Szisza – historia, budowa, wpływ na zdrowie

Szisza to jedna z rodzajów fajek, służących do palenia tytoniu oraz wyrobów podobnych. Choć pochodzi z Bliskiego Wschodu, dotarła także do Europy i cieszy się zainteresowaniem szczególnie wśród młodzieży.

Zobacz film: "Fajka wodna"

1. Szisza – historia

Samo słowo fajka wodna, inaczej szisza pochodzi od słowa urdu, huqqa i w języku arabskim oznacza garnek, słoik. Na początku szisza była wykonywana z orzecha kokosowego oraz drewna. W kolejnych latach była ulepszana i do jej tworzenia używano metalu oraz szkła. Zanim pojawił się tytoń, sziszę wykorzystywano do palenia opium i haszyszu. Jej funkcjonalność sprawiała, że smak palonych wcześniej specyfików nie powodował odurzenia.

Ponad 500 lat temu szisza była znana wśród intelektualistów, a także klasy wyższej i stała się stałym elementów spotkań towarzyskich. Aby zneutralizować smak i zapach tytoniu zaczęto dodawać do niego miąższ jabłek, wiśni, winogron i cytryny.

Zobacz także

2. Szisza – budowa

W skład sziszy, inaczej fajki wodnej wchodzi:

  • szklany dzban, który napełnia się wodą lub innymi płynami;
  • cybuch, czyli część przypominająca kielich, do którego wlewa się melasę, czyli tytoń owocowy;
  • korpus – rura, która łączy dzban z cybuchem;
  • wąż – przeznaczony do wciągania dymu.

Do palenia sziszy potrzebny jest smakowy tytoń, którym nabija się cybuch, a następnie owija folią aluminiową. Na jej wierzch należy nałożyć specjalny rozgrzany węgielek. Po tym czasie, za pomocą węża wciąga się dym.

Fajka wodna
Fajka wodna (123rf)

3. Szisza – wpływ na zdrowie

Wielu zwolenników, a nawet miłośników sziszy twierdzi, że w żaden sposób nie jest ona szkodliwa dla zdrowia. Argumentują to faktem, iż aromatyzowany tytoń zawiera dużo mniejszą ilość nikotyny, a woda pochłania niebezpieczne dla zdrowia substancje smoliste.

Niestety badania dotyczące palenia sziszy są zupełnie odmienne. Według raportu WHO, podczas 30 minutowej sesji z sziszą osoby palące wdychają tyle samo dymu, co w przypadku wypalenia 100 papierosów.

Według producentów w skład tytoniu smakowego wchodzi około 0,5 proc. nikotyny. Jak się okazuje, nawet taka ilość tej substancji może uzależniać

Brytyjskie Ministerstwo Zdrowia oraz Centrum Kontroli i Badań Wyrobów Tytoniowych ostrzega, że palenie sziszy jest tak samo szkodliwe jak palenie tytoniu. Oprócz tego, palenie sziszy przez kilka osób grozi infekcjami. Innymi skutkami ubocznymi palenia sziszy może być utrata świadomości, zakażenie chorobami przenoszonymi drogą kropelkową i zarażenie się wirusem opryszczki.

11 najlepszych sposobów na rzucenie palenia
11 najlepszych sposobów na rzucenie palenia [11 zdjęć]

Chcesz rzucić palenie, ale czy wiesz dlaczego? Slogan „Palenie jest niezdrowe” tu nie wystarczy. Aby...

zobacz galerię

Badania wykazały, że osoby, które chętnie sięgają po sziszę są narażone na zaburzenia metabolizmu, a także znajdują się w grupie zwiększonego ryzyka na zachorowania raka przełyku.

Dr Hilary Wareing udowodniła, że wypalenie około 10 mg tytoniu, czyli ilości palona podczas jednej sesji z sziszą, powoduje nawet 5-krotny wzrost ilości tlenku węgla we krwi, czego skutkiem może być niedotlenienie.

Przed sięgnięciem po sziszę należy się zastanowić i przemyśleć, czy warto ulegać chwili przyjemności z dymem, który tak naprawdę nie różni się od dymu z papierosów i naraża nas na groźne choroby.

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.