Koniec osobnych rezerw na tężec i błonicę. Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady zabezpieczenia szczepionek
Ministerstwo Zdrowia porządkuje system państwowych rezerw. Jak donosi Rynek Zdrowia, zniknie odrębne magazynowanie części szczepionek, m.in. przeciw tężcowi i błonicy, a bezpieczeństwo ma zapewnić Program Szczepień Ochronnych i utrzymywane w nim zapasy. Jednocześnie państwo dopisuje do rezerw szczepionkę przeciw mpox i wprowadza obowiązkowe zapasy dwóch antytoksyn na sytuacje nagłe.
Tężec i błonica bez osobnej rezerwy
Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady budowania i utrzymywania państwowych rezerw szczepionek. Jak wynika z "rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 22 stycznia 2026 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie rezerwy szczepionek oraz innych immunologicznych produktów leczniczych, stosowanych w razie wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub epidemii", system ma odejść od części oddzielnych zapasów.
Najważniejsza zmiana dotyczy rezygnacji z odrębnego magazynowania szczepionek przeciw tężcowi i błonicy. Do tej pory preparaty gromadzono specjalnie "na wypadek zagrożenia epidemicznego" i uruchamiano je decyzją ministra zdrowia. Teraz – zgodnie z nowymi przepisami – takie osobne zapasy nie będą już wymagane, bo zabezpieczenie ma zapewniać Program Szczepień Ochronnych.
W praktyce oznacza to wykorzystanie zapasów utrzymywanych w systemie szczepień ochronnych, które obejmują "co najmniej 10 proc. rocznego zapotrzebowania". To właśnie te dawki – w tym także preparaty skojarzone stosowane u dzieci i dorosłych – mają być w razie potrzeby szybciej dostępne bez sięgania po osobną rezerwę.
Co istotne, dotychczas zgromadzone szczepionki nie trafią do kosza. Preparaty TyT oraz D i d, które już znajdują się w magazynach, mogą być dalej wykorzystywane "aż do wyczerpania zapasów lub upływu terminu ważności".
Korekta stanów magazynowych dla innych szczepionek
Nowe rozporządzenie porządkuje także poziomy zapasów dla wybranych preparatów pozostających w rezerwie państwowej. W przypadku szczepionki przeciw durowi brzusznemu minimalny poziom ma wynosić "co najmniej 2600 dawek".
Z kolei dla szczepionki przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu A zapas określono na "minimum 4000 dawek" – po połowie dla dzieci i dorosłych. Według opisu w przepisach taka liczba ma wystarczyć na zaszczepienie "co najmniej 2000 osób" zgodnie z obowiązującymi schematami.
Nowością jest włączenie do państwowych rezerw szczepionki przeciw mpox. Państwo ma utrzymywać "co najmniej 1000 dawek" w magazynach Centralnej Bazy Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemicznych. Cel jest konkretny: szybkie szczepienia osób, które miały bliski kontakt z zakażonymi, aby ograniczać rozprzestrzenianie się choroby.
Antytoksyny "na czarną godzinę" pod kontrolą ministra
Rozporządzenie wprowadza też obowiązek utrzymywania zapasów dwóch kluczowych leków: antytoksyny błoniczej i botulinowej. Mają one pozostawać "w bezpośredniej dyspozycji ministra zdrowia". Minimalny zapas antytoksyny błoniczej określono na "1000 dawek", a antytoksyny botulinowej na "500 dawek".
Uzasadnienie tych zmian jest proste: w sytuacjach zagrożenia życia liczy się czas. W przypadku błonicy antytoksyna jest opisywana jako "jedyny produkt neutralizujący toksynę" i przesądzający o skuteczności leczenia. Zatrucia toksyną botulinową – choć rzadkie – wiążą się z "wysokim ryzykiem zgonu" i wymagają natychmiastowego podania odpowiedniego preparatu.
Przepisy mają zacząć obowiązywać szybko: rozporządzenie wejdzie w życie po 14 dniach od ogłoszenia. To oznacza, że już na początku lutego system rezerw będzie działał według nowych zasad, a ciężar zabezpieczenia części szczepionek w większym stopniu przejmą zapasy utrzymywane w ramach "Programu Szczepień Ochronnych".
Źródło: Rynek Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.