"Absolutnie przerażające". Medycy o deklaracji Nawrockiego

Karol Nawrocki opowiedział się przeciwko obowiązkowym szczepieniom. Podkreślił jednak, że nie sprzeciwia się tym, które są "zagrożeniem generalnym dla populacji". Lekarze komentują: "Pan Nawrocki sam sobie przeczy. To jest aberracja i absurd, nie da się tego objąć umysłem, można tylko pogratulować kandydatowi inwencji twórczej".

Lekarze komentują słowa Karola Nawrockiego dotyczące szczepieńLekarze komentują słowa Karola Nawrockiego dotyczące szczepień
Źródło zdjęć: © PAP
Aleksandra Zaborowska

Nawrocki przeciwny obowiązkowym szczepieniom

- Jestem przeciwko obowiązkowym szczepieniom, z wyłączeniem tylko tych chorób, które są zagrożeniem generalnym dla populacji. Znamy przypadek szczepień na "palio i choroby Heinego-Mediny". Takie jest moje stanowisko. Uznaję, że ci, którzy byli przymuszani do tego, aby zostać zaszczepieni, powinni zostać przeproszeni - powiedział Karol Nawrocki w rozmowie z dziennikarzem lokalnego portalu tarnogorski.info.

Lekarze i internauci szybko wypunktowali, że kandydat na prezydenta nie tylko głosi antynaukowe teorie, ale także mówi o chorobach, które nie istnieją.

- Nie mamy wirusa palio, to wszak np. model Fiata. Mamy wirus polio, który wywołuje chorobę Heinego-Medina. Niektórzy twierdzą, że niewłaściwe użycie nazw jest tu drobiazgiem, ja się jednak nie zgodzę: często jest to fundamentalny dowód na to, że dana osoba nie ma szerszego pojęcia o czym mówi, również gdy głosi bardzo stanowcze, antynaukowe poglądy - ocenia dr Bartosz Fiałek, popularyzator wiedzy medycznej, specjalista reumatologii.

Coraz więcej rodziców rezygnuje ze szczepień skojarzonych

- To tak, jakbym ja wypowiadał się ex cathedra np. w temacie budowy rakiet kosmicznych. Nikt nie traktowałby mnie wówczas poważnie i uważam, że tak samo należy oceniać wypowiedzi pana Nawrockiego na temat szczepień ochronnych. Nie są one zgodne z wieloletnimi dowodami empirycznymi co do ich skuteczności w zmniejszeniu ryzyka zachorowania na dane schorzenie, a także redukcji ryzyka rozwoju powikłań, często groźnych dla zdrowia oraz życia - dodaje.

Nieco łagodniej wypowiada się dr Michał Sutkowski, prezes Kolegium Lekarzy Rodzinnych.

- Nie wymagam od polityka, aby znał wszystkie nazwy chorób, więc osobiście nie robiłbym burzy z przękręcenia tych nazw. Nie zmienia to jednak faktu, że podważanie zasadności obowiązkowych szczepień dziecięcych (bo wśród dorosłych żadnych obowiązkowych szczepień obecnie nie ma) jest sprzeczne z obecną wiedzą naukową - ocenia specjalista medycyny rodzinnej.

- Szczepienia uratowały wiele istnień ludzkich i to jest fakt. Od kandydata na prezydenta oczekiwałbym więc, aby zasięgał wiedzy na podobne tematy u lekarzy i w źródłach opartych na dowodach naukowych. Można tam znaleźć wszystkie informacje na temat szczepień, o ich plusach i minusach, z czego podkreślam zawsze, że plusy znacząco przeważają - dodaje.

Lekarze komentują

Podobne odczucia mają: specjalistka z dziedzin wirusologii i immunologii prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z UMCS oraz wszyscy inni lekarze, z którymi skontaktowaliśmy się w tej sprawie.

- Kandydat Karol Nawrocki w ogóle nie powinien się wypowiadać na tematy medyczne i zdaje się zupełnie nie rozumieć skali i wagi problemu, który porusza. Szczepienia są największym osiągnięciem współczesnej medycyny i to im zawdzięczamy fakt, że udało nam się w dużym stopniu ujarzmić choroby zakaźne. Najlepszym dowodem jest tu chociażby całkowite zwalczenie wirusa ospy prawdziwej, strasznej choroby o śmiertelności sięgającej nawet 30 proc. - ocenia prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.

Podobnego zdania jest także dr Michał Bulsa, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie.

- Mnie jest trudno zrozumieć, że kandydat na prezydenta Polski może mówić takie rzeczy i że w ogóle politycy tak stanowczo wypowiadają się w kwestiach, w których nie są wykształceni. Nie wspomnę już o tym, że pan Nawrocki sam sobie przeczy: z jednej strony uważa, że należy szczepić przeciwko niektórym chorobom, ale z drugiej nie należy i nie wolno stosować przymusu. To jest aberracja i absurd, nie da się tego objąć umysłem, można tylko pogratulować kandydatowi inwencji twórczej - ocenia.

- Oczywiście, z jednej strony nas to może bawić, ale z drugiej, jest to absolutnie przerażające, że ignorancja i kompletny brak świadomości na temat odradzającego się problemu chorób zakaźnych występują nawet wśród tych, którzy powinni nas reprezentować - dodaje.

Aleksandra Zaborowska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródła

  1. tarnogorskie.info
  2. X

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Jak chronić się przed hemoroidami? Proktolog daje jedną radę
Jak chronić się przed hemoroidami? Proktolog daje jedną radę
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
Ból tylko jednej nogi? To może być sygnał alarmowy
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
FDA zatwierdziła Optune Pax. Przełom w leczeniu raka trzustki
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Przez lata są źle diagnozowani. Krew w stolcu to jeden z objawów
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D
Jak wspierać kości? Nie tylko witamina D
Wymiata cholesterol i trójglicerydy. Kardiolożka zaleca minimum 30 g
Wymiata cholesterol i trójglicerydy. Kardiolożka zaleca minimum 30 g
Prof. Demkow adoptowała dziecko. Mówi, co usłyszała od dyrektora placówki
Prof. Demkow adoptowała dziecko. Mówi, co usłyszała od dyrektora placówki
KE zatwierdziła większą dawkę Wegowy. Tyle średnio chudli pacjenci
KE zatwierdziła większą dawkę Wegowy. Tyle średnio chudli pacjenci
Pogotowie protestacyjne od 23 lutego. Związkowcy: MZ to likwidator
Pogotowie protestacyjne od 23 lutego. Związkowcy: MZ to likwidator
Magnez i witamina D. Eksperci ostrzegają przed błędami w suplementacji
Magnez i witamina D. Eksperci ostrzegają przed błędami w suplementacji
Seria zatruć Polaków w Norwegii. Ustalono przyczynę
Seria zatruć Polaków w Norwegii. Ustalono przyczynę
Zarabiają po 100 tys. miesięcznie. "Problemem nie są zarobki, ale system"
Zarabiają po 100 tys. miesięcznie. "Problemem nie są zarobki, ale system"