Główny Inspektorat Farmaceutyczny opublikował cotygodniowy raport dotyczący dostępności produktów leczniczych, przygotowywany cyklicznie dla Naczelnej Izby Lekarskiej oraz Naczelnej Izby Aptekarskiej. Analiza danych pochodzących bezpośrednio z hurtowni, aptek oraz od producentów pozwoliła na precyzyjne wskazanie miejsc, w których pacjenci mogą zderzyć się z pustymi półkami.
Sytuację pogarsza fakt, że w obu przypadkach w aptekach brakuje jakichkolwiek zamienników.
Przychodzą nie tylko po leki. Szukają preparatów na urodę i odporność
Są tylko wyższe dawki
Więcej optymizmu płynie z analizy rynku leków na ADHD, gdzie sytuacja uległa częściowej poprawie. Dzięki zrealizowaniu przez producenta dostawy zaplanowanej na lipiec, do aptek wraca produkt zawierający guanfacynę w postaci tabletek o przedłużonym uwalnianiu w dawce 1 mg. Niestety, dobra wiadomość nie dotyczy wszystkich pacjentów. Główny Inspektorat Farmaceutyczny informuje, że wciąż utrudniony pozostaje dostęp do tego samego leku w dawce 2 mg, dla którego nie ma w tym momencie żadnych odpowiedników na rynku. Na szczęście pozostałe, wyższe dawki tej substancji – od 3 mg aż do 7 mg – są stale dostępne w obrocie.
Alergicy w gorszej sytuacji
W znacznie gorszym położeniu znaleźli się alergicy przyjmujący leki z substancją ebastinum w formie tabletek ulegających rozpadowi w jamie ustnej. Tutaj kryzys dotyczy zarówno dawek 10 mg, jak i 20 mg, niezależnie od wielkości opakowania. Podmiot odpowiedzialny czasowo wstrzymał wprowadzanie tych produktów do obrotu, a brak zamienników oznacza, że pacjenci zostali pozbawieni alternatywy. GIF otwarcie uprzedza, że ograniczenie dostępności może potrwać jeszcze długo, ponieważ kolejne dostawy planowane są dopiero na październik bieżącego roku.
Źródło: Główny Inspektorat Farmaceutyczny
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.