Gwiazdor reality show o życiu z przewlekłą chorobą. Padły mocne słowa
W 2020 roku, gdy 51-letni Ryan Sutter dowiedział się, że ma boreliozę, poczuł przede wszystkim ulgę. W końcu "tajemnicza choroba", która od lat odbierała mu siły i wywoływała chroniczne zmęczenie, zyskała nazwę.
Dwa lata po otrzymaniu diagnozy Ryan wciąż zmagał się z dotkliwymi skutkami boreliozy. "Ludzie zalewali mnie swoimi opiniami, poradami i pytaniami. To było przytłaczające – zarówno w dobrym, jak i złym znaczeniu" – pisał na swoim Instagramie. Przyznał wtedy, że skala cierpienia, o której dowiedział się od innych chorych, wydawała mu się niemal niemożliwa do udźwignięcia.
Ryan Sutter stał się sławny w 2003 roku jako uczestnik pierwszej w historii edycji programu "The Bachelorette". Jako skromny, przystojny strażak z Kolorado, zdobył serce głównej bohaterki, Tristy Rehn. Ich miłość na oczach kamer zakończyła się ślubem, który obejrzało 26 mln widzów.
Najgorsze momenty w życiu
W wywiadzie dla magazynu "People", Ryan Sutter podzielił się niezwykle osobistymi przemyśleniami. Choć obecnie większość jego dni to "te dobre dni", nie zapomina on o czasie, gdy czuł się tak wycieńczony, że otarł się o granicę psychicznej wytrzymałości.
– To był pierwszy raz, kiedy naprawdę współczułem osobom z myślami samobójczymi – wyznał Sutter. – Nigdy nie czułem, że "muszę to zrobić", ale w pełni zrozumiałem, że ludzie cierpiący na przewlekłe choroby dochodzą do takiego poziomu wyczerpania, w którym czują, że albo będą się tak czuć do końca życia, albo staną się ciężarem dla wszystkich wokół – podkreślił mężczyzna.
Ryan podkreśla, że życie w ciągłym bólu i zmęczeniu to ogromne wyzwanie dla umysłu. Kiedy każdy dzień jest walką o wstanie z łóżka, trudno znaleźć w życiu cel.
Nowa codzienność
Dzięki ogromnej dyscyplinie, suplementacji i nauce słuchania sygnałów płynących z własnego ciała, Ryan nauczył się zarządzać chorobą. – Kiedy myślę o tamtym najgorszym czasie, czuję, że teraz to jak noc i dzień. Wypracowałem w sobie nastawienie, że po prostu nie pozwolę, by ta choroba zbiła mnie z pantałyku – przyznał mężczyzna.
Gwiazdor ma nadzieję, że nauka znajdzie skuteczniejsze rozwiązania dla chorych na boreliozę, bo – jak mówi – serce mu pęka na myśl o rodzicach, mężach i żonach, którzy chcą żyć dla swoich rodzin, a mają problem, by żyć w ogóle. Jego motywacją na przyszłość są wnuki. Przyznał, że chce być na tyle zdrowy, aby móc robić z nimi wszystkie te fajne rzeczy, jakie dziadkowie robią z wnukami.
Gdzie szukać pomocy?
Choroby przewlekłe, takie jak borelioza, często atakują nie tylko ciało, ale i psychikę. Pamiętaj, że prośba o pomoc to nie słabość, a akt odwagi.
Jeśli czujesz beznadziejność lub mierzysz się z myślami o odebraniu sobie życia, nie zwlekaj:
- 116 123 – Bezpłatny Kryzysowy Telefon Zaufania dla Dorosłych (czynny codziennie 14:00–22:00).
- 22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania Fundacji ITAKA (poniedziałki i czwartki 15:00–20:00).
- 800 70 2222 - Całodobowe Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym
Źródło: people.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.