Jest decyzja prokuratury ws. zdjęć z prosektorium Szpitala Południowego. Placówka wydała oświadczenie

Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie publikacji zdjęć z sekcji zwłok wykonywanych w prosektorium Szpitala Południowego w Warszawie. Śledczy uznali, że materiały zamieszczane w mediach społecznościowych miały charakter edukacyjny i nie wypełniają znamion przestępstwa znieważenia zwłok.

Pozostałe śledztwa ws. szpitala trwają nadalPozostałe śledztwa ws. szpitala trwają nadal
Źródło zdjęć: © Szpital Południowy
Dominika Najda

Decyzja prokuratury

Sprawa dotyczy zawiadomienia złożonego przez poprzedni zarząd Szpitala Południowego. Odnosiło się ono do publikowania fotografii z badań sekcyjnych przez koordynatora prosektorium na portalach społecznościowych. Drugie zawiadomienie dotyczyło urządzenia mogącego służyć jako podsłuch, odnalezionego w prosektorium.

"To jest patologiczna sytuacja". Warszawiacy karcząco o skandalu w szpitalu

Jak poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, śledczy nie dopatrzyli się podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie zdjęć. Dodał, że brak znamion przestępstwa "nie budzi wątpliwości".

- Żaden z postów nie zawiera w swoim opisie treści, które wskazywałyby na intencję znieważenia zwłok będących przedmiotem badań. Wprost przeciwnie - część publikacji podkreśla konieczność rozwijania wiedzy w tym zakresie, aby zapewnić zmarłym godny pochówek, a ich rodzinom umożliwić pożegnanie bliskiej osoby w sposób możliwie najbardziej ograniczający traumę - przekazał prok. Skiba.

Prokuratura uznała również, że publikowane materiały nie naruszały tajemnicy lekarskiej. Zdaniem śledczych fotografie nie pozwalały na identyfikację osób, których zwłoki przedstawiały.

Drugie z zawiadomień dotyczyło urządzenia odnalezionego w prosektorium. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone po analizie zabezpieczonego sprzętu. - Ustalono, że nie znajdowało się na nim jakiekolwiek nagranie. Nie doszło do nagrania jakichkolwiek osób. Nie zostało stwierdzone, że mieliśmy do czynienia z działaniem w celu pozyskania informacji zastrzeżonych - wyjaśnił prok. Skiba.

Oświadczenie szpitala

Stanowisko przedstawił również nowy zarząd Szpitala Południowego. W oświadczeniu podkreślono, że obecne kierownictwo placówki zostało powołane 18 czerwca, aby uporządkować nieprawidłowości z wcześniejszego okresu i od początku współpracuje z prokuraturą, Narodowym Funduszem Zdrowia, samorządem lekarskim oraz audytorami działającymi na zlecenie warszawskiego ratusza.

Szpital poinformował, że zawiadomienia dotyczące prosektorium zostały złożone jeszcze przez poprzedni zarząd. Pierwsze, dotyczące podejrzenia założenia urządzenia podsłuchowego, trafiło do prokuratury 1 września 2025 roku. Drugie, dotyczące publikacji zdjęć z badań sekcyjnych, złożono 16 lutego 2026 roku.

Placówka przypomniała, że postępowanie dotyczące podsłuchu zostało umorzone, natomiast w sprawie zdjęć prokuratura odmówiła wszczęcia dochodzenia. Zdaniem szpitala decyzje śledczych potwierdzają słuszność przyjętego sposobu działania. "Fakt podjętych decyzji prokuratorskich dowodzi trafności podejścia Zarządu Szpitala, zgodnie z którym każde doniesienie o nieprawidłowościach wymaga weryfikacji oraz przeprowadzenia dokładnego postępowania" - napisano w oświadczeniu.

Część spraw nadal jest badana

Szpital zaznaczył, że część okoliczności opisywanych w mediach pozostaje przedmiotem toczących się postępowań, dlatego na obecnym etapie nie może odnosić się do wszystkich zarzutów. "Każdy z podniesionych zarzutów weryfikujemy i - o ile się potwierdzi - wyciągniemy konsekwencje, łącznie z zawiadomieniem właściwych organów. Nie będziemy chronić nikogo kosztem pacjentów i ich rodzin" - zapewnił zarząd.

Niezależnie od opisanych decyzji prokuratury prowadzone są inne postępowania dotyczące działalności Szpitala Południowego. Jedno z nich dotyczy podejrzenia podrobienia kart zgonu 20 osób poprzez opatrzenie ich pieczęcią koordynatora prosektorium i podpisanie przez osobę nieuprawnioną.

Śledczy analizowali także informacje o rzekomym nakłanianiu rodzin zmarłych do korzystania z usług konkretnej firmy pogrzebowej. Jak poinformował prok. Skiba, przesłuchani świadkowie nie potwierdzili istnienia takich praktyk. Łącznie prokuratura prowadzi obecnie 32 postępowania związane z funkcjonowaniem Szpitala Południowego w Warszawie.

Źródło: PAP, Szpital Południowy

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie