Jedna z najczęstszych chorób cywilizacyjnych. Ceny u stomatologów coraz wyższe
Z próchnicą zmaga się niemal każdy dorosły Polak. Wśród najmłodszych odsetek zachorowań jest również bardzo wysoki. Tymczasem nowe dane Eurostatu pokazują, że ceny usług stomatologicznych stale rosną.
Stan jamy ustnej Polaków
O chorobach jamy ustnej często myślimy dopiero wtedy, gdy pojawia się ból albo ukruszy się ząb. Tymczasem szacunki przytaczane przez ISB Zdrowie są mocno niepokojące. Próchnicę ma nawet 95 proc. dorosłych Polaków, a przeciętny obywatel zmaga się z ubytkami w wielu zębach. Do tego dochodzą problemy z przyzębiem – w wieku 35-44 lat część osób ma już zaawansowane zapalenie, a w pełni zdrowe przyzębie jest rzadkością.
U dzieci problem zaczyna się bardzo wcześnie. – Ponad 90 proc. polskich dzieci i nastolatków ma zęby objęte próchnicą. Wśród nich ponad 50 proc. dzieci w wieku 3 lat posiada zęby z ubytkami – średnio ubytek próchnicowy obejmuje trzy zęby. Taki stan zdrowia jamy ustnej stawia nas w rankingach WHO za takimi krajami jak Uganda czy Bośnia i Hercegowina. Statystyki statystykami, ale patrząc na jednostkę, zły stan zdrowia jamy ustnej, w tym uzębienia, może skutkować w późniejszych latach życia wieloma innymi problemami zdrowotnymi – twierdzi Michał Kaczmarek (Tata Stomatolog), cytowany przez ISB.
Światowe dane są równie alarmujące. W raporcie WHO z 2022 r. wskazano, że około 2 mld ludzi ma nieleczoną próchnicę zębów stałych, 1 mld zmaga się z ciężkimi chorobami przyzębia, a 510 mln dzieci ma nieleczoną próchnicę zębów mlecznych.
Częstym wizytom u dentysty nie sprzyjają podwyżki cen notowane przez Eurostat.
Ceny u dentysty w 2025 roku
Wzrost kosztów leczenia potwierdzają statystyki cen. Jak podał serwis InfoDent24 na podstawie danych Eurostatu, w grudniu 2025 r. ceny usług dentystycznych w Polsce wzrosły o 0,23 proc., czyli wyraźnie mocniej niż w listopadzie (0,14 proc.). W skali całego 2025 roku łączna dynamika cen wyniosła 8,61 proc. – i choć nie przebiła wcześniejszych prognoz (m.in. bariery 9–10 proc.), to nadal oznacza znaczący wzrost kosztów dla pacjentów.
Rozkład podwyżek w 2025 r. (Eurostat) pokazuje, że największe skoki były na początku roku: 2,38 proc. w styczniu i 1,57 proc. w lutym, później dynamika była zwykle niższa (np. 0,28 proc. w sierpniu, 0,37 proc. w październiku, 0,23 proc. w grudniu), ale trend pozostał dodatni przez cały rok.
InfoDent24 podał też, że Polska należała do krajów UE z wysoką dynamiką roczną usług stomatologicznych, choć w samym grudniu uplasowała się w okolicach pierwszej dziesiątki zestawienia.
Przede wszystkim profilaktyka
Przy tak dużej liczbie przypadków chorób jamy ustnej i jednoczesnym wzroście cen usług stomatologicznych najbardziej racjonalną strategią wydaje się zwrócenie baczniejszej uwagi na działania profilaktyczne. Tu niestety Polacy również "kuleją".
– Niewłaściwa higiena może prowadzić nie tylko do utraty zębów czy zapalenia dziąseł, ale też do problemów z płodnością czy nawet zawału serca. Tymczasem według niektórych źródeł 3,8 mln Polaków w ogóle nie myje zębów, a 800 tys. nie ma szczoteczki. Próchnica należy do najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych! – powiedziała mgr Anna Makówka, higienistka stomatologiczna, technik dentystyczny, członkini Polskiego Towarzystwa Stomatologicznego dla ISB.
Dokładność i regularność w oczyszczaniu jamy ustnej to już nie tylko kwestia estetyki, ale realny sposób na ograniczenie ryzyka powikłań i kosztów, które z roku na rok mogą być coraz trudniejsze do udźwignięcia.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Infodent24.pl
- ISB Zdrowie
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.