Karmi mikrobiom. Co jeść, by ustrzec się przed rakiem?

Magdalena Pietras
mDieta wspiera profilaktykę antynowotworową.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Przestrzeganie zasad zdrowego odżywiania nie daje gwarancji, że nowotwór się nie rozwinie, ale może realnie wspierać profilaktykę. Eksperci podkreślają, że kluczowe są codzienne wybory. - Można poprawić odporność, zmieniając dietę - zaznacza dr David Heber z Uniwersytetu Kalifornijskiego.

Liczy się to, co jemy

Dr David Heber, lekarz i naukowiec, a także założyciel i pierwszy dyrektor UCLA Center for Human Nutrition (renomowane centrum badawczo-kliniczne przy Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles), podkreśla, że duża część naszej odporności "pracuje" w układzie pokarmowym – i właśnie dlatego to, co jemy, może wpływać na funkcjonowanie organizmu i lepszą ochronę przed rakiem.

Heber wyjaśnia, że około 70 proc. układu odpornościowego znajduje się w przewodzie pokarmowym, gdzie działa również mikrobiom – czyli złożona społeczność bakterii, wirusów, grzybów i innych drobnoustrojów żyjących w naturalnej równowadze. Mikrobiom wspiera metabolizm i odporność, ale gdy ta równowaga zostaje zaburzona, może pojawić się przewlekły stan zapalny, który bywa łączony z większym ryzykiem rozwoju różnych chorób, w tym nowotworów.

- Na mikrobiom wpływa układ odpornościowy, dieta, styl życia oraz witaminy i minerały, które przyjmujesz - podkreśla dr Heber. - Kiedy jesz, wszystko jest trawione przez mikrobiom. Mikrobiom rozkłada błonnik oraz antyoksydacyjne mikroelementy z owoców, warzyw i pełnych ziaren, a te postbiotyki krążą później do komórek i narządów całego organizmu - wyjaśnia.

Jak zauważa ekspert, jelito grube nie jest wyłącznie "miejscem na resztki" – dziś wiadomo, że zachodzą tam procesy fermentacji, w wyniku których powstają związki bioaktywne ważne dla zdrowia. - Badania dowiodły, że można poprawić odporność, zmieniając dietę - dodaje dr Heber.

Co jeść?

W profilaktyce nowotworów najczęściej wskazuje się model żywienia oparty na roślinach i produktach jak najmniej przetworzonych.

W praktyce na talerzu powinny regularnie pojawiać się:

  • warzywa i owoce (najlepiej "w pięciu kolorach") – dostarczają błonnika i naturalnych związków roślinnych, które mogą wspierać ochronę komórek; dobrą zasadą jest minimum 400 g dziennie w kilku porcjach - tak zaleca WHO;
  • warzywa krzyżowe (np. brokuły, kapusta, brukselka, kalafior, rzodkiewka) – zawierają glukozynolany, które w procesie trawienia przekształcają się w związki biologicznie aktywne; w badaniach laboratoryjnych wiązano je m.in. z ochroną DNA i działaniem przeciwzapalnym, choć wyniki badań u ludzi nie zawsze są jednoznaczne;
  • pomidory i przetwory pomidorowe – źródło likopenu, silnego przeciwutleniacza; w części badań jego wyższe spożycie łączono z niższym ryzykiem raka prostaty;
  • pełne ziarna (np. pieczywo razowe, płatki owsiane, brązowy ryż, pełnoziarnisty makaron) – ważne źródło błonnika; analizy dużych badań sugerują, że większa ilość błonnika z produktów pełnoziarnistych może wiązać się z niższym ryzykiem raka jelita grubego;
  • strączki (fasola, soczewica, ciecierzyca) – dostarczają białka roślinnego i błonnika, ułatwiają też "zastępowanie" części porcji mięsa w diecie.

Ważne jednak, by nie iść za chwilowymi trendami i nie ograniczać się wyłącznie do jednego produktu, np. jarmużu czy popularnego koktajlu z mediów społecznościowych. - Nie ograniczaj się – mówi Alicia Gilmore, dietetyczka i instruktorka kliniczna w Katedrze Żywienia Klinicznego w School of Health Professions na UT Southwestern. - Jeśli będziesz jeść tylko borówki, ominą cię korzyści z brokułów i innych warzyw krzyżowych - zaznacza.

Czego unikać?

W profilaktyce antynowotworowej nie liczą się wyłącznie zalecenia, ale też przeciwwskazania. W przypadku diety warto ograniczać przede wszystkim czerwone mięso (np. wołowinę, wieprzowinę, cielęcinę) oraz wędliny i inne przetworzone wyroby mięsne. W wielu zaleceniach pojawia się orientacyjny limit: do ok. 500 g czerwonego mięsa tygodniowo, a wędliny najlepiej traktować jako dodatek "od święta", a nie codzienny element diety.

"W badaniu EPIC stwierdzono, że u osób, które na co dzień jadły ok. 80 g czerwonego mięsa, ryzyko zachorowania na raka jelita grubego zwiększało się o jedną trzecią" - czytamy w opracowaniu Krajowego Rejestru Nowotworów.

Należy uważać też na sól. Jej nadmiar może sprzyjać m.in. problemom z żołądkiem, a większość soli wcale nie pochodzi z solniczki – zwykle "dostajemy ją w pakiecie" z gotową żywnością, np. pieczywem, płatkami śniadaniowymi, serami czy daniami typu instant.

Na czarnej liście powinien też znaleźć się alkohol, liczy się zarówno ilość, jak i częstotliwość. Im więcej i im częściej pijemy, tym wyższe ryzyko m.in. nowotworów przewodu pokarmowego, wątroby, górnych dróg oddechowych oraz raka piersi.

Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

  • Krajowy Rejestr Nowotworów,
  • UCLA,
  • Cancer Reaserch UK,
  • UT Southwestern Medical Center.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie