Druga przyczyna ślepoty. "Połowa nie wie o problemie"

Nieleczona jaskra prowadzi do nieodwracalnej utraty wzroku. Niestety, większość chorych jest nadal diagnozowana zbyt późno. - Jeśli już doszło do uszkodzeń, nie możemy ich odwrócić. Możemy tylko zatrzymać postęp choroby - przyznaje okulista prof. Robert Rejdak.

Na jaskrę choruje 800 tys. PolakówNa jaskrę choruje 800 tys. Polaków
Źródło zdjęć: © Archiwum prywatne, Getty Images, Instagram | bluecinema
Katarzyna Prus

Połowa chorych nie wie, że ma problem

Według szacunków Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, na jaskrę choruje w Polsce ok. 800 tys. osób, ale - jak podkreślają eksperci z PTO - w rzeczywistości takich przypadków może być ich jeszcze więcej. - Nawet połowa nie wie o problemie, a skoro nie została zdiagnozowana, to się nie leczy - zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Robert Rejdak, kierownik Kliniki Okulistyki Ogólnej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, prezes Stowarzyszenia Chirurgów Okulistów Polskich.

- Tymczasem nieleczona jaskra prowadzi do całkowitej utraty wzroku. To druga, po zaćmie, przyczyna ślepoty w Polsce. Przy czym zaćmę da się całkowicie wyleczyć, nawet w zaawansowanym stadium. W przypadku jaskry możemy tylko zatrzymać postęp choroby. Jeśli już doszło do uszkodzeń, nie możemy ich odwrócić. To może być uszkodzenie nerwu wzrokowego prowadzące do ubytków w polu widzenia, które zostało utracone na stałe - wyjaśnia lekarz.

Czy można powstrzymać rozwój jaskry?

Tymczasem, jak szacują specjaliści ze Światowego Stowarzyszenia Jaskry, chorych będzie coraz więcej. Już teraz to 78 mln ludzi na świecie, a prognozuje się, że do 2040 roku liczba ta może wzrosnąć do ponad 111 mln.

Prof. Rejdak tłumaczy, że jaskra może rozwijać się bez objawów, co może utrudniać jej wczesne wykrycie. - To choroba wolno przebiegająca, na początku nawet całkowicie bezobjawowo. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne, które mogą pomóc ją wykryć i zacząć leczenie, zanim dojdzie do nieodwracalnych zmian - podkreśla okulista.

Jak wylicza, do takich podstawowych badań należą badania: ciśnienia oka, dna oka z morfologią tarczy nerwu wzrokowego oraz pola widzenia

- Jaskra otwartego kąta najczęściej nie daje żadnych objawów do etapów, kiedy to zniszczenie nerwu wzrokowego sięga 70-80 proc.. Stąd taka duża waga i ranga badań przesiewowych - tłumaczy też prof. Jacek Szaflik, przewodniczący sekcji jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. Dodaje, że jaskra otwartego kąta to 90 proc. rozpoznań jaskry w ogóle.

Czynniki ryzyka

- Po 40. roku życia, kiedy organizm zaczyna się starzeć, warto wykonywać badania kontrolne co dwa lata. Jaskra jest chorobą związaną z wiekiem i po 40. roku życia obserwujemy wyraźny wzrost zapadalności. Przy czym są pacjenci, u których choroba może zacząć się niepostrzeżenie, rozwijać w młodszym wieku i ujawnić się nawet po trzydziestce - zwraca uwagę ekspert.

W grupie ryzyka są osoby, które miały w rodzinie chorych na jaskrę, ale też osoby z cukrzycą, niskim ciśnieniem tętniczym, które powoduje niedokrwienie oka, czy z krótkowzrocznością. W takich przypadkach badania kontrolne powinno się wykonywać co roku. - Pamiętajmy, że nie ma ludzi za młodych na jaskrę. Nie ma takiego zjawiska, więc warto zachować czujność przy diagnostyce - dodaje prof. Rejdak. 

