Zakrzep może powstać w ciągu kilku godzin. Latem łatwo o groźne połączenie

Zakrzepica może rozwijać się po cichu, a lato sprzyja kilku sytuacjom, które zwiększają ryzyko jej wystąpienia. Upał, odwodnienie, długa podróż czy wielogodzinne leżenie bez ruchu mogą sprawić, że krew zaczyna płynąć wolniej i łatwiej tworzy skrzepy. Ten mechanizm od lat opisuje triada Virchowa.

Latem łatwiej o warunki sprzyjające zakrzepicyLatem łatwiej o warunki sprzyjające zakrzepicy
Źródło zdjęć: © Getty Images
Dominika Najda

Trzy rzeczy, które sprzyjają zakrzepom

Triada Virchowa obejmuje trzy główne czynniki, czyli zastój krwi, zwiększoną krzepliwość oraz uszkodzenie ściany naczynia. Zakrzep może więc powstać wtedy, gdy krew zbyt długo zalega w żyłach, ma większą skłonność do krzepnięcia albo naczynie jest uszkodzone.


WIDEO
Leczenie zakrzepicy


Jednym z głównych czynników sprzyjających zakrzepicy jest długotrwały bezruch. Gdy przez kilka godzin siedzimy niemal bez ruchu w samochodzie, pociągu czy samolocie, mięśnie nóg pracują słabiej, a krew wolniej wraca do serca. Podobny problem może dotyczyć osób, które przez wiele godzin leżą na plaży albo długo siedzą przy biurku.

Podróże trwające kilkanaście mogą zwiększać ryzyko zakrzepów, szczególnie u osób, które mają już inne czynniki ryzyka. - Godzina, godzina i piętnaście minut, to jest maksymalny czas siedzenia. Potem trzeba wstać i minimum dziesięć razy wspiąć się na palce, by uruchomić mięsień brzuchaty łydki. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy w pracy, biurze, samolocie, czy w domu przed telewizorem - alarmował w WP abcZdrowie prof. dr hab. n. med. Aleksander Sieroń, krajowy konsultant z dziedziny angiologii.

Upał i odwodnienie też mają znaczenie

Drugim elementem triady Virchowa jest nadkrzepliwość. Podczas upałów organizm traci więcej wody, a jeśli nie uzupełniamy płynów, dochodzi do odwodnienia. Krew staje się bardziej zagęszczona, co może sprzyjać tworzeniu skrzepów. - Niestety odwodnienie sprzyja niekorzystnym zmianom. Niewystarczające nawodnienie może zagęszczać krew, a tym samym prowadzić do zakrzepicy. W połączeniu z bezruchem może skończyć się bardzo źle - wyjaśnił prof. Sieroń.

Badania naukowe sugerują związek między odwodnieniem a większym ryzykiem żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, choć nie oznacza to, że samo wypicie zbyt małej ilości wody automatycznie prowadzi do zakrzepicy. Ryzyko rośnie przede wszystkim wtedy, gdy odwodnienie łączy się z bezruchem i innymi obciążeniami.

Zakrzepica nie zawsze daje objawy

Do powstania zakrzepu może również przyczyniać się uszkodzenie śródbłonka, czyli wewnętrznej warstwy naczyń krwionośnych. Może do niego dojść po operacji, urazie albo w przebiegu stanu zapalnego. Największe niebezpieczeństwo pojawia się wtedy, gdy kilka czynników występuje jednocześnie.

Zakrzepica żył głębokich najczęściej rozwija się w nogach. Jeśli skrzeplina oderwie się i popłynie z krwią do płuc, może dojść do zatorowości płucnej, która stanowi bezpośrednie zagrożenie życia. Problem w tym, że zakrzepica nie zawsze daje wyraźne sygnały. Według CDC około połowa osób z zakrzepicą żył głębokich nie ma żadnych objawów. Jeśli się pojawiają, mogą obejmować obrzęk jednej nogi, ból lub tkliwość, uczucie ciepła oraz zaczerwienienie skóry.

W zapobieganiu zakrzepicy najprostsze działania mają znaczenie. Podczas długiej podróży warto co jakiś czas wstać, przejść się i poruszać nogami. Trzeba też regularnie pić wodę i unikać wielogodzinnego bezruchu, zwłaszcza w upale. Osoby, które mają dodatkowe czynniki ryzyka zakrzepicy, powinny przed długą podróżą skonsultować z lekarzem, czy potrzebują dodatkowych środków profilaktycznych. - Warto zaopatrzyć się w podkolanówki lub pończochy uciskowe pierwszego stopnia. To zapobiega zaleganiu krwi w obrębie kończyn dolnych - radził prof. Sieroń

Źródło: CDC

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie