Co daje jedna garść pestek dyni?
Jak podkreśla lekarka na swoim Instagramie, porcja wynosząca około 20-30 g dostarcza magnezu, cynku, błonnika, zdrowych tłuszczów oraz żelaza. To ilość, którą łatwo dodać do codziennego jadłospisu, np. do owsianki, sałatki, jogurtu czy kanapek. Po kilku tygodniach regularnego jedzenia możesz zauważyć konkretne zmiany: "lepszą sytość po posiłkach, wsparcie dla układu nerwowego i mięśni dzięki magnezowi, dodatkową porcję cynku dla odporności oraz skóry i włosów, więcej błonnika, który wspiera pracę jelit" - wymienia lekarka.
Jak lepiej przyswoić żelazo?
Pestki dyni są dobrym roślinnym źródłem żelaza, ale zawierają jego formę niehemową, która jest gorzej wchłaniana niż żelazo pochodzące z produktów odzwierzęcych. Sposób łączenia produktów może jednak poprawić jego przyswajanie. "Chcesz zwiększyć jego przyswajanie? Jedz pestki z produktem bogatym w witaminę C, np. papryką, kiwi, pomarańczą albo natką pietruszki" - radzi Jagiełło.
Dodaje, że nie najlepiej jest natomiast od razu popijać taki posiłek kawą lub herbatą. Zawarte w nich związki mogą ograniczać przyswajanie żelaza.
Zdrowe, ale kaloryczne
Pestki dyni mają wysoką wartość energetyczną, dlatego więcej nie zawsze znaczy lepiej. Garść dziennie w zupełności wystarczy, by wzbogacić dietę, bez niepotrzebnego zwiększania jej kaloryczności. "Pamiętaj też, że pestki są kaloryczne. 20-30 g dziennie w zupełności wystarczy" - podsumowuje endokrynolog.
Warto jednak pamiętać, że pestki dyni nie działają jak lek ani nie wywołują gwałtownych zmian w organizmie. Ich korzyści wynikają przede wszystkim z regularnego uzupełniania diety o cenne składniki odżywcze. Najlepiej traktować je jako element zbilansowanego jadłospisu, a nie pojedynczy produkt, który samodzielnie poprawi zdrowie.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.