Akt oskarżenia przeciwko Dorocie R.
Prokurator Marek Marciniak z Prokuratury Okręgowej w Warszawie poinformował o skierowaniu 24 sierpnia 2026 roku do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia aktu oskarżenia przeciwko Dorocie R. W lipcu artystce, która reklamowała własne suplementy diety i przypisywała im lecznicze właściwości, postawiono zarzut naruszenia Prawa farmaceutycznego. O sprawie zawiadomił prokuraturę Główny Inspektor Farmaceutyczny.
Dorota R. złożyła wówczas wyjaśnienia i nie przyznała się do winy. Złożyła też wnioski o przeprowadzenie dowodów.
Teraz prokuratura skierowała akt oskarżenia do sądu. Dorocie R. grozi kara grzywny wymierzona w systemie stawek dziennych – od 10 do 540 stawek, gdzie stawka dzienna może wynosić od 10 do 2000 zł.
O co jest oskarżona Dorota R.?
Jak przekazał prokurator w komunikacie z 26 sierpnia, Dorota R. jest oskarżona o to, że "w okresie od 7 maja 2025 r. do 3 czerwca 2025 r. na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter) przypisywała właściwości produktów leczniczych wprowadzanych do obrotu produktów o nazwie "Doda D’eau Mega Colostrum 60 kapsułek" oraz "Doda D’eau Foods Hashi Gummies", żelki bez dodatku cukru z witaminą D3, selenem i jodem, zapewniając w materiale audiowizualnym, że są to produkty leczące przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy (Choroba Hashimoto), a także inne schorzenia dotyczące zaburzeń funkcjonowania gruczołu tarczycy – pomimo że produkty te nie spełniają wymogów określonych w ustawie, tj. o czyn z art. 130 Ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne".
Dorota R., która jakiś czas temu ujawniła, że zdiagnozowano u niej chorobę Hashimoto, zamiast wybrać leczenie farmakologiczne, miała zastosowała jedynie dietę i suplementy. – Nie wzięłam ani jednego leku, postanowiłam wyleczyć się tylko i wyłącznie metodą niekonwencjonalną, a właściwie jedyną skuteczną moim zdaniem, czyli bardzo zdrową dietą i suplementami – relacjonowała w mediach społecznościowych.
Suplementy diety to nie leki
Choć wielu osobom może się wydawać, że suplementy mają lecznicze właściwości, nie jest to prawdą. Suplementy nie są lekami i nie mogą być w ten sposób reklamowane.
– Suplementy diety nie mogą w ogóle niczego leczyć, ani nawet sugerować działania leczniczego. To są jedynie preparaty, które mają na celu uzupełnienie niedoborowej diety, a co za tym idzie, przede wszystkim należy zadać o prawidłowe odżywianie – mówił w rozmowie z WP abcZdrowie dr Szymon Suwała, endokrynolog i certyfikowany lekarz PTBO.
Suplementy nie podlegają tak rygorystycznej kontroli jak leki. Dlatego zawsze, jeśli tylko mamy wybór, wybierzmy lek.
Źródła: WP abcZdrowie, Prokuratura Okręgowa w Warszawie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.