GIS o zakażeniach w szpitalach. "Najwyższe ryzyko"

Główny Inspektorat Sanitarny alarmuje, że oddziały anestezjologii i intensywnej terapii to "ogniska szerzenia się drobnoustrojów wielolekoopornych". To właśnie tam jest najwyższe ryzyko przenoszenia tych groźnych patogenów.

GIS o zakażeniach w szpitalach. "Najwyższe ryzyko"GIS o zakażeniach w szpitalach. "Najwyższe ryzyko"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Katarzyna Prus

"Istotny problem epidemiologiczny"

Zakażenia szpitalne to nadal poważny problem dla ochrony zdrowia. W najnowszym raporcie GIS alarmuje, że szczególnie ryzyko dotyczy oddziałów intensywnej terapii, gdzie mamy splot kluczowych czynników ryzyka, takich jak: ciężki stan kliniczny pacjentów, choroby współistniejące, liczne procedury inwazyjne oraz szerokie stosowanie antybiotyków. "Analiza danych dotyczących zapadalności na zakażenia wywołane czynnikami alarmowymi w OIT dla dorosłych w Polsce potwierdza istnienie istotnego problemu epidemiologicznego" – czytamy w raporcie. GIS podkreślił, że to "ogniska szerzenia się drobnoustrojów wielolekoopornych".

O rosnącym zagrożeniu superbakteriami (bakterie, które wykształciły odporność na wiele, a czasem wszystkie dostępne antybiotyki) pisaliśmy w ubiegłym tygodniu. WHO podkreśla, że to jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla zdrowia publicznego w XXI wieku. Zakażenia wywołane przez superbakterie są trudniejsze do leczenia, co prowadzi do częstszych hospitalizacji i dłuższych pobytów w szpitalu.

– Pracuję w szpitalu na oddziale zakaźnym, co oznacza, że do mnie trafiają już przypadki poważne, wymagające hospitalizacji albo intensywnego leczenia. Z tej perspektywy mogę powiedzieć, że największy problem stanowi sepsa, która może być spowodowana każdą jedną bakterią. Inna kwestia to bakteryjne zapalenia płuc, częste i niezwykle groźne zwłaszcza dla seniorów – czasami nie tylko z zajęciem miękkiej tkanki płucnej, ale z wysiękiem, z płynem w opłucnej. Regularnie trafiają do nas także pacjenci z ostrymi infekcjami pęcherza czy zapaleniem miedniczek nerkowych, które również leczy się bardzo trudno – wskazywała w rozmowie z WP abcZdrowie dr n. med. Grażyna Cholewińska-Szymańska, wojewódzka konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, ordynator Oddziału III w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie.

Zakażenia w szpitalach nie należą do rzadkich.
Zakażenia w szpitalach nie należą do rzadkich. © Getty Images

Bakterie oporne na leczenie

Z raportu GIS wynika, że w kontekście zakażeń szpitalnych na intensywnej terapii najwyższy wskaźnik zapadalności dotyczył zakażeń wywołanych przez Gram-ujemne pałeczki z rzędu Enterobacterales. W szczególności chodzi o szczepy produkujące beta-laktamazy o rozszerzonym spektrum substratowym. Wskaźnik osiągnął w tym przypadku poziom 55/1 000 hospitalizacji. "Oznacza to, że ponad 5 proc. pacjentów hospitalizowanych na OIT ulega zakażeniu tymi trudnymi do leczenia drobnoustrojami" – podkreśla GIS.

Z raportu GIS wynika, że wysoką zapadalność odnotowano również w przypadku bakterii opornych na karbapenemy – 23,7/1 000 hospitalizacji. Częste były także zakażenia oraz kolonizacje wywołane przez Klebsiella spp. oporne na karbapenemy (21,8/1 000 – zakażenia objawowe oraz 25,7/1 000 hospitalizacji – kolonizacja).

Wysokie wskaźniki dotyczyły również innych patogenów oportunistycznych m.in.:

  • Acinetobacter spp. – 29,6/1 000 hospitalizacji (z czego 2,4/1 000 szczepy oporne na kolistynę),

  • Pseudomonas aeruginosa – 12,2/1 000 hospitalizacji (w tym 1,4/1 000 szczepy oporne na kolistynę).

"Obserwacje krajowe pozostają spójne z danymi międzynarodowymi, według których OIT są środowiskami o najwyższym ryzyku transmisji patogenów opornych na leczenie" - podkreśla GIS. Autorzy raportu nie mają wątpliwości, że należy wzmocnić działania zapobiegające zakażeniom. Chodzi m.in. o:

  • wzmożoną kontrolę higieny rąk i przestrzegania procedur aseptycznych,

  • monitorowanie kolonizacji pacjentów przy przyjęciu i w trakcie hospitalizacji,

  • ograniczenie nieuzasadnionego stosowania antybiotyków,

  • wdrażanie skutecznych programów racjonalnej antybiotykoterapii,

  • systematyczny nadzoru epidemiologicznego.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Przełom w wykrywaniu alzheimera? Badanie krwi może wyprzedzić objawy
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Nowotwór nerki może długo nie dawać objawów. Tak bywa wykrywany
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Plan NFZ bez podpisu ministra. "Plan cięć jest realizowany"
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Nowy projekt MZ. Leczenie HIV i HCV nie tylko dla ubezpieczonych
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
Siódma osoba z zarzutami po śmierci 20-latka. Prokuratura oskarża pielęgniarkę
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
"Test drugiego piętra". Zdradza, w jakiej kondycji jest serce
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Nielegalnie skopiował dane pacjentów. Samorząd promuje go na branżowej konferencji
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk
Dick Van Dyke ma ponad sto lat. W długowieczności pomaga mu jeden nawyk
Tydzień bez cukru. Dietetyczka sprawdziła, co dzieje się z organizmem
Tydzień bez cukru. Dietetyczka sprawdziła, co dzieje się z organizmem
Myślała, że ma hemoroidy. Okazało się, że to rak w czwartym stadium
Myślała, że ma hemoroidy. Okazało się, że to rak w czwartym stadium
Bierzesz witaminę C? Tyle musisz odczekać z wypiciem kawy
Bierzesz witaminę C? Tyle musisz odczekać z wypiciem kawy
Senność, osłabienie i zawroty głowy? Lekarka wskazuje częsty powód
Senność, osłabienie i zawroty głowy? Lekarka wskazuje częsty powód