Jest najstarszym lekarzem na świecie. Mówi, co jest "wrogiem długowieczności"
Dr Howard Tucker dzieli się swoimi spostrzeżeniami na temat diety i stylu życia, które jego zdaniem tłumaczą, dlaczego Amerykanie dawniej byli szczuplejsi. Choć do 2022 roku pracował jako neurolog w Ohio, nie zamierza spoczywać na laurach i nadal, zbliżając się do 103. urodzin, wysyła podania o pracę.
Je, gdy jest głodny
Jednym z kluczy do jego długowieczności i zdrowia jest umiarkowanie w jedzeniu oraz preferowanie domowych posiłków. Dr Tucker unika modnych diet i nie eliminuje z menu węglowodanów czy czerwonego mięsa. Jego śniadanie zwykle składa się z kawałka tostów i owocu, a obiad to porcja steku, kurczaka lub ryby z warzywami lub sałatką. Często pomija lunch, twierdząc, że je tylko wtedy, gdy jest głodny - co według niego stanowi istotną różnicę w porównaniu z dzisiejszym podejściem do jedzenia.
- Chociaż nie wierzę, że jedna dieta pasuje do wszystkich, jasne jest, że włączenie do jadłospisu więcej pełnowartościowych, zdrowych produktów zamiast przetworzonych, smażonych czy słodkich przekąsek może w dłuższej perspektywie pomóc zapobiec problemom zdrowotnym. W ciągu mojego życia widziałem niezliczone trendy żywieniowe. Zawsze pojawi się nowe badanie podkreślające korzyści lub ryzyko związane z jedzeniem niemal wszystkiego - podkreślił w rozmowie z "Daily Mail".
Statystyki pokazują, że w 2024 roku około 43 proc. Amerykanów było otyłych, w porównaniu do zaledwie 13 proc. w latach 60., kiedy dr Tucker ukończył studia medyczne. W latach 70. Amerykanie otrzymywali około 6 proc. kalorii z fast foodów, podczas gdy dziś liczba ta niemal się podwoiła do 11 proc. Dodatkowo, wielkość i kaloryczność posiłków w restauracjach i sklepach znacznie wzrosła w ostatnich dekadach.
Dr Tucker sugeruje, że jednym ze sposobów przeciwdziałania temu trendowi jest przygotowywanie posiłków samodzielnie. Choć pozwala sobie na okazjonalne smakołyki, takie jak lody czy pączki, w jego "szufladzie z przekąskami" znajdują się też, nieco nietypowo, kiszone ogórki, które sam przygotowuje.
Sport i ciągłe uczenie się
Pomimo zbliżających się 103 lat, doktor nie rezygnuje z aktywności fizycznej. Regularnie korzysta z bieżni w domowej siłowni, choć przyznaje, że w wolniejszym tempie. Stara się też biegać i dużo spaceruje, wierząc, że to "wzmacnia serce i stymuluje mózg". Jego zdrowie nie zawsze było jednak bez zarzutu - w wieku 80 lat doznał urazu szyi podczas jazdy na nartach, co skłoniło rodzinę do zakazania mu uprawiania tego sportu.
Podkreśla również znaczenie ciągłego uczenia się i nawiązywania relacji społecznych.
- Kiedy ludzie pytają mnie o długowieczność, jako prawdziwy żartowniś mówię: wino, kobiety i śpiew - śmieje się.
Utrzymuje przyjaźnie z osobami młodszymi o kilka dekad, co, jak twierdzi, pobudza go intelektualnie. W wieku 67 lat ukończył studia prawnicze, a obecnie regularnie czyta czasopisma neurologiczne i uczy się nowych umiejętności, ostatnio zapisując się na kurs komputerowy.
Dr Tucker jest też przeciwnikiem przechodzenia na emeryturę, nazywając ją "wrogiem długowieczności". Uważa, że zaprzestanie pracy ogranicza podejmowanie decyzji i interakcje społeczne, co może przyspieszyć proces starzenia się. Po zamknięciu szpitala, w którym pracował do 2022 roku, nadal poszukuje zatrudnienia, choć przyznaje, że jego wiek może być przeszkodą w znalezieniu nowej posady.
Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Daily Mail
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.