Trwa ładowanie...

Miro jest chory na białaczkę. "Pierwszy test i wynik FeLV+. Był praktycznie przegrany na starcie"

Miro, kot chory na białaczkę, w bardzo złym stanie został przygarnięty przez jedną z mieszkanek Lublina. Kobieta chce uratować życie zwierzaka, dlatego utworzyła zbiórkę na leczenie i prosi o udostępnianie jej, jak najszerszemu gronu odbiorców, którym nie jest obojętny los zwierząt. "On bardzo o to prosi. Zasługuje na to by żyć" - mówi pani Katarzyna Gryglicka z grupy "Anioły Też Mruczą".

Zobacz film: "Szczepionka na koronawirusa a cukrzyca. Dr Dzieciątkowski odpowiada"

spis treści

1. Kot z białaczką FelV+

Kot w bardzo złym stanie trafił do Lublina aż z Chełma. Szczęśliwie jest w rękach ludzi, którzy nie przestraszyli się jego złego stanu i nie pozostawili go bez opieki. Niestety, jak informuje jego opiekunka, zwierzę z dnia na dzień słabnie. Anemia, z którą zmaga się kotek, pogłębia się - szczególnie niepokojący jest niski poziom hemoglobiny i czerwonych krwinek.

Kot potrzebuje natychmiastowej pomocy
Kot potrzebuje natychmiastowej pomocy (zrzutka.pl)

"Jego stan był tragiczny, brudny, śmierdzący, w badaniach anemia i uszkodzona wątroba. Pierwszy test i wynik FeLV+. Był praktycznie przegrany na starcie. Dalej nadzieja, wyniki w górę, wykąpany i pachnący. Liczyłyśmy, że PCR pokaże brak białaczki. Niestety wyniki poszły mocno w dół. Sam test PCR potwierdził natomiast białaczkę" - pisze pani Katarzyna z "Anioły Też Mruczą" (grupy ludzi z Lublina, którzy próbują zmienić koci los).

Kot codziennie przyjmuje żelazo, kwas foliowy, a także zastrzyki z witaminy B12. Niestety to wciąż za mało, by zwalczyć anemię. Zwierzakowi potrzebna jest natychmiastowa terapia.

Kot jest chory na białaczkę. Utworzono zbiórkę na leczenie
Kot jest chory na białaczkę. Utworzono zbiórkę na leczenie (zrzutka.pl)

2. Jak można pomóc?

Organizatorka zbiórki załączyła wyniki badań i podkreśliła konieczność niezwłocznego leczenia.

Wyniki badań nie napawają optymizmem
Wyniki badań nie napawają optymizmem (zrzutka.pl)

"Naszym marzeniem jest terapia Retromad1, która całkowicie wycisza wirusa. Jest jednak bardzo kosztowna - ze względu na wagę Mira, koszt leku wynosi około 3000 zł. Do tego dochodzą koszty badań laboratoryjnych, leków wzmacniających, wizyt u weterynarza, karmy, kastracji... Jesteśmy przerażone kosztami i już teraz wiemy, że bez Waszej pomocy nie uda się uratować Mira... A on bardzo o to prosi. Zasługuje na to, by żyć" - pisze opiekunka tego słodkiego kociaka.

Nie bądźmy obojętni!

Kotu można pomóc, klikając w link i przekazując dowolną kwotę na jego leczenie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.