Zgłaszający sprawę mężczyzna słyszał, jak uczestnicy spotkania głośno żartowali ze swojego stanu, rzucając hasła w stylu: "ja to już jestem pijana, bo mam taką słabą głowę" czy "pyszne to wino kupiłaś, takie słodkie". Oburzony pacjent uznał, że takie zachowanie w szpitalu zagraża zdrowiu pacjentów częstochowskiej lecznicy.
"Zostaną wyciągnięte konsekwencje służbowe"
— W związku z informacjami dotyczącymi zdarzenia, które miało mieć miejsce we wskazanym okresie, pracodawca przeprowadził czynności wyjaśniające.
WIDEO"Skandaliczna historia". Biejat o politykach dorabiających w szpitalu
W ich następstwie stwierdzono okoliczności uzasadniające przyjęcie, że doszło do naruszenia obowiązków pracowniczych – skomentowała doniesienia Angelika Kawecka, rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Częstochowie.
Nie podała jednak szczegółów na temat tego, który oddział i jacy pracownicy brali udział w zdarzeniu. Nie wiadomo też, ilu osób dotyczy zaistniała sytuacja.
— Szpital nie będzie odnosił się do poczynionych ustaleń, szczegółowych okoliczności sprawy ani przebiegu przeprowadzonych czynności wyjaśniających, z uwagi na toczące się stosowne procedury – przekazała Angelika Kawecka.
Dyrekcja zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i zapewnia, że wyciągnie surowe konsekwencje wobec uczestników, jak to określił sygnalista "posiadówki okraszonej winem".
— Zapewniamy, że w związku z wynikami podjętych działań wyjaśniających, wobec osób, których zachowanie zostało uznane za niezgodne z obowiązującymi zasadami i standardami obowiązującymi w szpitalu, zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje służbowe. W tym kontekście szpital, jako pracodawca, pragnie z całą stanowczością podkreślić, że przywiązuje szczególną wagę do przestrzegania obowiązujących standardów wykonywania obowiązków pracowniczych oraz zasad etyki – deklaruje Angelika Kawecka.
Trudne sytuacje, w szpitalu w trudnej sytuacji
Rzeczniczka zapewnia, że szpital zawsze reaguje na sygnały od chorych:
— Podyktowane jest to niezmiennie dbałością o dobro pacjentów oraz zachowanie najwyższych standardów jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych. W konsekwencji, każde zgłoszenie, dotyczące potencjalnych nieprawidłowości lub uchybień ze strony personelu jest traktowane z należytą powagą i podlega weryfikacji, a w przypadku stwierdzenia naruszeń pracodawca podejmuje adekwatne działania oraz będzie konsekwentnie reagował na wszelkie podobne sytuacje – podsumowuje.
Tymczasem Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. NMP w Częstochowie zmaga się z gigantycznym kryzysem finansowym i zablokowanymi przez komornika kontami.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.