leczenia.

Wybrane przypadki z raportu:

  • od wizyty u lekarza POZ do operacji usunięcia żylaków kończyn dolnych mija 30,5 mies.,

  • średni czas oczekiwania na leczenie aparatem ortodontycznym od wizyty u ortodonty wynosi 21,3 mies.,

  • w przypadku operacji wymiany zastawki serca, łącznie od wizyty u lekarza POZ do przeprowadzenia operacji mija 19,5 mies.,

  • po wizycie u lekarza POZ pacjent doczeka się endoprotezoplastyki stawu kolanowego po 25,4 mies.,

  • rozpoznanie epilepsji - od momentu, w którym pacjent pediatryczny otrzymuje skierowanie do neurologa, do wizyty w poradni leczenia padaczki - trwa 15,2 mies..

Po raz pierwszy WHC przeanalizowała także ścieżkę zdrowotną pacjenta - 76-letniego mężczyzny, u którego sześć lat wcześniej zdiagnozowano chorobę Parkinsona. Chory podejmuje próbę dostania się do programu lekowego B90. Od momentu rozpoczęcia wymaganej diagnostyki do kwalifikacji do programu minęło ponad 16 miesięcy, a nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia leczenia w tym terminie.

Z notatek ankieterów: do lekarza za 5 lat

Osobny rozdział w Barometrze WHC dotyczy kolejkowych absurdów umieszczonych "notatkach ankieterów". Okazuje się, że mimo pilnych problemów zdrowotnych, na pomoc trzeba czekać nawet kilka lat.

Jedna z historii dotyczy świadczeń stomatologicznych. W jednym z ośrodków na leczenie aparatem ortodontycznym trzeba było czekać aż 5 lat. Co ciekawe, takie świadczenie jest refundowane wyłącznie do 12. roku życia dziecka. Tak długi czas oczekiwania może więc spowodować utratę prawa do skorzystania ze świadczenia w ramach finansowania NFZ.

W osłupienie może też wprawić przypadek dotyczy chirurgii szczękowo-twarzowej, a konkretnie operacji krzywej przegrody nosowej, u pacjenta z nawracającymi ostrymi zapaleniami zatok. W jednym w ośrodków w województwie mazowieckim, zaproponowano kwalifikację do operacji w roku 2029, a następnie oczekiwanie na zabieg kolejne 2 lata.

Równie ciekawych przykładów dostarczyła chirurgia naczyniowa. Jak podaje WHC, czas oczekiwania na wizytę w poradni chirurgii naczyniowej wyniósł w jednym z ośrodków 700 dni, jednak pracownik rejestracji polecał osobistą wizytę w rejestracji, aby poprosić lekarzy o przyspieszenie terminu.

Z kolei w jednym z ośrodków neurologicznych na zabieg wstawienia stentów tętnic szyjnych pacjent poczeka ponad 200 dni. Ankieter usłyszał, że nie wiadomo, ile dokładnie - gdy zacznie zbliżać się kolej pacjenta, ośrodek skontaktuje się z chorym.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: 1. Fundacja Watch Health Care

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Co naprawdę kończy życie w podeszłym wieku? Naukowcy zbadali mechanizm
Co naprawdę kończy życie w podeszłym wieku? Naukowcy zbadali mechanizm
Czarna wersja popularnego warzywa. Wspiera wątrobę i serce
Czarna wersja popularnego warzywa. Wspiera wątrobę i serce
Zastrzyk, który ratuje wzrok. Nowa terapia ma szansę pomóc setkom pacjentów
Zastrzyk, który ratuje wzrok. Nowa terapia ma szansę pomóc setkom pacjentów
Przysmak z PRL-u. Źródło białka i witamin
Przysmak z PRL-u. Źródło białka i witamin
Centralna e-Rejestracja przyspiesza. Ponad 30 proc. placówek dołączyło przed końcem pilotażu
Centralna e-Rejestracja przyspiesza. Ponad 30 proc. placówek dołączyło przed końcem pilotażu
Badali ludzi przez 33 lata. Tak mleko wiązało się z ryzykiem chorób serca
Badali ludzi przez 33 lata. Tak mleko wiązało się z ryzykiem chorób serca
Eksperci wskazują najgorsze mięso. "Zwiększa ryzyko tzw. nieszczelnego jelita"
Eksperci wskazują najgorsze mięso. "Zwiększa ryzyko tzw. nieszczelnego jelita"
Psychiatria bez psychiatry. Porozumienie Rezydentów OZZL ostrzega przed skutkami zmian
Psychiatria bez psychiatry. Porozumienie Rezydentów OZZL ostrzega przed skutkami zmian
Termin mija 31 stycznia. Za brak zgłoszenia przewidziane kary
Termin mija 31 stycznia. Za brak zgłoszenia przewidziane kary
539 zawieszonych i zamkniętych oddziałów szpitalnych. Powodem głównie braki kadrowe
539 zawieszonych i zamkniętych oddziałów szpitalnych. Powodem głównie braki kadrowe
100 tys. obserwujących i lekarz, którego nie było. Fikcyjny ekspert nabrał setki tysięcy osób
100 tys. obserwujących i lekarz, którego nie było. Fikcyjny ekspert nabrał setki tysięcy osób
Google wprowadza pacjentów w błąd? "Niebezpieczne" i "alarmujące"
Google wprowadza pacjentów w błąd? "Niebezpieczne" i "alarmujące"