Wśród czynników ryzyka specjaliści wymieniają także skłonność do migren, zespół Raynauda, a także zaburzenia rytmu serca. - W badaniach przeprowadzonych przez nas kilka lat temu stwierdziliśmy drastycznie większą częstość przypadków jaskry i postępu jaskry właśnie u chorych np. z migotaniem przedsionków - zwraca uwagę prof. Szaflik.

- Boimy się nocnych spadków ciśnienia tętniczego i często prosimy kardiologów, aby nie leczono zbyt intensywnie pacjentów w godzinach wieczornych, by nie brali leków na nadciśnienie wieczorem albo brali mniejsze dawki. Fizjologicznie ciśnienie tętnicze spada w ciągu nocy, jeśli ono spadnie jeszcze bardziej, może pogłębić się niedokrwienie nerwu wzrokowego i postępować właśnie jaskra - wyjaśnia okulista.

Większość chorych diagnozowanych za późno

By usprawnić diagnostykę, Polskie Towarzystwo Okulistyczne już po raz dziesiąty organizuje akcję Polscy Okuliści Kontra Jaskra. W dniach 8-14 marca (w trakcie Światowego Tygodnia Jaskry) pacjenci będą mogli skorzystać z bezpłatnych badań przesiewowych.

- W ciągu ostatnich dziewięciu lat, dzięki działaniom edukacyjnym i medialnym, dotarliśmy do ponad 30,5 mln odbiorców w Polsce. A co najważniejsze, przebadaliśmy aż 20 tys. osób, a 40 proc. z nich wymagało dalszej diagnostyki. W akcję zaangażowało się już 400 gabinetów w całej Polsce - wskazuje prof. Iwona Grabska-Liberek, inicjatorka akcji.

Wczesna diagnoza i szybkie rozpoczęcie leczenia dają szansę na zahamowanie choroby, zanim doprowadzi ona do nieodwracalnych zmian w oku. - W tym momencie, oprócz kropli, możemy zastosować także laser lub leczenie operacyjne. Jednak im później wykryjemy chorobę, tym gorzej. Niestety, w Polsce nadal wczesna wykrywalność jaskry jest na niskim poziomie. Nawet 70 proc. pacjentów jest diagnozowanych późno, kiedy mogło już dojść do uszkodzeń - przyznaje prof. Rejdak.

Problem nasila fakt, że aktualnie w Polsce nie tak łatwo dostać się do okulisty. - W kolejce na pierwszorazową wizytę jest nawet pół miliona osób, co oznacza wielomiesięczne oczekiwanie - zaznacza prof. Rejdak. Potwierdzają to dane NFZ z 2025 i 2024 roku: okulistyka jest w czołówce specjalności pod względem długości kolejek oczekujących.

- Znam przypadki pacjentów, którzy latami chodzili bez diagnozy. Dopiero w momencie badania uświadomiłem im, że w jednym oku praktycznie w 100 proc. stracili wzrok. Mimo to mogli być nieświadomi problemu, bo choroby oczu są niesymetryczne - jedno oko może być już poważnie chore, a drugie - zdrowe - maskuje objawy w chorym. Zdrowe oko dominuje, stąd wrażenie, że widzimy dobrze na oboje oczu - wyjaśnia lekarz.

Dlatego - oprócz badań u okulisty - warto też wykonać w domu i powtarzać prosty test. - Zasłaniamy jedno oko i sprawdzamy widzenie w każdym oku osobno, patrząc na odległość mniej więcej 5 m. Jeśli jedno oko widzi gorzej, zwłaszcza wieczorem, warto się przebadać pod kątem jaskry - wskazuje okulista.

Tych objawów nie lekceważ

Prof. Rejdak tłumaczy, że rozwijająca się jaskra może dawać niespecyficzne sygnały alarmowe. - To może być np. światłowstręt, bóle głowy, tęczowe koła, które widzimy w ciemnym pomieszczeniu wokół źródła światła np. w kinie, łzawienie oczu. Nie każdy i nie od razu może to skojarzyć z poważną chorobą oczu, ale warto to zbadać - tłumaczy okulista.

