Hipotermia nie tylko na mrozie. Ratownik medyczny obala mit

Największe uderzenie mrozu w sezonie to nie tylko dyskomfort – to realny test dla organizmu, który nieustannie walczy o utrzymanie stałej temperatury wewnętrznej. W takich warunkach ryzyko hipotermii rośnie błyskawicznie – szczególnie u osób starszych, nietrzeźwych, przemoczonych, wyczerpanych lub pozostających długo na zewnątrz.

Hipotermia to realne zagrożenieHipotermia to realne zagrożenie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Czym jest hipotermia?

Hipotermia pojawia się wtedy, gdy ciało traci ciepło szybciej, niż potrafi je wytworzyć, a temperatura centralna spada poniżej 35 stopni Celsjusza. To granica, po której zaczynają zawodzić mechanizmy termoregulacji, a procesy biologiczne zwalniają: gorzej pracują enzymy, spada tempo metabolizmu, pogarsza się działanie układu krążenia i oddechowego. Organizm broni się na początku drżeniem mięśni i obkurczeniem naczyń w skórze, żeby ograniczyć utratę ciepła.

Hipotermia pourazowa

W medycynie wyróżnia się trzy stopnie: hipotermię łagodną (32–35 stopnie Celsjusza), umiarkowaną (28–32 stopnie Celsjusza) i głęboką (poniżej 28 stopni Celsjusza). Ten podział nie jest umowny – wraz ze spadkiem temperatury rośnie ryzyko groźnych arytmii, spowolnienia oddychania, utraty przytomności, a w skrajnych przypadkach zatrzymania krążenia.

Szczególnie ważne jest obalenie popularnego mitu, że hipotermia dotyczy wyłącznie mrozów. Dr n. med. Tomasz Sanak zwracał uwagę, że w praktyce ratowniczej mówi się też o hipotermii pourazowej. – Hipotermię pourazową rozpoznaje się u każdego poszkodowanego, u którego temperatura centralna spada poniżej 36 stopni Celsjusza – zaznaczył.

"Gdyby mi to ojciec kiedyś powiedział...". Psycholog Jacek Masłowski o tym, czego każdy rodzic powinien nauczyć dzieci

Kluczowa jest szybka ocena i właściwe ogrzewanie. W lżejszych przypadkach zwykle wystarcza usunięcie z zimna, osuszenie i izolacja termiczna. W cięższych potrzebne są metody aktywne, a w skrajnych sytuacjach – leczenie szpitalne z użyciem zaawansowanych technik, takich jak ECMO/ECLS, pozwalających kontrolowanie podnieść temperaturę i podtrzymać krążenie. Hipotermia bywa więc podstępna, a czasem śmiertelna – ale odpowiednio wcześnie rozpoznana, jest stanem, z którym medycyna potrafi skutecznie walczyć.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Prosta recepta na długowieczność. Ekspert tłumaczy, co ma największy wpływ
Prosta recepta na długowieczność. Ekspert tłumaczy, co ma największy wpływ
Hanna Bieluszko o chorobie. "Nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy"
Hanna Bieluszko o chorobie. "Nie chcę trzymać mojego raka w tajemnicy"
Stłuszczenie wątroby można cofnąć. Lekarze wskazują, co działa najlepiej
Stłuszczenie wątroby można cofnąć. Lekarze wskazują, co działa najlepiej
Kolejki do lekarzy po nowemu. Zmiany już od 1 lipca
Kolejki do lekarzy po nowemu. Zmiany już od 1 lipca
Lekceważony objaw raka. Pojawia się tylko w nocy
Lekceważony objaw raka. Pojawia się tylko w nocy
Julia Kamińska o kolejkach do lekarzy. "Wyskoczyło mi ponad 500 dni oczekiwania"
Julia Kamińska o kolejkach do lekarzy. "Wyskoczyło mi ponad 500 dni oczekiwania"
Makłowicz tego nie zje z grilla. "Droga do samobójstwa"
Makłowicz tego nie zje z grilla. "Droga do samobójstwa"
Te wiosenne grzyby zawierają białko i witaminy. Nie jedz ich na surowo
Te wiosenne grzyby zawierają białko i witaminy. Nie jedz ich na surowo
Pojawia się przed śmiercią. Dominujący motyw w snach
Pojawia się przed śmiercią. Dominujący motyw w snach
Obniża cukier i cholesterol. Prawdziwy superfood w kuchni
Obniża cukier i cholesterol. Prawdziwy superfood w kuchni
"Chcemy lekarzy, nie manekinów". Pacjentki stanęły w obronie kierownika oddziału
"Chcemy lekarzy, nie manekinów". Pacjentki stanęły w obronie kierownika oddziału
Ostrzegają turystów. Na tatrzańskich szlakach pojawiły się jadowite węże
Ostrzegają turystów. Na tatrzańskich szlakach pojawiły się jadowite węże