Jeden objaw nie dawał jej spokoju. "Od razu wiedziałam, że mam raka"

Przez wiele miesięcy budziła się w nocy i drapała do krwi. Słyszała, że winna jest przesuszona skóra, egzema albo świerzb. Dopiero gdy przypadkiem wyczuła guzek na szyi i połączyła go z innymi objawami, okazało się, że 26-latka zmaga się z chłoniakiem Hodgkina.

"Każdego dnia odczuwałam niekontrolowane swędzenie""Każdego dnia odczuwałam niekontrolowane swędzenie"
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Zaczęło się od uporczywego świądu

Przez długi czas Sumbul Ari żyła z objawem, który wielu osobom nie kojarzy się z chorobą nowotworową. Uporczywy świąd całego ciała był tak silny, że nocami nie mogła spać, a na skórze pojawiały się kolejne strupy i rany po drapaniu. Mimo nasilających się dolegliwości słyszała od lekarzy, że prawdopodobnie chodzi o suchą skórę i wystarczy lepsze nawilżanie.

26-latka z australijskiego Cairns wspomina, że problem nie ustępował, lecz z czasem stawał się coraz trudniejszy do wytrzymania. Najgorzej było wieczorem i w nocy.

Każdego dnia odczuwałam niekontrolowane swędzenie, a nocą było jeszcze gorzej – nie mogłam przez nie zasnąć przez wiele godzin – relacjonowała. Jak dodała, przez siedem miesięcy ani razu nie przespała spokojnie całej nocy.

Kobieta próbowała różnych sposobów, by złagodzić objawy, jednak nic nie przynosiło ulgi.

Drapałam się ostrymi przedmiotami, a żadne kremy ani leki przeciwhistaminowe nie pomagały – mówiła.

W gabinetach lekarskich pojawiały się kolejne wyjaśnienia: przesuszenie skóry, egzema, a nawet świerzb. Sumbul stosowała się do zaleceń i przez pewien czas zakładała, że przyczyna rzeczywiście może być błaha albo związana z produktami używanymi w domu.

Guzek na szyi

Na świądzie jednak lista dolegliwości się nie kończyła. 26-latce dokuczały też nocne poty, przewlekłe zmęczenie i brak apetytu. Choć objawy były coraz bardziej uciążliwe, dopiero jeden moment sprawił, że spojrzała na całą sytuację inaczej. Podczas zwykłego dotknięcia szyi wyczuła niewielki guzek.

– Przypadkowo dotknęłam szyi i wyczułam guzek – opowiadała. To właśnie wtedy zaczęła szukać informacji o swoich objawach. Zestawienie świądu, osłabienia i nocnych potów szybko skierowało jej uwagę w stronę choroby nowotworowej.

– Gdy zaczęłam szukać w Google, pojawiły się te objawy – swędzenie skóry, zmęczenie, nocne poty. Od razu wiedziałam, że mam raka – przyznała.

Sumbul podejrzewała u siebie chłoniaka Hodgkina, czyli nowotwór wywodzący się z komórek układu chłonnego. Kiedy zgłosiła się do lekarza i przedstawiła wszystkie symptomy, miała już silne przekonanie, że potrzebuje dokładniejszej diagnostyki. Jak relacjonowała, podczas wizyty nie kryła emocji i prosiła o wykonanie badania USG, bo wcześniejsze rozpoznania nie tłumaczyły jej stanu.

Trudna diagnoza

Niedługo później badanie potwierdziło obecność licznych powiększonych węzłów chłonnych na szyi. Lekarz skierował ją do szpitala, gdzie wykonano tomografię komputerową. Ta wykazała kolejne zmiany – powiększone węzły chłonne nie tylko w obrębie szyi, ale również klatki piersiowej. Kolejnym krokiem były biopsja i badanie PET. Ostateczna diagnoza przyszła 17 marca: chłoniak Hodgkina.

Nowotwór wykryto na pograniczu drugiego i trzeciego stadium. Choroba objęła węzły chłonne w obrębie szyi i klatki piersiowej, a także śledzionę. Mimo dramatycznej wiadomości kobieta poczuła ulgę. Wreszcie wiedziała, z czym się mierzy, i miała świadomość, że rozpoczyna właściwe leczenie.

– Poczułam ogromną ulgę, bo w końcu miałam wrażenie, że ktoś mnie wysłuchał – podkreśliła.

Sumbul jest już po pierwszym cyklu chemioterapii, a przed nią kolejne etapy terapii. Dziś otwarcie mówi o swojej historii, bo chce zwrócić uwagę na to, że przewlekłych, nietypowych objawów nie należy bagatelizować. Jej zdaniem szczególnie ważne jest, by nie rezygnować z dalszych konsultacji, gdy organizm wyraźnie sygnalizuje, że dzieje się coś niepokojącego.

– Jeśli czujesz, że coś jest z tobą nie tak, nie przestawaj walczyć o siebie – apeluje.

Źródło: The Sun

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie