Znany psycholog ma raka. Igorowi Wiśniewskiemu dokuczał tylko jeden objaw

"Całe życie pomagałem dzieciom i rodzinom. Teraz sam uczę się prosić o pomoc…" - tymi słowami rozpoczyna się zbiórka na 41-letniego Igora Wiśniewskiego, znanego w Polsce psychologa dziecięcego i ojca trójki dzieci. Mężczyzna w kwietniu 2025 roku usłyszał druzgocącą diagnozę: rak dróg żółciowych z licznymi przerzutami. O tym, że jest ciężko chory, dowiedział się przez przypadek.

"Igor Jest pełen wiary, że uda mu się wyzdrowieć. Wbrew przewidywaniom lekarzy""Igor Jest pełen wiary, że uda mu się wyzdrowieć. Wbrew przewidywaniom lekarzy"
Źródło zdjęć: © archiwum prywatne
Marta Słupska

Rutynowe badanie wykazało podstępną chorobę

Od 2016 roku Igor Wiśniewski, psycholog kliniczny i dziecięcy, terapeuta, a w przeszłości także dyrektor domu dziecka, leczył się w związku z chorobą Leśniowskiego-Crohna - przewlekłym zapalnym schorzeniem jelit. Gdy pod koniec 2024 roku lekarz zalecił mu wykonanie kontrolnego rezonansu, by ocenić stan jelit, nikt nie spodziewał się, że badanie spowoduje istną kaskadę diagnostyczną.

Wynik rezonansu nie był pomyślny - wykazał, że Igor ma twardnienie dróg żółciowych. Jest to rzadka, przewlekła choroba wątroby o podłożu autoimmunologicznym, charakteryzująca się zapaleniem i postępującym zwłóknieniem. To z kolei prowadzi do zwężenia i blokowania dróg żółciowych i wiąże się m.in. ze zwiększonym ryzykiem rozwoju nowotworów dróg żółciowych.

- Jeździliśmy po szpitalach, Igor miał wkładane w drogi żółciowe protezy, by ta żółć mogła swobodnie przepływać, żeby nie robiły się zgrubienia - opowiada w rozmowie z WP abcZdrowie Emilia Lamecka, przyjaciółka Igora.

Igor Wiśniewski w szpitalu
Igor Wiśniewski w szpitalu © archiwum prywatne

Drogą do zdrowia dla mężczyzny miała być transplantacja wątroby. - Igor dostał kwalifikację na przeszczep, ale niestety na ostatniej prostej dowiedzieliśmy się, że ma raka. W badaniu PET wyszła zmiana na wątrobie, zrobiono biopsję - mówi Emilia.

Wtedy padła diagnoza: rak dróg żółciowych z przerzutami do wątroby, kości, węzłów chłonnych i trzustki. Igora zdyskwalifikowano z przeszczepu wątroby. Choroba - mimo że się rozwijała - nie dawała żadnych symptomów.

- Do tej pory Igor nie miał zupełnie żadnych objawów, które mogłyby wskazywać na nowotwór. Dokuczało mu jedynie zmęczenie, ale mogło być ono związane z chorobą Leśniowskiego-Crohna. Nikt nie spodziewał się więc tak dramatycznej diagnozy - podkreśla jego przyjaciółka.

"Wierzy, że zdarzy się cud"

W tej chwili Igor przebywa w hospicjum w Łodzi. Ze względu na silne bóle całego ciała ma podawaną morfinę.

- Choroba bardzo szybko postępuje. Igor jest bardzo słaby, nie może chodzić, trzeba go wozić na wózku inwalidzkim. Niedawno ważył 106 kg, obecnie schudł o połowę - mówi Emilia.

- Niestety, do tego wszystkiego niedawno zrobił mu się przeogromny ropień, który wypchnął się na zewnątrz, rozrywając ranę po operacji. Ma w brzuchu dwie dziury z drenami. Teraz czekamy na wyniki badań krwi, żeby zobaczyć, w jakim jest stanie i czy będzie mógł wyjść do domu - dodaje.

Igor z Emilią
Igor z Emilią © archiwum prywatne

Mimo trudniej sytuacji Igor nie traci motywacji do walki i wierzy, że uda mu się pokonać chorobę.

- Wczoraj mieliśmy trudny dzień, pełen płaczu i żalu. Wyrzuciliśmy z siebie złe emocje. Na co dzień Igor jest jednak prawdziwym wojownikiem. To on nas pociesza. Jest pełen wiary, że uda mu się wyzdrowieć. Wbrew przewidywaniom lekarzy. Wierzy, że zdarzy się cud i wyjdzie z tego. Stara się też nie pokazywać za bardzo, że się boi - opowiada Emilia.

Emilia wraz z przyjaciółmi założyła zbiórkę, by zebrać fundusze na leczenie Igora. Pieniądze potrzebne są przede wszystkim na leki, opatrunki, rehabilitacje oraz dojazdy do lekarzy, najczęściej z Łodzi do Warszawy. Obecny cel to 100 tys. zł.

Igor z rodziną
Igor z rodziną © archiwum prywatne

- Najtrudniejsza jest myśl, że to się może skończyć. Na co dzień staramy się żyć normalnie i nie pokazywać po sobie, że się boimy, że jesteśmy przerażeni. Nie chcemy, by Igor to odczuł. Musi wiedzieć, że ma w nas wsparcie, że może na nas polegać i że teraz ma czas na to, by odpoczywać. Strasznie się jednak patrzy na to, jak gaśnie w oczach - płacze Emilia.

- Lekarze nie dają Igorowi żadnych szans na przeżycie, ale ja marzę o tym, by zdarzył się cud. Bardzo na to liczymy. Razem z trójką dzieci bardzo go kochamy i po prostu nie wyobrażamy sobie bez niego życia - dodaje.

Igorowi Wiśniewskiemu można pomóc pod tym LINKIEM.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Źródło artykułu: WP abcZdrowie
Wybrane dla Ciebie
Wystarczy jedna impreza? Takie picie może uszkadzać jelito
Wystarczy jedna impreza? Takie picie może uszkadzać jelito
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Czekolada może być prebiotykiem? Ekspertka wytłumaczyła
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Szczepienie na półpasiec może ograniczyć ryzyko demencji? Badanie dostarcza mocne dane
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
Spisek dentysty i ortopedy? Zaczęło się od szarpaniny
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
#DobroPączkuje. Rusza akcja "Zamień pączka na ciepły posiłek dla Dziecka"
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Eksperci zalecają te produkty. Obniżają cholesterol i wspierają serce
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Rinowirus pod lupą naukowców. Może być "wyzwalaczem" przewlekłej choroby
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
Bankowanie snu coraz popularniejsze. Eksperci komentują osobliwy trend
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
33 proc. większe ryzyko hospitalizacji z powodu infekcji. Dotyczy pacjentów z tym niedoborem
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
40-latka zmarła po porodzie. Znamy wstępne wyniki sekcji
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Objawy mogą przypominać zgagę. "To zapomniany nowotwór"
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast
Przez tydzień piła herbatę z melisą. Zmiany zauważyła niemal natychmiast