Jake Watts z Stanford-le-Hope (hrabstwo Essex w Wielkiej Brytanii) przyjmował antybiotyki, jednak jego stan się nie poprawiał. Przełom nastąpił podczas rutynowego badania wzroku, które wykazało wysokie ciśnienie za jego prawym okiem. Zlecony rezonans magnetyczny (MRI) ujawnił obecność nowotworu.
Rak, udar, zawał
- Gdy okulista wykrył ciśnienie za okiem, usłyszałem, że to może być po prostu wysokie ciśnienie krwi, ale warto to sprawdzić. Kiedy skierowano mnie do specjalistów od nowotworów i guzów, wywołało to we mnie ogromną panikę – miałem wtedy zaledwie 26 lat - wspomina Brytyjczyk.
WIDEOJakie są objawy raka kości?
Zanim doszło do poważnej operacji, dzięki której usunięto 70 proc. nowotoworu, Jake przeszedł udar krwotoczny mózgu oraz zawał serca.
Zbiórka na ratunek
W tym samym czasie jego partnerka Chloe March (29 lat) urodziła ich córeczkę Orlę.
- Przygotowania do leczenia już trwały, gdy podczas wyjazdu poczułem dziwny, silny ból głowy. Wiedziałem, że dzieje się coś złego. W szpitalu przeszedłem zawał serca. Pielęgniarki powiedziały mi później, że gdybym trafił pod opiekę chwilę później, doszłoby do zatrzymania akcji serca - opowiada Brytyjczyk - Potem potrzebne były operacje – dokładnie w czasie, gdy na świat przychodziła nasza córka. To całkowicie wywróciło nasze życie do góry nogami. Było ciężko, ale jestem dumny z tego, jak sobie z tym wszystkim poradziliśmy - dodaje.
"Nie można robić zamieszania ani popadać w depresję, to nikomu nie pomoże. Musieliśmy po prostu przyjąć to na klatę. Narodziny naszej córeczki w tym trudnym okresie sprawiły, że jeszcze bardziej chcę wyzdrowieć." - czytamy we wpisie na stronie zbiórki, która bliscy mężczyzny założyli.
Rzadkie i groźne nowotwory
Według Krajowego Rejestru Nowotworów pierwotne nowotwory złośliwe kości w Polsce stanowią zaledwie 0,2 proc. wszystkich nowotworów u osób dorosłych.
- Jeszcze dwadzieścia lat temu nikt nie myślał, że ortopeda będzie leczył raka kości, a w tej chwili jest to ogromny problem - nie tylko kliniczny, ale także społeczny. Nowotwory kości kojarzą się z nowotworami pierwotnymi, które najczęściej występują u dzieci i młodzieży i one rzeczywiście są bardzo rzadkie. Taką diagnozę słyszy kilkaset osób rocznie. Natomiast ogromnym problemem są przerzuty nowotworowe do kości - mówił w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Daniel Kotrych, kierownik Kliniki Ortopedii Dziecięcej i Onkologii Narządu Ruchu USK1 PUM w Szczecinie, prezes Polskiego Towarzystwa Ortopedii Onkologicznej.
Jak tłumaczył onkolog, podstawą leczenia nowotworów kości jest chirurgia. - Stosujemy nowoczesne endoprotezy onkologiczne, za pomocą których możemy wymienić całą kość lub odbudować jej fragment jak z "klocków Lego". Pacjenci na drugi dzień po operacji mogą już stanąć na nogi i chodzić. Ze szpitala wypisywani są w ciągu tygodnia. Oczywiście po zabiegu czeka ich także rehabilitacja - podkreślił ortopeda-onkolog w rozmowie z naszym portalem.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.