Trwa ładowanie...

Lekarze zalecali aborcję, nie zgodziła się. Urodziła trojaczki

42-letnia Christy Beck skorzystała z metody in vitro żeby zajść w upragnioną ciążę. Okazało się, że urodzi trojaczki. Życie trzech płodów było jednak zagrożone, zasugerowano więc aborcję co najmniej jednego z nich. Przyszła mama podjęła ryzyko donoszenia wszystkich dzieci.

Zobacz film: "Cała prawda o multiwitaminach"

1. Upragnione macierzyństwo

Lekarze nie dawali Christy i Ryanowi dużych nadziei na rodzicielstwo. Para zdecydowała się na pożyczkę w wysokości 30 tys. dolarów, aby przeprowadzić leczenie niepłodności, zakończone zabiegiem in vitro.

Żeby zwiększyć szansę na ciążę, wszczepia się zwykle kilka zarodków, z których większość obumiera. U Christy implantacja zarodków przebiegła pomyślnie.

Zobacz też: Powikłania po in vitro

2. Ryzyko śmierci płodu

Ciąże mnogie niosą duże ryzyko powikłań, istnieje wysokie prawdopodobieństwo porodu przed terminem lub wewnątrzmacicznego zgonu co najmniej jednego płodu.

Pierwsze USG wykazało obecność bliźniąt, na kolejnym widać już było trzy płody. Okazało się, że jeden z zarodków podzielił się. W efekcie Christy była w ciąży z trojaczkami, z których dwójka to bliźnięta jednojajowe.

W związku z tym lekarze sugerowali aborcję jednego z nich. Bliźniaczki dzieliły łożysko. To powoduje wysokie ryzyko tzw. zespołu podkradania (TTTS - Twin To Twin Syndrome), w którym jeden bliźniak zaczyna dominować nad drugim. Słabsze dziecko wówczas umiera, powikłania mogą prowadzić również do zgonu dominującego bliźniaka. Aborcja jednego z dzieci zwiększała szanse na przeżycie u pozostałych.

Jednak oczekująca potomstwa mama, nie zgodziła się na to. Jak się okazało, jej decyzja była słuszna.

Zobacz też: Bliźniaki syjamskie w Polsce i na świecie

3. Trudna ciąża i szczęśliwe rozwiązanie

Christy bardzo źle znosiła ciążę, cierpiała z powodu wymiotów i zgagi, z trudem się poruszała, od 20 tygodnia ciąży musiała leżeć w szpitalu. Wszystkie dolegliwości były jednak niczym w obliczu spełnionych marzeń o posiadaniu dzieci.

W kwietniu przyszła na świat trójka maleństw: chłopczyk Rockwell i jego identyczne siostrzyczki Cali i Elli.

Trojaczki są spełnieniem marzeń państwa Beck
Trojaczki są spełnieniem marzeń państwa Beck (www.instagram.com/the.becktriplets)

Rodzice mają wciąż do spłacenia długi, ale nie żałują ani grosza zainwestowanego w procedurę in vitro. Christy wspomina moment porodu jako najpiękniejszą chwilę w życiu. Rozpłakała się ze szczęścia, gdy usłyszała pierwszy płacz pierworodnego synka, a później jego siostrzyczek.

Rodzice są zachwyceni swoimi trojaczkami. Ich narodziny traktują jako prawdziwy cud, ponieważ ze względu na swój wiek oraz po latach nieudanego leczenia niepłodności, skłonni byli zrezygnować z posiadania własnych dzieci. Przyznają, że opieka nad trojaczkami nie jest łatwym zadaniem, ale nie wyobrażają sobie życie bez swojej gromadki.

Zobacz też: Od 10 lat brała tabletki antykoncepcyjne. Zaszła w ciążę z trojaczkami (WIDEO)

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.