Prof. Szaflik zwraca też uwagę na tzw. widzenie tunelowe. - Co ciekawe, ostrość wzroku może bardzo długo być jeszcze bardzo dobra, czyli pacjent może centralnie widzieć szczegółowo drobne rzeczy, nawet z daleka. Ale to ograniczenie pola widzenia może powodować nawet problemy z poruszaniem się, czyli jest to ogromne kalectwo - przyznaje lekarz.

Objawy trudno natomiast zlekceważyć w przypadku ostrego ataku jaskry, bo są one wówczas bardzo silne. - To może być np. ból oka, który może promieniować do innych części ciała, utrata lub pogorszenie ostrości widzenia, a nawet nudności czy wymioty - wyjaśnia prof. Rejdak.

Tłumaczy, że osobnym problemem, choć rzadkim, jest jaskra u dzieci i niemowląt. Jeśli u dziecka pojawią się takie objawy jak światłowstręt, kurcz powiek czy zjawisko określane jako "duże ładne oczy" - związane z wysokim ciśnieniem, pod wpływem którego oko dziecka, które jest bardzo delikatne, się powiększa - należy pilnie skonsultować się ze specjalistą. 

Polscy Okuliści Kontra Jaskra to wspólna akcja Polskiego Towarzystwa Okulistycznego, Światowego Stowarzyszenia Jaskry i Światowego Stowarzyszenia Pacjentów na rzecz Jaskry. Szczegóły, w tym listę gabinetów, w których można skorzystać z bezpłatnych badań, można znaleźć na stronie tydzienjaskry.pl.

 Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

  • WP abcZdrowie
  • Narodowy Fundusz Zdrowia
  • Polskie Towarzystwo Okulistyczne
  • Światowe Stowarzyszenie Jaskry

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Znaleźli czynnik długowieczności. Kluczowa jest liczba dzieci
Znaleźli czynnik długowieczności. Kluczowa jest liczba dzieci
Zakazane w suplementach. Wskazali na siedem substancji
Zakazane w suplementach. Wskazali na siedem substancji
Zaskakujące wnioski o marskości wątroby. Szanse na poprawę rosną dwukrotnie
Zaskakujące wnioski o marskości wątroby. Szanse na poprawę rosną dwukrotnie
Skutecznie zaburzają sen. Problem może mieć nawet co piąty Polak
Skutecznie zaburzają sen. Problem może mieć nawet co piąty Polak
Znak, że brakuje witaminy D. Zauważysz przy wstawaniu
Znak, że brakuje witaminy D. Zauważysz przy wstawaniu
O tej godzinie najlepiej jeść banany. Mózg będzie jak brzytwa
O tej godzinie najlepiej jeść banany. Mózg będzie jak brzytwa
Wymiatają cholesterol, ratują zdrowie. Można się zajadać
Wymiatają cholesterol, ratują zdrowie. Można się zajadać
Radiolog oskarżony o błąd. Pacjentka z rakiem trzustki zmarła
Radiolog oskarżony o błąd. Pacjentka z rakiem trzustki zmarła
Wzrost ryzyka o 280 proc. Te zaburzenia snu zagrażają sercu
Wzrost ryzyka o 280 proc. Te zaburzenia snu zagrażają sercu
10-krotny wzrost zakażeń RSV. Tych objawów nie ignoruj
10-krotny wzrost zakażeń RSV. Tych objawów nie ignoruj
Zaczyna się od zębów, a kończy u psychiatry. Cierpi nawet co trzeci Polak
Zaczyna się od zębów, a kończy u psychiatry. Cierpi nawet co trzeci Polak
O to nie pytaj chorego na raka. "Musimy wyczuć możliwość rozmowy"
O to nie pytaj chorego na raka. "Musimy wyczuć możliwość rozmowy"